in ,

Schronisko w Sobolewie. Donald Tusk zabrał głos. „Nie będzie taryfy ulgowej”

Dramatyczne doniesienia z mazowieckiego schroniska wstrząsnęły opinią publiczną. Władze podjęły natychmiastowe kroki, a głos zabrał sam szef rządu. Los blisko 200 zwierząt stanął pod znakiem zapytania.

schronisko w sobolewie o co chodzi gdzie to jest doda
Fot. Paweł Wodzyński/East News

Nikt nie spodziewał się, że sobotni poranek przyniesie tak wstrząsające wieści z niewielkiej miejscowości na Mazowszu. Informacja, która w błyskawicznym tempie obiegła media społecznościowe, wywołała falę oburzenia wśród miłośników czworonogów w całym kraju. To, co działo się za bramami jednego z obiektów mającego zapewniać opiekę bezdomnym zwierzętom, przerosło najgorsze obawy wielu obserwatorów tej trudnej sprawy.

Schronisko w Sobolewie Happy Dog. O co chodzi? Szokujące odkrycie na Mazowszu. Premier reaguje błyskawicznie, a internet wrze

Reakcje internautów nie pozostawiają złudzeń co do skali emocji, jakie towarzyszą tej sprawie. Obrońcy praw zwierząt od tygodni alarmowali o niepokojącej sytuacji, jednak dopiero teraz ich głos został usłyszany na najwyższych szczeblach władzy. Zaangażowanie znanych osobistości ze świata show-biznesu dodatkowo napędziło medialną machinę i sprawiło, że temat zdominował sobotnie dyskusje.

Sprawa nabrała tempa po interwencjach aktywistów i wolontariuszy, którzy od dłuższego czasu dokumentowali warunki panujące w placówce. Protesty mieszkańców oraz determinacja obrońców zwierząt w końcu przyniosły skutek, którego wielu oczekiwało od miesięcy. Efekt ich działań okazał się przełomowy.

„Schronisko w Sobolewie to kolejny dowód na to, że ludziom desperacko brakuje tego, czego możemy uczyć się od psów: miłości, wierności, charakteru. Powiatowy Lekarz Weterynarii zamknął dziś to schronisko. Nie będzie taryfy ulgowej dla tych, którzy skazują zwierzęta na cierpienie.” (Donald Tusk)

Premier zabiera głos. Zapowiada bezwzględne działania

Donald Tusk jako pierwszy przekazał opinii publicznej informację o podjętych krokach za pośrednictwem swoich kanałów społecznościowych. Szef rządu nie krył oburzenia sytuacją i jasno dał do zrozumienia, że osoby odpowiedzialne za krzywdzenie zwierząt nie mogą liczyć na pobłażliwość ze strony państwa. Premier podkreślił, że ludzie powinni brać przykład z psów, jeśli chodzi o miłość, wierność i charakter – cechy, których jego zdaniem desperacko brakuje niektórym osobom.

Powiatowy Lekarz Weterynarii w Garwolinie wydał decyzję o natychmiastowym zamknięciu schroniska „Happy Dog” w Sobolewie na terenie województwa mazowieckiego. To jednak nie koniec konsekwencji dla właściciela obiektu, Mariana Drewnika. Otrzymał on również zakaz prowadzenia jakichkolwiek schronisk dla zwierząt w przyszłości. Jak poinformowało Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, decyzja wynika z uporczywego ignorowania wcześniejszych zaleceń dotyczących usunięcia nieprawidłowości w funkcjonowaniu placówki.

W schronisku przebywa obecnie około 180 psów oraz kilka kotów. Ich dalszy los pozostaje przedmiotem ustaleń odpowiednich służb weterynaryjnych. Właściciel obiektu konsekwentnie zaprzeczał zarzutom stawianym przez aktywistów, jednak zgromadzone przez wolontariuszy dowody oraz wyniki przeprowadzonych kontroli okazały się druzgocące.

Fala kontroli przetacza się przez Polskę. Ponad 200 niezapowiedzianych wizyt

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji poleciło wojewodom przeprowadzenie masowych inspekcji w schroniskach na terenie całego kraju. Bezpośrednim powodem takiej decyzji były utrzymujące się mrozy stanowiące zagrożenie dla zwierząt przebywających w nieodpowiednich warunkach bytowych. Inspektorzy weterynarii przeprowadzili ponad dwieście niezapowiedzianych wizyt w tego typu placówkach na terenie Polski.

Sobolewo to niejedyne miejsce, gdzie wykryto poważne nieprawidłowości. Cała akcja kontrolna rozpoczęła się od nagłośnienia przez Dorotę Rabczewską dramatycznej sytuacji w jednym z bytomskich schronisk. Piosenkarka opublikowała poruszające nagranie dokumentujące warunki, w jakich muszą egzystować bezdomne zwierzęta. Artystka podczas rozmowy na antenie Polsat News zwróciła uwagę na mechanizmy prawne faworyzujące przedsiębiorców nastawionych wyłącznie na zysk kosztem dobrostanu podopiecznych.

W sobotę tłumy miłośników zwierząt zgromadziły się przed urzędem gminy w Sobolewie, by wyrazić swój sprzeciw wobec panujących tam praktyk. Protestujący przenieśli się następnie pod bramy schroniska, domagając się natychmiastowej poprawy bytu czworonogów. Gmina przez długi czas współpracowała z kontrowersyjną placówką na podstawie zawartej umowy, co budziło rosnące kontrowersje.

Celebryci i aktywiści wymuszają zmiany. Wójt w ogniu krytyki

Sprawa trafiła na antenę Polsat News, gdzie w czwartkowym programie „Debata Gozdyry” prowadzonym przez Agnieszkę Gozdyrę gościła aktywistka Edyta Haduch. Obrończyni praw zwierząt alarmowała o braku jakiegokolwiek porozumienia z wójtem gminy Maciejem Błachnio w kwestii rozwiązania problemów placówki. Podczas programu prezentowano wstrząsające zdjęcia zaniedbanych zwierząt pochodzące bezpośrednio ze schroniska w Sobolewie.

Raport z kontroli przeprowadzonej w listopadzie 2025 roku ujawnił szereg poważnych nieprawidłowości. Wśród nich znalazła się informacja o psie przetrzymywanym w boksie całkowicie pozbawionym budy chroniącej przed mrozem. Wójt Błachnio w rozmowie z dziennikarzami kwestionował autentyczność zdjęć prezentowanych przez wolontariuszy i twierdził, że nie jest w stanie samodzielnie ocenić ich wiarygodności bez pomocy specjalistów.

Aktywistka Haduch ostro zareagowała na tłumaczenia lokalnego włodarza, podkreślając że osoba sprawująca taką funkcję publiczną nie może zasłaniać się niewiedzą w tak poważnej sprawie. W jej ocenie gmina nie powinna udostępniać terenu pod działalność, której standardy budzą tak poważne wątpliwości.

Do akcji nagłaśniającej sprawę włączyły się również Małgorzata Rozenek-Majdan oraz inni influencerzy, apelując o systemowe zmiany w przepisach chroniących zwierzęta w Polsce. Presja opinii publicznej i zaangażowanie mediów ostatecznie wymusiły stanowcze działania ze strony władz weterynaryjnych i rządu. Ludzie w trakcie protestu pod schroniskiem zniszczyli bramę i weszli na jego teren.

powódź tusk

Pilna narada u Tuska. Eksperci alarmują! To może sparaliżować cały kraj

marki własne limity

Tłumy ustawiają się pod Biedronkami. 2 zł zamiast 14 zł. Ten produkt to hit