Kiedy miliony Amerykanów szykowały się do wyjazdów z okazji Dnia Prezydenta, natura postanowiła brutalnie pokrzyżować im plany. Z każdą godziną napływają niepokojące doniesienia, a skala zagrożeń meteorologicznych przyprawia o zawrót głowy nawet doświadczonych synoptyków.
Pogodowy koszmar w USA. Miliony Amerykanów mogą utknąć w drodze do domu
Stany Zjednoczone zmagają się jednocześnie z kilkoma ekstremalnymi zjawiskami pogodowymi od zachodniego po wschodnie wybrzeże. Krajowa Służba Pogodowa (NWS) wydała ostrzeżenia obejmujące ogromne połacie terytorium — od gór Kalifornii, przez południe Teksasu, aż po metropolie północnego wschodu. Transport lotniczy i drogowy stoi pod znakiem zapytania.
Sytuacja rozwija się dynamicznie. Eksperci ostrzegają, że nawet minimalne zmiany torów układów atmosferycznych mogą diametralnie zmienić obraz zagrożeń. Długi weekend dopiero się rozkręca, a najgorsze prognozy dotyczą najbliższych godzin.
Sierra Nevada zasypana. Drogi znikają pod śniegiem
Północna Kalifornia znalazła się w centrum potężnej burzy śnieżnej. Prognozy NWS mówią o opadach sięgających 2,4 metra śniegu w najwyższych partiach Sierra Nevada przy porywach wiatru do 89 km/h. Na wysokościach 914–1219 m n.p.m. spodziewane jest od 30 do 60 cm świeżego śniegu. Meteorolog Dakari Anderson z NWS w Sacramento wskazał w rozmowie z Associated Press, że choć największe opady dotkną trudno dostępnych terenów górskich, intensywny śnieg dotrze też do zamieszkanych obszarów.
Okno pogodowe na względnie bezpieczną podróż przypadało od soboty do niedzielnego poranka — zanim uderzy główna fala. Władze apelują o przygotowanie na wielodniowe utrudnienia. Istnieje ryzyko zamykania dróg i drastycznego ograniczenia widoczności, co może odciąć niektóre społeczności od reszty stanu.
„Cyklon bombowy” zmierza ku Nowemu Jorkowi
Na wschodnim wybrzeżu rośnie niepokój związany z formowaniem się głębokiego niżu, który może przekształcić się w tzw. cyklon bombowy. Frank Pereira z Centrum Prognozowania Pogody (WPC) potwierdził na łamach „New York Times”, że służby przewidują rozwój silnego układu niskiego ciśnienia niosącego porywisty wiatr. David Roth z tej samej instytucji ocenił warunki jako sprzyjające gwałtownej intensyfikacji.
Południowo-wschodnia Nowa Anglia i okolice Nowego Jorku powinny szykować się na intensywne opady śniegu, silny wiatr i lokalne podtopienia. Temperatury w wielu stanach wschodnich spadają miejscami do ok. minus 10 st. C. Południe kraju zmaga się z równie groźnym żywiołem. W Teksasie — szczególnie w rejonie Houston oraz hrabstwach Brazoria, Harris i Galveston — obowiązywały ostrzeżenia przed gwałtownymi burzami z możliwością wystąpienia tornad.
NWS alarmuje o ryzyku intensywnych ulew i powodzi błyskawicznych w stanach południowych i centralnych. Masy wilgotnego powietrza mogą doprowadzić do nagłego wezbrania rzek, stwarzając niebezpieczeństwo dla mieszkańców nisko położonych terenów.
Synoptycy podkreślają, że nawet niewielkie przesunięcia tras układów pogodowych mogą zmienić zasięg opadów i stopień paraliżu komunikacyjnego. Długi weekend prezydencki, tradycyjnie jeden z najbardziej ruchliwych okresów podróżniczych w USA, zapowiada się wyjątkowo nerwowo — na drogach i lotniskach.
Źródło: Radio ZET


