in

WOŚP pierwszy raz może nie pobić rekordu. Jest komentarz Owsiaka

34. Finał WOŚP przeszedł do historii. Miliony Polaków włączyły się w zbiórkę, a licznik pokazał oszałamiającą kwotę. Jednak słowa lidera Orkiestry na konferencji zaskoczyły niejednego Polaka.

owsiak afera groźby
Warszawa, Polska. 16 października 2018 r. Plac Europejski. Jurek Owsiak, prezes wielką orkiestrę Świątecznej Pomocy (Wielka Orkiestra Swiatecznej Pomocy Wosp) — Zdjęcie od grand-warszawski

Kiedy cała Polska żyła kolejnym finałem największej akcji charytatywnej w kraju, na jaw wyszły informacje, które wywołały poruszenie wśród obserwatorów. Atmosfera była wyjątkowa, ulice miast zapełniły się wolontariuszami z charakterystycznymi puszkami, a internauci z wypiekami na twarzach śledzili rosnące kwoty na kontach zbiórki.

Owsiak powiedział to wprost. Te słowa mogą zaskoczyć wielu Polaków

Energia tego dnia była wyczuwalna na każdym kroku. Już od wczesnych godzin porannych tysiące ochotników ruszyło w teren, by zbierać datki na szczytny cel. Czerwone serduszka zdobiły kurtki, torebki i czapki przechodniów praktycznie w każdym zakątku kraju. Organizatorzy przygotowali ich ponad 40 milionów, a i tak w wielu miejscach brakowało tych charakterystycznych naklejek.

Sztab Orkiestry pracował na najwyższych obrotach. Studio telewizyjne na błoniach Stadionu Narodowego w Warszawie tętniło życiem przez cały dzień. Każdy, kto chciał zobaczyć finał z bliska, mógł tam przyjść i poczuć tę niezwykłą atmosferę wspólnoty. Na wielkiej scenie wystąpili między innymi Myslovitz, Dżem, IGO, Happysad oraz Ich Troje, porywając zgromadzoną publiczność.

Rekordowe licytacje i gwiazdy, które dały się ponieść

Serwis Allegro stał się areną prawdziwych emocji. Niemal 60 tysięcy aukcji charytatywnych przyciągnęło uwagę internautów, a deklarowane kwoty przed północą przekroczyły 20 milionów złotych. Prawdziwa bitwa rozegrała się o spotkanie z Omeną Mensah i Rafałem Brzoską – za tę możliwość zaoferowano ponad 201 tysięcy złotych.

Fani tenisa licytowali zawzięcie rakietę i ręcznik od Igi Świątek z tegorocznego Wimbledonu, który polska mistrzyni wygrała. Kwota przekroczyła 110 tysięcy złotych. Premier Donald Tusk wystawił swoje słynne złote korki wraz z zaproszeniem na spotkanie – oferty sięgnęły ponad 115 tysięcy złotych. Za możliwość spędzenia nocy w towarzystwie aktorki Julii Wieniawy oferowano 100 tysięcy złotych, a zatańczenie poloneza z Maciejem Musiałem w stroju z ekranizacji „Pana Tadeusza” wyceniono na ponad 55 tysięcy.

Tradycyjne licytacje Złotych Serduszek i Złotych Kart Telefonicznych również przyniosły spektakularne rezultaty. Za jedno serduszko wykonane z przetopionego złota od darczyńców ktoś zapłacił aż 1 015 000 złotych. Złota Karta Telefoniczna, której tradycja sięga 1997 roku, osiągnęła cenę 165 tysięcy złotych. Fundacja co roku przygotowuje dokładnie 100 takich serduszek, a każde z nich staje się obiektem zaciętej rywalizacji kolekcjonerów i filantropów.

Zaskakujące słowa szefa Orkiestry

Przed północą licznik 34. Finału zatrzymał się na kwocie ponad 183 milionów złotych. To imponująca suma, jednak dla porównania – rok wcześniej o tej samej porze zebrano 178,5 miliona, a ostateczny wynik wyniósł rekordowe 289 milionów złotych. Ostateczne podsumowanie tegorocznej zbiórki Fundacja ogłosi dopiero za kilka tygodni.

Na konferencji prasowej Jerzy Owsiak powiedział coś, co zaskoczyło wielu obserwatorów. Lider Orkiestry przyznał wprost, że tegoroczna kwota może być niższa od ubiegłorocznej. Według niego nie byłby to jednak powód do rozpaczy – świat po prostu pokazuje, ile pieniędzy jest w stanie przekazać w takiej formie. Owsiak zaapelował, by w takiej sytuacji nikt się na nikogo nie obrażał. Zapewnił jednocześnie, że Orkiestra wie, jak wydać każdą złotówkę przeznaczoną na leczenie chorób przewodu pokarmowego u dzieci.

O godzinie 20:00 niebo nad Warszawą i innymi polskimi miastami rozświetliło tradycyjne „Światełko do nieba”. Szef Fundacji podsumował ten moment słowami o niezwykłej historii, którą Polacy tworzą wspólnie już po raz trzydziesty czwarty. Na konferencji prasowej pokazał kartkę od działu PR z krótkim komunikatem informującym o spokojnym przebiegu całej imprezy.

Gastroenterologia dziecięca po raz pierwszy w centrum uwagi

Tegoroczny Finał był wyjątkowy również pod względem celu zbiórki. Po raz pierwszy w historii WOŚP Fundacja zdecydowała się wesprzeć gastroenterologię dziecięcą. Powodem tej decyzji jest rosnąca liczba małych pacjentów zmagających się z chorobami przewodu pokarmowego oraz pilna potrzeba wyposażenia szpitali w nowoczesny sprzęt diagnostyczny i chirurgiczny.

Lista schorzeń, z którymi mierzą się dzieci, jest długa i niepokojąca. Celiakia, choroba Leśniowskiego-Crohna, wrzodziejące zapalenie jelita grubego, refluks żołądkowo-przełykowy, ciężkie alergie pokarmowe, choroby trzustki i wątroby czy zespół jelita wrażliwego to tylko niektóre z nich. Fundacja zebrała szczegółowe informacje o potrzebach od lekarzy i dyrekcji szpitali w całym kraju.

Za zebrane środki Orkiestra planuje zakupić między innymi konsolę chirurgiczną da Vinci Xi dla wiodących ośrodków w Polsce, zestawy do endoskopowej ultrasonografii, aparaturę do kolonoskopii wirtualnej, pompy do żywienia pozajelitowego i dojelitowego oraz nowoczesne stoły operacyjne. Przez 34 lata działalności Fundacja zebrała łącznie ponad 2,6 miliarda złotych i zakupiła ponad 81 tysięcy urządzeń dla publicznych szpitali.

Owsiak przyznał przed tegoroczną zbiórką, że gdyby ktoś trzy dekady temu powiedział mu o takich kwotach, byłby przerażony i w ogóle nie podjąłby się tego zadania. Jednak konsekwentne działanie razem z milionami Polaków pozwala osiągać rzeczy niezwykłe. W niedzielę na ulice wyszło 120 tysięcy wolontariuszy, a sam lider Orkiestry tradycyjnie rozpoczął dzień od wrzucenia pieniędzy do puszek kwestujących na warszawskim Służewiu.

oczyszczalnie przydomowe kontrola

Ruszyła wielka akcja kontrolna. Wejdą do mieszkań. Nie ma od tego ucieczki

abonament za radio w samochodzie 2025

Kierowcy uderzeni po kieszeni nową opłatą. To nawet 108 zł rocznie. Nikt jej nie uniknie