in ,

HAHAHA!HAHAHA!

Niepokojące wieści. Chodzi o Marylę Rodowicz. Nadzieja umiera ostatnia

Maryla Rodowicz po raz kolejny poruszała temat swoich finansów. Showman TVN postanowił skomentować sprawę w swoim charakterystycznym stylu. Słowa prezentera mogą zaskoczyć.

rodowicz inflacja leasing
Fot. YouTube / kadr z teledysku "W Sumie Nie Jest Źle"

Osiemdziesięcioletnia piosenkarka nie zwalnia tempa. Ostatnie miesiące przyniosły nową płytę z udziałem młodych artystów oraz spektakularny koncert MTV Unplugged. Rodowicz intensywnie promowała swoje projekty, odwiedzając liczne redakcje medialne.

Maryla Rodowicz skarży się na emeryturę. Kuba Wojewódzki nie wytrzymał

Artystka odwiedziła również podcast prowadzony przez Kubę Wojewódzkiego i Piotrka Kędzierskiego. Wszystko wskazuje na to, że piosenkarka darzy szczególnym zaufaniem showmana, bo właśnie tam zdecydowała się ponownie otworzyć na tematy finansowe. Wróciły wspomnienia z wcześniejszych wywiadów.

Temat świadczeń emerytalnych przewijał się w jej wypowiedziach niejednokrotnie. Gwiazda polska sceny muzycznej wielokrotnie mówiła o trudnej sytuacji materialnej, z którą musi się mierzyć na co dzień. Okazuje się, że problem nie został rozwiązany.

W przeszłości artystka zwierzała się dziennikarzom z problemów z opłacaniem codziennych wydatków. Duży dom generuje znaczące koszty, a rachunki wymagają regularnego regulowania. Wspominała także o konieczności wynajęcia samochodu po utracie poprzedniego pojazdu.

Piosenkarka mówiła o zaciskaniu pasa jak nigdy wcześniej. Przyznawała, że kryzys nauczył ją doceniać wartość pieniędzy. Syn regularnie przypominał jej o przekraczaniu budżetu. Sytuacja finansowa bywała napięta.

Koty jedzą więcej niż wynosi emerytura

Przez pewien czas artystka deklarowała, że nie zamierza więcej poruszać tematu emerytur. Media robiły z jej słów sensację, co wyraźnie ją irytowało. Postanowienie to jednak szybko poszło w niepamięć podczas wizyty w podcaście Wojewódzkiego.

Podczas rozmowy z prowadzącymi wyszło na jaw, jak wyglądają realia finansowe legendarnej wokalistki. Kwota, którą otrzymuje co miesiąc, ledwo przekracza dwa tysiące złotych. Sama zainteresowana porównała te pieniądze do wydatków na karmę dla swoich pupili.

Wojewódzki podczas programu zwrócił uwagę na nieobecność artystki w procesie twórczym swoich utworów. Gdyby angażowała się w pisanie tekstów czy komponowanie muzyki, sytuacja wyglądałaby zupełnie inaczej. Przykładem mogą być tantiemy córki Agnieszki Osieckiej.

Prowadzący podcast wprost stwierdził, że gdyby piosenkarka sama stworzyła jeden ze swoich największych przebojów, dziś mogłaby liczyć na status milionerki. Organizacja zbiorowego zarządzania prawami autorskimi wypłacałaby jej znaczące sumy. Niestety, historia potoczyła się inaczej.

Wojewódzki nie odpuścił

Sprawa finansów osiemdziesięciolatki najwyraźniej nie dawała spokoju dziennikarzowi. Mimo że wydawało się, iż jako osoba z bliskiego otoczenia artystki powinien zachować delikatność, postanowił wrócić do tematu. Tym razem na łamach swojej rubryki w tygodniku.

Prezenter odczekał kilka dni po urodzinach wokalistki, by w swoim charakterystycznym, ironicznym stylu skomentować całą sytuację. Jego słowa zabrzmiały dość dwuznacznie i mogą być odebrane jako kpina z trudnej sytuacji jubilatki.

W felietonie showman przypomniał okoliczności osiemdziesiątych urodzin artystki oraz ujawnione przez nią informacje o wysokości świadczenia. Nawiązał do porównania z wydatkami na zwierzęta domowe. Zakończył swój komentarz grą słów, sugerując, że być może karma w pewien sposób się odwróci. Czy słowa te były wyrazem troski, czy raczej przykładem charakterystycznego dla niego poczucia humoru? Każdy może ocenić to sam.

wywiad z tuskiem

Donald Tusk wpadł w ogromne tarapaty. Te liczby mówią same za siebie

policja najważniejsze informacje

Nowe ustalenia ws. zabójstwa 11-latki w Jeleniej Górze. Chodzi o powody tragedii