w ,

JESTEM ZŁY!JESTEM ZŁY! HAHAHA!HAHAHA! WTFWTF PŁACZĘPŁACZĘ

Kierowcy zapłacą nowy spory podatek. Na celowniku posiadacze tych konkretnych typów aut

Budżety państwa nie są z gumy, w szczególności w czasach kryzysu. Inflacja drenuje nasze portfele, a politycy już mówią, że zabiorą nam jeszcze więcej. Tym razem kierowcom.

samochód nowy podatek

Politycy nie mają litości dla kierowców. Najpierw kosmiczne podwyżki mandatów, a teraz szykują kolejny podatek. Ma on jednak w założeniu uderzyć tylko w jedną grupę posiadaczy aut. Podano też dokładną kwotę.

Kierowcy zapłacą nowy podatek. Kasa państwa to studnia bez dna…

Jedna konkretna grupa właścicieli aut może obawiać się, że to właśnie ich dotknie nowy podatek. Pieniądze, które politycy w ten sposób im zabiorą, mają docelowo zasilić dziurę powstałą po spodziewanych spadków dochodów budżetowych po zakazie produkcji aut spalinowych. Jeszcze w tym tygodniu politycy zwołają posiedzenie w tej sprawie.

Od pewnego czasu widoczna jest moda na samochody elektryczne. W Polsce dopiero się ona rozkręca, natomiast w innych krajach jeżdżą już one po większości ulic. Tak jest też w Wielkiej Brytanii i to tamtejsi posiadacze popularnych „elektryków” dostaną po kieszeni.

Minister finansów Jeremy Hunt wymyślił nową daninę, a konkretnie podatek akcyzowy. Obłoży nim wszystkie samochody elektryczne jeżdżące po angielskich ulicach. Politycy nie mieli wyboru, ponieważ – jak donoszą media – do zasypania mają dziurę szacowaną na 35 miliardów funtów.

Samochód elektryczny. Podatki potrafią dobić kierowców

Jak podali dziennikarze „The Telegraph„, że politycy zajmą się pracami nad nową daniną już w czwartek 17 listopada. Podatek ma zostać wprowadzony od 2025 roku. Aktualnie osoby posiadające auto elektrycznie nie odprowadzają rocznej opłaty za jego używanie. Inaczej jest w przypadku aut spalinowych.

Obecnie użytkowanie auta spalające benzynę i z silnikami wysokoprężnymi wiąże się z koniecznością ponoszenia opłat. W Wielkiej Brytanii stawka wynosi nieco ponad 70 zł miesięcznie (po przeliczeniu na złotówki). Nieustannie rośnie jednak liczba sprzedawanych aut na prąd. Rząd musi więc reagować, aby nie utracić przychodów.

Politycy mają o co się starać, ponieważ po angielskich drogach jeździ już ponad milion takich pojazdów. Ekologiczny trend również przybiera na sile, co niesie za sobą zwiększone zainteresowanie tego typu autami.

Za cztery lata niemal wszystkie sprzedawane nowe auta będą już elektrykami, stąd potrzeba, aby zdążyć na czas z nowym podatkiem. Przeciwnicy wprowadzenia nowej daniny obawiają się, że spowoduje ona zniechęcenie obywateli do posiadania jakiegokolwiek auta. Pozostaje czekać, aż politycy w Polsce również wpadną na pomysł obłożenia kierowców identycznym podatkiem.

sprzedaż samochodu auto na sprzedaż odszkodowanie szkoda komunikacyjna auto po wypadku powypadkowe

Sprzedaż samochodu. Planujesz? Lepiej uważaj, bo wpadniesz w kłopoty!

grób benedykta xvi zwiedzanie

Tak wygląda grób Benedykta XVI. Watykan pokazał pierwsze zdjęcie po pochówku