Sprawa, która przez niemal dwie dekady pozostawała nierozwiązana, wreszcie doczekała się tragicznego epilogu. Brytyjskie służby potwierdziły informację, która od lat niepokoiła zarówno polskie, jak i angielskie organy ścigania. Odkrycie dokonane jesienią bieżącego roku rzuca nowe światło na zagadkową historię zaginięcia, które od 2006 roku pozostawało jedną z najbardziej enigmatycznych spraw dotyczących Polaków na Wyspach.
Tajemnica sprzed dwóch dekad rozwiązana. Polka z Inowrocławia nie żyje
Funkcjonariusze z Leicester przez lata przeczesywali teren w poszukiwaniu jakichkolwiek śladów. Rodzina w Polsce nie traciła nadziei, choć z każdym mijającym rokiem szanse na szczęśliwe zakończenie malały. Teraz nadeszła wiadomość, której bliscy obawiali się najbardziej, choć jednocześnie może ona przynieść im pewnego rodzaju zamknięcie trudnego rozdziału.
Historia ma swój początek w maju 2006 roku, kiedy mieszkanka Inowrocławia przebywała w angielskim mieście, pracując dla lokalnej firmy logistycznej. Nikt wówczas nie przypuszczał, że zwyczajny dzień w pracy stanie się ostatnim momentem, gdy ktokolwiek widział kobietę żywą.
Ostatni kontakt i zerwany ślad
Dwudziestego dziewiątego maja tamtego roku rodzina w Inowrocławiu otrzymała wiadomość tekstową. Był to ostatni sygnał życia od bliskiej osoby, która znajdowała się setki kilometrów od domu. Nikt wtedy nie wiedział, że ta krótka SMS-owa wiadomość stanie się ostatnim potwierdzeniem kontaktu z kobietą.
Dwa dni później, trzydziestego pierwszego maja, pracownicy firmy Peter Jackson Logistics przy Sunningdale Road widzieli swoją koleżankę po raz ostatni. Tego popołudnia wsiadła do autobusu zmierzającego z zakładu pracy w kierunku centrum Leicester. Od tego momentu każdy trop prowadzący do ustalenia jej losów się urywał.
Rozpoczęte natychmiast poszukiwania nie przynosiły rezultatów. Mijały tygodnie, miesiące, a potem lata – bez żadnego przełomu. Służby analizowały różne warianty rozwoju wydarzeń, lecz żaden z nich nie mógł zostać potwierdzony rzeczowistymi dowodami. Prokuratura Okręgowa w Bydgoszczy rozważała nawet najbardziej pesymistyczny scenariusz, wskazując na możliwość przestępstwa o charakterze osobistym.
Przełom po latach intensywnych działań
Czerwiec 2023 roku przyniósł nową dynamikę w sprawie. Polska policja przekazała brytyjskim kolegom istotne informacje, które skłoniły specjalistyczną jednostkę EMSOU do podjęcia działań w terenie. Funkcjonariusze przeprowadzili przeszukania rzeki Soar przepływającej przez Leicester, mając nadzieję na odnalezienie jakichkolwiek dowodów.
W trakcie tych działań zatrzymano trzydziestokilkuletniego mieszkańca Greater Manchester. Mężczyzna usłyszał zarzuty związane z utrudnianiem prowadzonego postępowania. Po przesłuchaniu jednak został zwolniony do domu, a sama akcja nie przyniosła oczekiwanych rezultatów. Sprawa ponownie trafiła do zamrażarki.
Przełomowy moment nastąpił dopiero jesienią bieżącego roku. Podczas kolejnych, intensywnych przeszukań prowadzonych w okolicy Great Central Way w Leicester, ekipy policyjne natknęły się na ludzkie szczątki. Detektyw superintendent Jenni Greenway poinformowała media, że odkrycie może być kluczowe dla wyjaśnienia zagadki sprzed lat.
Konieczne były badania DNA
Niezbędne stały się specjalistyczne badania, które ostatecznie potwierdziły to, czego wszyscy się obawiali. Odnalezione pozostałości należą do Małgorzaty Wnuczek z Inowrocławia – kobiety poszukiwanej od maja 2006 roku. Brytyjska policja oficjalnie potwierdziła tę informację, podkreślając jednocześnie, że sprawa pozostaje otwarta i nadal jest przedmiotem śledztwa.
Obecnie trwają prace nad przygotowaniem dokumentacji dla koronera, który będzie musiał ustalić okoliczności oraz przyczynę śmierci. Funkcjonariusze zapewniają, że pozostają w stałym kontakcie z rodziną zmarłej, oferując niezbędne wsparcie w tym niezwykle trudnym czasie. Współpraca między polskimi a brytyjskimi służbami trwa nieprzerwanie – obie strony dążą do pełnego wyjaśnienia, co dokładnie wydarzyło się prawie dwadzieścia lat temu.
Detektyw Greenway zadeklarowała kontynuację działań w okolicy miejsca odkrycia oraz zapewniła pomoc zarówno rodzinie, jak i mieszkańcom Leicester, którzy mogą być poruszeni tą sprawą. Śledztwo koncentruje się teraz na ustaleniu dokładnego przebiegu wydarzeń, które doprowadziły do tragedii.


