in

JESTEM ZŁY!JESTEM ZŁY! WTFWTF HAHAHA!HAHAHA!

Donald Tusk chce zmienić granice Polski. Szykuje się ogromna awantura

Polska domaga się od Czech zwrotu 368 hektarów. Dług terytorialny z lat 50. pozostaje nieuregulowany, a Praga unika zobowiązań. To może skończyć sie awanturą z sąsiadami.

donald tusk wiek
Fot. Depositphotos

Między Polską a Czechami od ponad sześciu dekad ciągnie się spór, o którym rzadko mówi się głośno. Chodzi o setki hektarów, które nasz południowy sąsiad powinien nam zwrócić. Mimo negocjacji i zmian rządów po obu stronach granicy sprawa stoi w miejscu.

Czechy nie chcą oddać Polsce ziemi. Setki hektarów czekają na zwrot od dekad

Stosunki polsko-czeskie od lat uznawane są za jedne z lepszych w regionie. Oba kraje łączy członkostwo w UE i NATO, a obywatele swobodnie przekraczają wspólną granicę. Pod warstwą poprawnej współpracy kryje się jednak problem, o którym politycy wolą nie mówić. Sięga on 1958 roku, kiedy władze PRL i Czechosłowacji skorygowały przebieg granicy.

Warszawa przekazała Pradze 1205 hektarów, a w zamian otrzymała jedynie 837. Różnica wyniosła 368 hektarów i od tamtej pory funkcjonuje jako tzw. dług terytorialny. Przez dekady nikt się nim nie zajmował – upadek komunizmu i wejście do struktur europejskich odsuwały temat na dalszy plan. Dopiero kilkanaście lat temu sprawa wróciła. Powołano Stałą Polsko-Czeską Komisję Graniczną i wydawało się, że proces ruszył.

Prace komisji posuwały się do przodu. W 2015 roku czeski rząd zatwierdził wykaz działek do przekazania Polsce, w tym tereny w gminie Biała Woda koło Paczkowa oraz grunty przy wsi Bodzanów w gminie Głuchołazy. Polska przygotowała projekt umowy międzynarodowej.

Wszystko wskazywało na finał sporu. Obie strony miały ustalenia i gotowy dokument – brakowało podpisów. Tyle że podpisy nigdy nie padły. Strona czeska wycofała się bez wyjaśnienia. Wiceminister spraw zagranicznych Władysław Teofil Bartoszewski potwierdził w odpowiedzi na interpelację, że Czesi nigdy formalnie nie podali powodów rezygnacji z porozumienia. Od 2015 roku Praga milczy.

Sikorski naciska, Praga zwleka

Polskie władze nie odpuszczają. Szef MSZ Radosław Sikorski poruszył ten temat 16 lutego 2026 roku podczas spotkania z czeskim ministrem Petrem Macinką. Rozmowa dotyczyła gotowości obu stron do wypracowania rozwiązania.

Stanowisko Warszawy nie zmienia się. Wiceminister Bartoszewski potwierdził, że rząd domaga się uregulowania sprawy umową międzynarodową przewidującą przekazanie terytorium. Polski rząd liczył na zeszłoroczne wybory w Czechach – nowy parlament miał otworzyć drogę do rozmów. Jeszcze w październiku 2025 roku MSZ informowało o planowanych konsultacjach eksperckich.

Te plany pozostały na papierze. Ani w 2025, ani w 2026 roku nie odbyło się żadne spotkanie ekspertów. Czeski rząd, zarówno poprzedni, jak i obecny, nie wykazuje woli zamknięcia sprawy. 368 hektarów wciąż czeka na powrót do Polski.

segregacja śmieci kolory

Rachunki za śmieci wystrzelą w górę. Polacy nie wiedzą, co ich czeka

pismo z urzędu skarbowego co to może być

Mieszkasz z rodzicami? Urząd Skarbowy wkrótce zapuka do waszych drzwi