w ,

WHO o roślinnych zamiennikach mięsa. Amatorom takich potraw grożą poważne choroby

Eksperci po analizie raportu WHO biją na alarm. Tak zwana zdrowa żywność imitująca prawdziwe mięso to prosta droga do poważnych chorób.

mięso roslinne skład

Jak poinformowali przedstawiciele Unii Producentów i Pracodawców Mięsnych, raport Światowej Organizacji Zdrowia na temat roślinnych zamienników mięsa, który opublikowano w 2021 roku, nie pozostawia złudzeń. Żywność ta jest szkodliwa dla zdrowia a nawet życia konsumentów.

Mięso roślinne. Co to jest? Wg WHO nic dobrego

Raport Światowej Organizacji Zdrowia na temat roślinnych zamienników mięsa nie pozostawia żadnych złudzeń. Pod lupą znalazły się zamienniki mięsa wyprodukowane z roślin. Okazało się, że skład tego typu produktów powoduje, że ich spożywanie jest wysoce szkodliwe i może powodować wystąpienie cukrzycy i udarów.

Z tego też powodu wysoce niepokojący jest ekotrend, który wskazuje, że spożycie mięsa niestety będzie spadało. Zgodnie z wynikami analiz i statystyk, w ciągu kolejnej dekady spadek ten może osiągnąć nawet poziom do 0,4 proc. rocznie. Musimy zatem przygotować się na zwiększoną falę zachorowań.

Raport WHO z 2021 roku wskazuje, że roślinne zamienniki mięsa to produkty wysoko przetworzone o bardzo skomplikowanym składzie i niezwykle wysokiej zawartości karagenu czy metylocelulozy oraz sodu. Składniki te odpowiadają za zbliżoną do prawdziwego mięsa konsystencję produktu. Nic to jednak nie ma wspólnego ze zdrowym odżywianiem.

Roślinne zamienniki mięsa powodują poważne choroby?

Zawarty w roślinnych odpowiednikach mięsa karagen to składnik mogący wywołać ostre stany zapalne jelit, a nawet uszkodzenie błony śluzowej całego układu pokarmowego u konsumenta. Jednak o wiele bardziej niepokojący jest fakt, że produkty te mogą wywołać u człowieka insulinooporność, a to już prosta droga do cukrzycy.

Kolejnym problemem jest wysoka zawartość sodu w roślinych zamiennikach mięsa. Bywa, że porównaniu z prawdziwym mięsem, jest go w imitacjach nawet 6 do 8 razy więcej. Nadmiar tego mikroelementu to szybka droga do nadciśnienia i udarów mózgu. Eksperci apelują o rozwagę podczas spożywania tego typu produktów spożywczych.

Zdaniem specjalistów produkty roślinne imitujące prawdziwe mięso reklamowane są jako zdrowe i mające pozytywnie wpływać nie tylko na organizm człowieka, ale też na klimat i planetę. Ich zdaniem jest to po prostu nadużycie i oszukiwanie klientów.

Źródło: WHO / tygodnik-rolniczy.pl / farmer.pl

mirosław różański twitter

Generał Różański o fatalnym scenariuszu dla Polski. „Powinniśmy liczyć się z taką sytuacją”

poseł do emerytki

Straszne słowa posła do emerytki: „Jak nie masz za co żyć, to sprzedaj psa”