w ,

Gruzinka ma 23 lata i jedenaścioro dzieci. Do 30-stki chce mieć 100 następnych

Ta kobieta ma zaledwie 23 lata, a po jej domu biega jedenaścioro dzieci. Na tym jednak nie ma zamiaru poprzestać, bo planuje ich mieć kolejne sto…

gruzinka 23 lata jedenaścioro dzieci chce urodzić 100 kolejnych surogacja surogatki
Fot. Instagram / batumi_mama

W Polsce dzietność mocno spada mimo potężnych środków przekazywanych rodzinom w ramach 500 plus. Z drugiej strony mamy kobietę, która przeżyła dopiero 23 lata, a dzięki pomocy matek zastępczych ma już jedenaścioro maluchów. Na tym jednak nie poprzestanie, bo planuje mieć ich w sumie aż 105.

Gruzinka ma jedenaścioro dzieci. W drodze kolejne?

Posiadanie dzieci to odważny krok w życiu oraz wielka odpowiedzialność. W Polsce boimy się często mieć nawet dwójkę. Są jednak osoby, dla których gromada dzieci to cel sam w sobie.

Christina Ozturk nosi w sobie niezbadane pokłady miłości, skoro jest w stanie na równi kochać wszystkie dzieciaki. Po czym to widać? Po jej uroczym profilu na Instagramie. Kobieta regularnie zamieszcza tam zdjęcia wszystkich jedenastu maleństw. Dzięki temu mamy niepowtarzalną okazję śledzić codzienne zmagania tej dużej rodziny.

Christina Ozturk nie chce poprzestać na obecnej jedenastce dzieci, planuje bowiem zostać matką 100 lub więcej dzieci. Trzeba przyznać, że to prawdziwe wyzwanie. Co do ostatecznej liczy bobasów sama jeszcze nie zdecydowała.

Nie wiemy, jeszcze, ile dzieci dokładnie będzie, bo na naszą ostateczną decyzję przyjdzie odpowiedni czas – stwierdziła młoda matka w rozmowie z gazetą The Sun.

Surogacja w Gruzji to normalność

Pewnie niektórzy z Was – czytelników – zauważą, że dzieci są w podobnym wieku. I macie rację! Większość bobasów przyszła bowiem na świat dzięki matkom zastępczym. Surogacja w Gruzji jest zjawiskiem całkiem normalnym i przede wszystkim legalnym.

Marzenie Christiny o 100 dzieciach ma się spełnić do jej 30. urodzin. Wiadomo więc, że nie będzie w stanie urodzić ich samodzielnie, bo to daje liczbę 12 dzieci rocznie.

To klinika wybiera za nas zastępcze matki i bierze na siebie pełną odpowiedzialność za procedury. My jako rodzice się z nimi osobiście nie spotykamy oraz nie mamy z nimi bezpośredniego kontaktu – stwierdza kobieta.

Christina wraz z swoją liczną rodziną mieszka w Batumi. W Gruzji wynajęcie surogatki to koszt ok.  36 000 polskich złotych. Jeśli zatem marzenie kobiety ma się spełnić, będzie musiała na to przeznaczyć nawet 3,5 mln zł. Pieniądze pójdą na opłacenie surogatek, które urodzą bobasy.

Źródło: Instagram

Co myślisz?

prezydent andrzej duda ranking zaufania do politykow ibris onet

Prezydent otrzymał nocą smutne wieści. Nie pozostawiają złudzeń

lech wałęsa bankrutem pieniądze żebranie pod kościołem wyklady facebook dzieci adoptowane nagroda nobla

Lech Wałęsa szuka pracy. “Z torbami pójdę, będę pod kościołem zbierał”