in

Nie żyje znana polska influencerka. Została potrącona przez samochód

Polska influencerka zmarła w londyńskim szpitalu po dramatycznym zdarzeniu przed jednym z klubów w Soho. W tle zazdrość, kłótnia i znana z telewizji rywalka.

Fot. Depositphotos

Sobotni wieczór przyniósł informację, która wstrząsnęła zarówno polskimi, jak i brytyjskimi mediami społecznościowymi. Doniesienia BBC, na które powołują się kolejne redakcje, opisują dramat rozegrany przed jednym z popularnych klubów w londyńskim Soho.

Tragedia w sercu Londynu. Znana polska influencerka nie żyje

Cała sytuacja od początku wzbudzała ogromne emocje, a każda kolejna godzina przynosiła nowe, coraz bardziej niepokojące szczegóły. Wśród osób zamieszanych w sprawę znalazły się dwie postacie znane z internetu po obu stronach kanału La Manche.

Jedną z nich była młoda Polka, która od lat budowała swoją pozycję w mediach społecznościowych. Mieszkała na stałe w Dubaju, a do brytyjskiej stolicy przyjechała wraz z gronem znajomych. Wspólne wyjście do modnego lokalu miało być zwykłą rozrywką, jakich w jej życiu odbywało się wiele. Nikt nie spodziewał się, że ta noc skończy się dla niej w karetce pogotowia.

Druga z bohaterek tej historii również nie jest osobą anonimową. Mieszkanka Manchesteru zyskała rozpoznawalność dzięki udziałowi w jednym z najpopularniejszych brytyjskich programów rozrywkowych. Później budowała własną markę w sieci, gromadząc grono obserwujących. To właśnie ona kierowała pojazdem, który zmienił losy kilku osób.

Brytyjska policja od początku traktowała sprawę z najwyższą powagą. Funkcjonariusze szybko ustalili tożsamość kierującej i przedstawili jej zarzuty. Już wtedy mówiło się, że za tragedią stoi coś więcej niż przypadek. Kolejne dni miały tylko potwierdzić te przypuszczenia.

Sześć dni walki o życie i finał, którego nikt nie chciał

Klaudia Zakrzewska, znana w sieci jako klaudiaglam, trafiła do szpitala w stanie krytycznym. Lekarze przewieźli 32-latkę na oddział intensywnej terapii i przez niemal tydzień próbowali ratować jej życie. Mimo wysiłków personelu medycznego Polka zmarła sześć dni po zdarzeniu. Informację o jej śmierci podało w sobotę wieczorem BBC.

Do potrącenia doszło tuż po tym, jak influencerka opuściła klub w Soho razem z towarzyszącymi jej osobami. Za kierownicą samochodu, który wjechał w grupę pieszych, siedziała 29-letnia Gabrielle Carrington. Brytyjka znana jest z występu w programie „X Factor UK” oraz z aktywności w mediach społecznościowych. W tym samym wypadku poważnych obrażeń doznał także 58-letni mężczyzna, a inna kobieta odniosła lekki uraz nadgarstka.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez 𝓚𝓵𝓪𝓾𝓭𝓲𝓪 ✨ (@klaudiaglam)

Według brytyjskich mediów obie influencerki znały się wcześniej i pozostawały w ostrym konflikcie. Powodem napiętych relacji miała być rywalizacja o względy tego samego mężczyzny. Tuż przed tragedią doszło między nimi do gwałtownej kłótni przed klubem, która przerodziła się w szarpaninę. To, co stało się chwilę później, zszokowało nawet doświadczonych śledczych.

Po śmierci 32-latki sprawa nabrała zupełnie innego wymiaru prawnego. Carrington usłyszała wcześniej zarzut usiłowania zabójstwa, jednak policja metropolitalna już zapowiedziała jego zmianę. Brytyjce postawione zostanie cięższe oskarżenie o morderstwo. Dodatkowo odpowie ona za spowodowanie poważnego uszczerbku na zdrowiu, niebezpieczną jazdę oraz prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu.

Apele policji i dramat rodziny zmarłej Polki

Inspektor Alison Foxwell z londyńskiej policji złożyła kondolencje rodzinie i bliskim Klaudii, podkreślając, że myśli funkcjonariuszy są przy wszystkich osobach dotkniętych tym zdarzeniem. Carrington stawiła się w sądzie w Westminster 21 kwietnia i została tymczasowo aresztowana. Postępowanie znajduje się obecnie na wczesnym etapie, a śledczy zbierają kolejne dowody. Sprawa wzbudza ogromne zainteresowanie po obu stronach kanału La Manche.

Przedstawicielka policji zwróciła się również z apelem do internautów. Poprosiła o powstrzymanie się od dalszych spekulacji na temat tła zdarzenia oraz o nieudostępnianie drastycznych nagrań z miejsca wypadku. Według niej rozpowszechnianie takich materiałów może zaszkodzić toczącemu się śledztwu i przyszłemu procesowi. Foxwell podkreśliła, że apel ten wynika także z szacunku dla bliskich zmarłej.

Najtrudniejszym momentem dla wszystkich, którzy znali Polkę, jest oczywiście rozmowa z jej rodziną. Matka 32-latki uruchomiła zbiórkę funduszy, w opisie której opowiedziała o córce. Przedstawiła ją jako osobę o czystym sercu, z którą łączyła ją wyjątkowa więź. Określiła obecny czas jako najtrudniejszy, jakiego doświadczyła ich rodzina.

Sprawa Klaudii Zakrzewskiej pokazuje, jak cienka bywa granica między wirtualnymi sporami a tragedią w realnym życiu. Konflikt, który toczył się przez długi czas między dwiema kobietami z mediów społecznościowych, zakończył się śmiercią jednej z nich i więzieniem drugiej. Brytyjskie organy ścigania zapowiadają dokładne wyjaśnienie wszystkich okoliczności. Na ostateczne rozstrzygnięcia trzeba będzie jednak poczekać do zakończenia procesu.

marketing partyzancki przykład

Marketing partyzancki. Co to jest? Przykład i wykorzystanie w praktyce

pismo z urzędu skarbowego co to może być

Nie zapłaciłeś tego do 24 kwietnia? Skarbówka sięgnie po twoją pensję