Informacja pojawiła się niespodziewanie i natychmiast rozgrzała dyskusję. Polacy od lat narzekają na zbyt małą liczbę długich weekendów, a teraz ktoś postanowił zaproponować konkretne rozwiązanie. Petycja zarejestrowana pod numerem BKSP-153-X-807/25 trafiła na sejmowe biurka i może zmienić krajowy kalendarz dni wolnych.
Sześć dodatkowych dni wolnych? Zaskakujący pomysł trafił do Sejmu
Dotychczas głównym tematem debaty publicznej pozostawał czterodniowy tydzień pracy. Tymczasem autor petycji poszedł zupełnie inną drogą – zamiast skracać tydzień roboczy, zaproponował strategiczne rozmieszczenie dodatkowych dni odpoczynku wokół istniejących świąt. Pomysł ma swoją logikę i nawiązuje do precedensu, jakim było ustanowienie Wigilii Bożego Narodzenia dniem wolnym.
Reakcje są mieszane – jedni widzą w tym szansę na lepszą organizację życia rodzinnego, inni obawiają się konsekwencji dla gospodarki. Najciekawsze szczegóły tego projektu mogą jednak zaskoczyć nawet największych sceptyków.
Sześć „wigilii”, które mogłyby zmienić polski kalendarz
Konkretna propozycja obejmuje sześć dat: 5 stycznia (dzień przed Trzema Królami), piątek poprzedzający Wielką Sobotę, 2 maja (przed Świętem Konstytucji), 31 października (przed Wszystkimi Świętymi), 10 listopada (przed Świętem Niepodległości) oraz 31 grudnia – jako dzień poprzedzający Nowy Rok.
Autor uzasadnia swój pomysł dwoma argumentami, które posłużyły już wcześniej przy ustanawianiu wolnej Wigilii – potrzebą przygotowań do świąt oraz koniecznością łączenia obowiązków zawodowych z życiem rodzinnym. Jego zdaniem oba te powody mają charakter uniwersalny i pasują do każdej z wymienionych dat.
Co istotne, propozycja stanowi alternatywę wobec skrócenia tygodnia pracy do czterech dni. Zamiast systemowej zmiany rytmu pracy, Polacy zyskaliby punktowe wydłużenie odpoczynku przy okazji najważniejszych świąt państwowych i religijnych.
Dodatkowe dni wolne w 2026. Kalendarz sprzyja długim weekendom
Warto przyjrzeć się rozkładowi świąt w nadchodzącym roku. Nowy Rok wypada w czwartek, Trzech Króli we wtorek, a Poniedziałek Wielkanocny zapewnia tradycyjny długi weekend w kwietniu. Święto Pracy przypada na piątek, co już teraz gwarantuje trzydniowy odpoczynek. Boże Ciało znów wypada w czwartek, tworząc okazję do przedłużenia wolnego.
Gdyby petycja zyskała poparcie parlamentarzystów, kalendarz 2026 roku wyglądałby zupełnie inaczej niż dotychczasowe. Każde większe święto otaczałby dodatkowy dzień na spokojne przygotowania i czas z bliskimi.
Sejmowa komisja musi teraz zdecydować, czy pomysł zasługuje na dalsze procedowanie. Biorąc pod uwagę rosnące społeczne oczekiwania dotyczące równowagi między pracą a odpoczynkiem, temat z pewnością nie zniknie z publicznej debaty zbyt szybko.


