w ,

HAHAHA!HAHAHA! PŁACZĘPŁACZĘ JESTEM ZŁY!JESTEM ZŁY! WTFWTF OMGOMG KOCHAM TO!KOCHAM TO!

„Trzeba szykować się do wojny”. Mateusz Morawiecki kreśli czarny scenariusz. Polska się zbroi

Premier Mateusz Morawiecki jest zaniepokojony rozwojem sytuacji między Rosją a Ukrainą. Nieoficjalnie wówczas mówił, że wojna na Ukrainie wybuchnie w ciągu najbliższych 48 godzin.

wojna z rosją trzecia wojna światowa putin
Atmosfera wojny wisi w powietrzu. Fot: Adam Guz/KPRM (album otwarty KPRM).

Tak było 24 lutego tego roku. Premier Mateusz Morawiecki nie miał dobrych wiadomości dla rodaków. Wojna z Rosją wisiała w powietrzu, a nasza armia nie była, tak jak Ukraina, za bardzo gotowa do podjęcia walki. Nie bez powodu do naszego kraju zaczęły przybywać licznie wojska USA.

Morawiecki zaniepokojony. „Trzeba szykować się do wojny”

Czy Polsce znów trzeba będzie bronić suwerenności i niepodległości? Czy grozi nam wojna na szeroką skalę? Polska armia nie jest zbyt liczna i bez wątpienia nie mamy żadnych szans na powstrzymanie imperialnych zapędów Putina. Mateusz Morawiecki oficjalnie ogłosił, że trzeba szykować się do wojny.

Na całym świecie nie mówi się obecnie o niczym innym, tylko o możliwości wybuchu wojny oraz o inwazji Rosji na Ukrainę. Ma to być jedynie wstep do szerszych działań militarnych. Niektórzy komentatorzy twierdzą jednak, że atak Putina to będzie jego koniec jako dyktatora.

Czy Putin ma szanse na realizację swoich ambicji? Jak poinformował oficjalnie wywiad USA jeszcze przed 24 lutego, w ciągu kolejnych 48 do 72 godzin może dojść do inwazji lądowej. Padła data. To noc z 16 na 17 lutego. Ostatecznie okazało się, że wojna wybuchła kilka dni później.

Chcąc pokoju, trzeba się szykować na wojnę. Im lepiej Polska i wschodnia flanka NATO, ale też Ukraina, będą uzbrojone, tym mniejszy będzie apetyt Kremla – stwierdził premier Morawiecki.

Polska zbroi się na potęgę. Rekordowe zakupy

1 lipca wicepremier i szef MON Mariusz Błaszczak zatwierdził umowę na dostawę 32 wielozadaniowych śmigłowców dla wojska typu AW149. Marynarka wojenna otrzyma też kolejne trzy niszczyciele min typu Kormoran II. Właśnie została podpisana umowa na ich budowę. Wejdą w skład 12. Dywizjonu Trałowców z 8. Flotylli Obrony Wybrzeża.

Rząd reaguje na sytuację na Ukrainie zwiększonymi zakupami sprzętu w celu szybkiego dozbrojenia naszej armii. W ostatnich dniach podpisane zostały również umowy na zakup sprzętu optoelektronicznego – gogli i lornetek noktowizyjnych, celowników termalnych oraz lunet obserwacyjnych o wartości ponad 240 mln zł.

Również w czerwcu Mariusz Błaszczak zatwierdził umowę zwiększającą liczbę zamówionych dla potrzeb wojska przeciwlotniczych zestawów rakietowych Piorun. Do Polski trafiły również pierwsze z 300 zamówionych w ubiegłym roku wozów Cougar 4×4.

Wojska inżynieryjne otrzymają też wkrótce nowe parki pontonowe, pozwalające na wykonywanie przepraw przez rzeki m. in. czołgom M1A2 SEP v.3 ABRAMS. Wartość podpisanej umowy to 1,5 mld zł. To wszystko oczywiście nie koniec zakupów, MON planuje kolejne.

Brak gotowości bojowej. Trwa dozbrajanie Ukrainy

Polska powinna realnie myśleć o zagrożeniu, choć na tę chwilę nie jesteśmy realnie zagrożeni inwazją. Wojska Putina znajdują się jednak bardzo blisko naszych granic, ale my nie jesteśmy w ogóle przygotowani do obrony. – Nie ma czegoś takiego, jak gotowość bojowa – czytamy w mediach.

Mateusz Morawiecki mimo wszystko ogłosił w swoim długim wywiadzie dla tygodnika „Sieci„, że wojsko trzeba postawić jak najszybciej w stan pełnej gotowości.

Im lepiej Polska i wschodnia flanka NATO, ale też Ukraina, będą uzbrojone, tym mniejszy będzie apetyt Kremla, żeby atakować i agresywną, neoimperialną polityką niszczyć aspiracje suwerennych państw. To jest nasza odpowiedź, w którą wpisuje się też przygotowana przez wicepremiera Jarosława Kaczyńskiego Ustawa o obronie ojczyzny, która ma radykalnie podnieść nasz potencjał militarny – powiedział premier.

O tym, że Polska nie jest przygotowana do wojny, czytamy między innymi w publikowanych przez dziennikarzy Radia ZET fragmentach raportu o stanie przygotowań do zwalczania zagrożeń militarnych. Zgodnie z tą analizą, nasze siły zbrojne nie będą w stanie wykonać nawet skromnej operacji wojskowej.

Jak czytamy, z trzynastu brygad operacyjnych wojska, tylko jedna potrafi skompletować na wypadek zagrożenia powyżej 90 proc. swoich zasobów ludzkich. Z kolei jeśli chodzi o sprzęt, to większość czołgów czy wozów bojowych i piechoty to spuścizna po ZSRR.

Dziś już wiemy, że NATO to klucz do naszego bezpieczeństwa

Szef rządu twierdzi, że rosyjski neoimperializm odradza się na naszych oczach i destabilizuje sytuację Europy. Mobilizacja militarna Rosji i jej nierealne żądania dotyczące przyszłości NATO sprawiają, że odpowiedź musi być jasna: żadnych złudzeń i pełne wsparcie Ukrainy aż do jej wygranej.

Wiadomo było jednak już na początku lutego, a nawet pod koniec ubiegłego roku, co się wydarzy. Już wtedy Morawiecki pisał, że „nie będzie bezpiecznej Europy bez suwerennej Ukrainy. Nie będzie niepodległej Ukrainy bez wsparcia UE i NATO„.

Źródło: Radio ZET, Tygodnik Sieci

lekarze mycie skóry codzienne prysznic szkodliwość

Lekarze ostrzegają! To tu jest najwiecej bakterii. Te miejsca należy myć dokładniej

ukraina straty w ludziach

Ukraina. Przerażające nagranie polskiej dziennikarki. „Gotowe są kolejne dziury na kolejne groby”