w , ,

JESTEM ZŁY!JESTEM ZŁY! WTFWTF HAHAHA!HAHAHA!

Rząd chwali się, że nie podnosi podatków. Jak jest w rzeczywistości? Zobacz listę podwyżek

Zamiast obniżek podatków mamy głównie podwyżki. Dochodzą do tego nowe opłaty i daniny, a ceny wielu usług niezbędnych do życia są – jak to mówią dla zmylenia obywatela politycy – urealniane.

Rząd Prawa i Sprawiedliwości (utworzony wraz z koalicjantami z Solidarnej Polski) od początku stawiał na podniesienie jakości życia i skupiał się na kwestiach społecznych. To główna przyczyna wygranej w wyborach w 2015 roku. Wiele razy słychać było z ust premiera, że nie tyle nie podnosi podatków, co drastycznie je obniża. Jak to wygląda w rzeczywistości?

Polski Ład, składka zdrowotna i wiele innych. Czego nie mówią otwarcie politycy?

Rząd najpierw Beaty Szydło, a potem Mateusza Morawieckiego od moment przejęcia władzy w Polsce mocno podnosił kwestie wynagrodzeń i godności życia. Wprowadzono szereg programów prospołecznych, które po latach – co wynika ze statystyk – nie przyniosły spektakularnych efektów.

To, co jednak od końca 2015 roku słyszymy z ust prominentnych członków rządu Zjednoczonej Prawicy (w tym premiera Morawieckiego), to fakt, że żadne podatki nie są podnoszone (jak to miało miejsce w czasach, gdy rządziła opozycja). Ba, podatki i daniny są wręcz obniżane. Czy rzeczywiście tak jest? Niestety nie.

Lista nowych obciążeń, jakie rząd wprowadził od roku 2015 jest tak obszerna, że nawet zwolennicy rządu Zjednoczonej Prawicy się w tym wszystkim gubią. Tylko do końca 2020 roku naliczono 35 nowych danin lub podwyżek już istniejących podatków i opłat.

Rządzący ostatecznie uchwalili kolejne podwyżki podatków, które uderzą w nasze portfele od 1 stycznia 2022 roku. To sprawia, że od początku poprzedniej kadencji wprowadzili już więcej niż 50 podwyżek podatków i opłat. Co ciekawe, nowa władza nigdy nie zniosła żadnego z podatków wprowadzonych przez poprzedników, których tak krytykuje.

POLECAMY:
Były doradca Kaczyńskiego ostrzega. "Przez Polski Ład ludzie będą tracić majątki"

W 2023 roku czeka nas największa od 25 lat podwyżka podatków

W 2023 roku podatki i opłaty lokalne wzrosną o ok. 11,8 proc. W podatku od nieruchomości, w podatku od środków transportowych i w innych daninach lokalnych czeka nas największa od 25 lat podwyżka stawek podatkowych.

Największe emocje wygenerował w społeczeństwie Polski Ład, który drastycznie zwiększył obciążenia. To przede wszystkim znaczne podwyższenie kosztów prowadzenia przedsiębiorstw oraz kosztów pracy, co w prosty sposób przekłada się na wszystkich obywateli. Opodatkowanie milionów Polaków poszybowało głównie z powodu drastycznego podniesienia składki na NFZ.

Obecnie mamy do czynienia z rekordowym wzrostem cen produktów i usług, co jak nigdy drenuje portfele Polaków. Płacimy za wszystko więcej w sklepach, u fryzjera czy lekarza. Mocno rosną (a jeszcze bardziej uderzą w nas jesienią i zimą) koszty utrzymania mieszkania. Na kredyty mieszkaniowe właściwie nikogo dziś nie stać.

I tu zwolennicy zapewne przypomną, że przecież rząd obniżył podatek dochodowy Polakom z 17% na 12%. Owszem. Jednocześnie jednak wprowadzając nowy typ daniny na NFZ (brak pełnego odliczenia 9% składki zdrowotnej w miejsce zryczałtowanej) sprawił, że docelowo opodatkowanie naszych pensji i tak jest w tej chwili wyższe, niż przed tą obniżką. Tego już jednak otwarcie się nie mówi.

POLECAMY:
Jarosław Gowin pokazał ustawę Polski Ład. "Skutkiem będą chaos i drożyzna"

Lista podatków wprowadzonych przez PiS. Ta lista to tylko wycinek

Każdy kolejny rząd próbuje wmówić Polakom, że jest najlepszy i że sprawia, że żyje nam się lepiej. Niestety w rzeczywistości sytuacja wygląda całkiem inaczej, ponieważ politycy nie są w stanie finansować z budżetu (czyli z naszych podatków) szerokich programów społecznych bez zabierania pieniędzy innym.

Wyższa akcyza, składki na ZUS, nowe daniny i opłaty doliczane do rachunków za prąd czy gaz, a na to wszystko drastyczne podwyżki czynszów, wywozu śmieci i opłat za wodę. Trudno jest wyliczyć, ile w rzeczywistości nowych danin i podwyżek pojawiło się przez ostatnie lata. Poniżej lista tylko tych najbardziej istotnych i głośnych medialnie.

Najciekawsza informacja dla Polaków. W 2023 roku podatki i opłaty lokalne wzrosną o kolejne ok. 11,8 proc. Jeśli chodzi o daniny za nieruchomości, podatki od środków transportowych i inne daniny lokalne, czeka nas prawdopodobnie największa od 25 lat podwyżka stawek podatkowych.

I na koniec jeszcze ważna rzecz. Rząd nie ma własnych pieniędzy. Jeśli więc chwali się wysokimi wpływami do budżetu, to oznaczać może tylko jedno. Pieniądze te komuś zabrano i tym kimś jesteśmy zawsze my – Polacy.

  1. podatek bankowy – droższe kredyty i usługi bankowe;
  2. podatek handlowy, czyli od sklepów wielkopowierzchniowych (droższe zakupy);
  3. danina solidarnościowa;
  4. opłata emisyjna od paliw;
  5. nowy podatek olejowy;
  6. opłata przejściowa w rachunkach za prąd;
  7. opłata mocowa – również za energię elektryczną;
  8. podatek „galeryjny” – początkowo od galerii handlowych i biurowców;
  9. podatek od nieruchomości komercyjnych, w tym od budynków z mieszkaniami na wynajem;
  10. opłata za wpis do rejestru BDO;
  11. opłata recyklingowa, następnie podwyższenie i rozszerzenie zakresu jej obowiązywania;
  12. opłata denna od przystani;
  13. opłata wodna;
  14. podwyżka o 50-55 proc. stawek za najem mieszkań;
  15. nowa opłata za plastikowe opakowania i system kaucyjny;
  16. opodatkowanie wkładów pieniężnych wnoszonych do firm;
  17. opodatkowanie przychodów z dziedziczonego majątku lub otrzymanego jako darowizn (plus brak amortyzacji);
  18. opłata jakościowa za badanie techniczne samochodów;
  19. podwyżka VAT na wiele produktów spożywczych;
  20. utrzymanie wyższych stawek VAT do 8% i 23%, brak obniżki najwyższej stawki VAT podniesionej przez poprzedni rząd;
  21. podwyżka podatku akcyzowego o 10 proc. na alkohole oraz wyroby tytoniowe i e-papierosy;
  22. seria podwyżek opłat za wywóz śmieci;
  23. likwidacja liniowego PIT dla przedsiębiorców których dochody roczne przekraczają 1 milion złotych;
  24. likwidacja kwoty wolnej (rzekomo wynosi ona 30 tys. zł) poprzez wprowadzenie nowej składki na NFZ w Polskim Ładzie;
  25. pozbawienie grup podatników możliwości korzystania z 50% kosztów uzyskania przychodów;
  26. likwidacja możliwość pomniejszania przychodów z działalności operacyjnej o koszty uzyskania przychodów kapitałowych;
  27. podatek deszczowy;
  28. zaostrzenie sposobu opodatkowania farm wiatrowych;
  29. zaostrzenie sposobu naliczania akcyzy od samochodów sprowadzanych z zagranicy;
  30. podwyżka opłaty paliwowej;
  31. podatek od serwisów VOD;
  32. podatek cukrowy;
  33. coroczne drastyczne podwyżki składek na ZUS wynikające z podwyżek płacy minimalnej;
  34. podwyżka opłaty OZE;
  35. podatek od tzw. małpek (czyli małych napojów alkoholowych);
  36. podwyżka abonamentu RTV;
  37. podatek od przekształcenia spółek w celu skorzystania z estońskiego CIT, podatek wynosi 19 proc.;
  38. podatek od plastiku (unijny podatek, poparty przez premiera Morawieckiego na szczycie UE, naliczany jest od 1 stycznia);
  39. Podwyżka opłat sądowych ograniczająca wielu Polakom możliwość skorzystania z sądu;
  40. ograniczenie ulgi abolicyjnej;
  41. podwójne opodatkowanie spółek komandytowych;
  42. podwyżka stawek maksymalnych opłat lokalnych od nieruchomości, od środków transportu, od psa, opłata uzdrowiskowa i reklamowa;
  43. Odebranie możliwości odliczenia całości składki zdrowotnej od PIT, co w rzeczywistości czyni z kwoty wolnej od podatku fikcję;
  44. Od 2023 roku podwyżka opłaty targowej;
  45. Od 2023 roku podwyżka opłaty klimatycznej;
  46. Likwidacja „małego ZUS” na start dla firm poprzez wprowadzenie nowej składki na NFZ;
  47. i wiele, wiele innych…

lewandowski koniec kariery lewandowskiego emerytura

Lewandowski kończy karierę? Niepokojące wieści: „Będę za tym tęsknić, za szatnią…”

przegędza ksiądz nagranie

Szokujące nagranie z kościoła. Ksiądz oburzył parafian. Wygłosił listę kulinarnych zachcianek