Grudzień i styczeń obfitują w uroczystości, które gromadzą rodziny przy wspólnym stole. Dla osób wierzących to również moment, gdy kalendarz liturgiczny nabiera szczególnego znaczenia. Nie wszystkie jednak dni świąteczne niosą ze sobą identyczne zobowiązania wobec Kościoła katolickiego.
Kiedy naprawdę musisz iść do kościoła? Te święta mogą zaskoczyć wielu katolików
Warto zwrócić uwagę na pewne niuanse, które mogą umknąć nawet praktykującym katolikom. Wiele osób żyje w przekonaniu, że sama Wigilia nakłada na nich obowiązek uczestnictwa w nabożeństwie. Tymczasem rzeczywistość prawna wygląda nieco inaczej, niż mogłoby się wydawać.
Kodeks Prawa Kanonicznego precyzyjnie określa, które dni wymagają obecności wiernych podczas Eucharystii. Znajomość tych zasad pozwala właściwie zaplanować świąteczny czas.
Wigilia wolna, ale z jednym zastrzeżeniem
Dwudziesty czwarty grudnia sam w sobie nie figuruje wśród świąt nakazanych. Wyjątek stanowi sytuacja, gdy data ta przypada w niedzielę, ponieważ wtedy obowiązek wynika z cotygodniowego święcenia Dnia Pańskiego. Natomiast dzień później sprawa wygląda już całkowicie odmiennie.
Boże Narodzenie, czyli 25 grudnia, należy do kategorii świąt nakazanych niezależnie od tego, czy wypada w środku tygodnia, czy w weekend. Kodeks przewiduje jednak praktyczne rozwiązanie dla tych, którzy pragną wypełnić swój religijny obowiązek nieco wcześniej.
Uczestnictwo w pasterce odprawianej nocą z Wigilii na pierwszy dzień świąt w pełni zaspokaja wymóg obecności na mszy bożonarodzeniowej. Nabożeństwo to przynależy bowiem do liturgii Uroczystości Narodzenia Pańskiego.
Styczeń również stawia wymagania
Pierwszy dzień nowego roku to kolejna data, której nie można pominąć. Kościół obchodzi wówczas Uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki, zaliczaną do świąt nakazanych. Duchowni zachęcają ponadto do uczestnictwa we mszy 26 grudnia, podczas wspomnienia św. Szczepana, pierwszego męczennika chrześcijaństwa.
Warto przypomnieć, że tegoroczna Wigilia przeszła do historii jako pierwszy dzień wolny od pracy dla większości zatrudnionych Polaków, włącznie z pracownikami sektora handlowego.


