Informacja, która pojawiła się w przestrzeni publicznej, zelektryzowała miliony Polaków. Dotychczasowy system opłat za media publiczne od dawna budził kontrowersje, a próby egzekwowania należności kończyły się fiaskiem. Teraz władze zaproponowały rozwiązanie, które zmieni zasady gry dla większości obywateli. Projekt już przeszedł etap konsultacji publicznych, a szczegóły budzą ogromne emocje.
Koniec abonamentu RTV? To, co szykuje rząd, zaskoczy miliony Polaków
Obecny model pobierania abonamentu od lat przypominał dziurawą sieć — wpływy były mizerne, a kontrola rejestracji odbiorników iluzoryczna. Wielu Polaków ignorowało obowiązek opłat, a Poczta Polska bezskutecznie próbowała ściągać zaległości. Rząd uznał, że system wymaga gruntownej przebudowy.
Równolegle od początku 2026 roku funkcjonuje zaktualizowana opłata reprograficzna, naliczana w wysokości od 1 do 4 procent wartości urządzenia. Obejmuje smartfony, tablety, laptopy i telewizory. Oficjalnie obciąża producentów oraz importerów, jednak koszt może trafić na barki konsumentów w postaci wyższych cen elektroniki.
Nowa opłata zamiast abonamentu — ile zapłacimy i kto jej nie uniknie?
Sedno zmian wygląda następująco: abonament RTV zostanie zastąpiony opłatą audiowizualną w wysokości od 8 do 9 złotych miesięcznie. Kluczowa różnica tkwi w sposobie pobierania — nowa składka trafi automatycznie na konto Urzędu Skarbowego przy rozliczeniu podatku dochodowego. Unikanie płacenia stanie się praktycznie niemożliwe.
Zniknie obowiązek rejestrowania telewizorów i radioodbiorników. Opłata zostanie przypisana do osoby, nie do sprzętu — bez znaczenia, czy ktoś posiada jeden telewizor, czy pięć. Kwota ma być co roku waloryzowana. Nowe przepisy zaczną obowiązywać od 1 stycznia 2027 roku, a do tego czasu funkcjonują dotychczasowe stawki: 9,50 zł miesięcznie za radio i 30,50 zł za telewizor.
Projekt przewiduje szeroki katalog zwolnień. Nowej opłaty nie zapłacą osoby powyżej 75. roku życia, uczniowie i studenci do 26. roku życia, osoby zarabiające poniżej płacy minimalnej, bezrobotni, renciści oraz osoby z niepełnosprawnościami. Zwolnienia zostaną zapisane bezpośrednio w ustawie. Poczta Polska zachowa prawo dochodzenia starych długów abonamentowych do 31 grudnia 2028 roku, po czym roszczenia ulegną przedawnieniu.
Miliardy z budżetu i nowy nadzór nad mediami publicznymi
Całkowita zmiana dotknie również finansowania mediów publicznych. Telewizja Polska, Polskie Radio oraz media regionalne mają otrzymywać co najmniej 2,5 miliarda złotych rocznie bezpośrednio z budżetu państwa. To fundamentalne odejście od modelu indywidualnych wpłat na rzecz centralnego finansowania.
Projekt zakłada również istotne zmiany instytucjonalne. Rada Mediów Narodowych zostanie zlikwidowana, a jej kompetencje przejmie Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji w rozszerzonym, dziewięcioosobowym składzie. Czterech członków powoła Sejm, dwóch Senat, a trzech prezydent. Kadencja wyniesie sześć lat z rotacyjną wymianą jednej trzeciej składu co dwa lata.
Dokument ma jednocześnie wdrożyć zapisy Europejskiego Aktu o Wolności Mediów (EMFA). Regulacja zakłada wzmocnienie niezależności redakcyjnej, ograniczenie wpływów politycznych na media publiczne, zwiększenie przejrzystości finansowania oraz ochronę pluralizmu medialnego. Nadchodzące miesiące przyniosą jedną z najpoważniejszych reform medialnych w najnowszej historii Polski.


