w , ,

Kierowców czeka finansowa katastrofa? Benzyna nawet po 24 zł za litr. Jest jeden warunek

Kolejne plany Komisji Europejskiej w ramach walki ze zmianami klimatu mogą odbić się czkawką nam wszystkich. Ich przyjęcie oznaczać będzie drożyznę na niespotykaną dotąd skalę.

ceny paliw orlen dziś

Zielona transformacja postępuje. Unia Europejska nie ogląda się na skutki wprowadzanych rozwiązań i ich wpływ na kieszenie obywateli. Parlament Europejski przyjął właśnie kolejne punkty planu, który może doprowadzić do katastrofy zarówno przedsiębiorstwa, jak i osoby prywatne.

Samochody osobowe w systemie ETS? „To finansowa katastrofa”

Beata Szydło, europarlamentarzystka Prawa i Sprawiedliwości, próbuje nagłośnić to, co dzieje się aktualnie w Komisji Europejskiej, a o czym niewiele się mówi. Jak komentuje, posłowie PE przegłosowali właśnie rozszerzenie od 2024 roku opłat systemu ETS o budynki wykorzystywane komercyjnie oraz firmy transportowe. Systemem objęci mają być podobno również zwykli kierowcy aut osobowych.

Jak informuje redaktor gazety „Najwyższy Czas”, Unia Europejska planuje wrzucić prywatne auta do systemu ETS już od 2029 r. To może oznaczać drastyczne podwyżki ceny paliwa (nawet o 300 proc.). – Co powiecie na benzynkę za 24 zł? – pyta na Twitterze dziennikarz.

Już jest ETS lotnictwa (…), włącza się żeglugę morską i włącza się dwa nowe zupełnie ETS-y – na paliwo o samochodów i na paliwo do ogrzewania domów i mieszkań – przyznała z kolei była minister w rządzie PiS i europosłanka Anna Zalewska.

Paliwo za 24 zł za litr? Możliwe od 2029 roku

Włączenie aut osobowych do systemu ETS to kolejny cios ze strony unijnych urzędników. Wcześniej przyjęto plan zakładający całkowity zakaz sprzedaży aut z silnikami spalinowymi. Te, które nadal będą jeździć po drogach (diesle i benzynowe) nadal będą mogły poruszać się po drogach.

Propozycja na stole jest taka, by rozszerzyć handel emisjami na kwestię transportową – twierdzi z kolei Jacek Ozdoba z Solidarnej Polski. Jego zdaniem wprowadzenie tego w życie z dnia na dzień sprawi, że ceny paliw skoczą o kolejne 50 groszy na litrze.

Wprowadzenie planów Unii Europejskiej, o których mowa, będzie miało jeszcze inne przykre konsekwencje. Trzeba będzie pożegnać się z dostępnością samochodów taką, do jakiej przyzwyczailiśmy się w ostatnich latach. Najbardziej uderzy to w zwykłych kierowców aut osobowych.

Unia Europejska w ramach walki ze zmianami klimatycznymi wprowadza kolejne rozwiązania, często absurdalne, które skutkować będą pogorszeniem jakości życia i zwiększeniem kosztów utrzymania. Do takich bez wątpienia można zaliczyć zakaz używania aut spalinowych, obkładanie kolejnymi podatkami paliw samochodowych czy kolejne daniny podnoszące koszty ogrzewania domów.

Jest jednak nadzieja, ponieważ niemiecki rząd planuje nie wyrazić zgodu na plany Unii Europejskiej dotyczące zakazu sprzedaży nowych samochodów z silnikami spalinowymi od 2035 r. Potwierdził to między innymi minister finansów Christian Lindner.

Źródło: TVP Info, Twitter

papież franciszek śmierć emeryt niepokojące wieści z watykanu stan zdrowia

Franciszek podjął decyzję? Padła data. Światowe media: „Huczy od plotek o rychłej…”

janusz sanocki nie żyje koronawirus poseł na sejm viii kadencji

Znana modelka popełniła samobójstwo. Miała 31 lat. Ujawniono, dlaczego to zrobiła