in

Ekspert od AI – najbardziej pożądany pracownik dekady? Dane nie pozostawiają złudzeń

Jeszcze rok temu dyskusje o sztucznej inteligencji w kontekście rynku pracy kręciły się wokół jednego pytania – czy algorytmy odbiorą ludziom zatrudnienie.

praca ai bez doświadczenia
Fot. Depositphotos

Rynek pracy przechodzi właśnie transformację, jakiej nie widziano od czasów cyfrowej rewolucji sprzed dwóch dekad. Najnowsze dane pokazują, że kompetencje związane ze sztuczną inteligencją stały się przepustką do kariery praktycznie w każdej branży – od marketingu po rolnictwo.

Jak pracownik, to tylko umiejący AI. Coś się zmieniło i to drastycznie

Jeszcze rok temu dyskusje o sztucznej inteligencji w kontekście rynku pracy kręciły się wokół jednego pytania – czy algorytmy odbiorą ludziom zatrudnienie. Dziś ta narracja przeszła zaskakujący zwrot, a skala zmian zaskoczyła nawet najbardziej doświadczonych analityków rynku. Instytut Monitorowania Mediów przeprowadził kompleksową analizę, której wyniki elektryzują środowisko HR-owe i nie tylko.

Dane, które napłynęły z najnowszego raportu firmy IMM, rysują obraz zupełnie inny niż ten, do którego przywykliśmy. Medialne zainteresowanie profesjami powiązanymi z AI wystrzeliło w górę o ponad połowę w skali zaledwie dwunastu miesięcy. Statystyczny Polak powyżej piętnastego roku życia miał styczność z tematyką zawodów opartych na sztucznej inteligencji średnio dwukrotnie w ciągu roku.

Najbardziej uderzająca okazała się jednak zmiana samego języka, jakim media opisują to zagadnienie. O ile w 2024 roku dominowało słowo „potencjał”, o tyle rok później zastąpiło je konkretne pojęcie – „rekrutacja”. To fundamentalna różnica, która sygnalizuje przejście z fazy eksperymentowania do realnego budowania zespołów specjalistów.

Kto jest dziś na wagę złota i ile może zarobić

Analitycy IMM przeszukali tysiące materiałów dziennikarskich, aby ustalić, jakie stanowiska powiązane ze sztuczną inteligencją pojawiają się najczęściej. Wyniki okazały się wymowne – zdecydowanie dominowały ogólne określenia. Termin „Ekspert AI” pojawił się w niemal 2400 publikacjach, a „Specjalista AI” – w blisko 1800. Tymczasem bardziej wyspecjalizowane role, takie jak Inżynier AI czy Prompt Engineer, odnotowano odpowiednio zaledwie 425 i 308 razy.

Monika Ezman z zarządu IMM zwraca uwagę, że taka dysproporcja nie jest przypadkowa. Zdaniem ekspertki firmy i redakcje poszukują przede wszystkim osób zdolnych do tłumaczenia zachodzących zmian technologicznych, a nie wyłącznie programistów rozumiejących architekturę kodu. Sztuczna inteligencja przestała być tematem zarezerwowanym dla informatyków – stała się kompetencją zawodową o szerokim zastosowaniu.

Co istotne, media nie skupiają się wyłącznie na prestiżu nowych profesji. Według danych IMM co trzynasta publikacja poruszała kwestię wynagrodzeń już w samym nagłówku. Redakcje doskonale rozumieją, że zestawienie AI z konkretnymi kwotami przyciąga czytelników. Ezman ostrzega jednak przed budowaniem wizji „branżowego Eldorado” – częste eksponowanie rekordowych stawek w połączeniu z przekonaniem, że wystarczy opanować podstawy promptowania, tworzy nierealistyczne oczekiwania wśród kandydatów.

AI wkracza tam, gdzie nikt się jej nie spodziewał

Najbardziej zaskakującym wnioskiem z analizy IMM okazał się zakres branż, w których sztuczna inteligencja zaczyna odgrywać kluczową rolę. Medycyna, logistyka, prawo, a nawet rolnictwo – wszędzie tam AI przestaje być ciekawostką, a staje się codziennym narzędziem pracy. Wzmianki o zastosowaniach tej technologii pojawiają się już w kontekście kilkudziesięciu sektorów gospodarki.

Trend obejmuje również specjalistów z obszarów humanistycznych. Etycy AI, prawnicy mierzący się z problemami praw autorskich modeli generatywnych czy komunikatorzy odpowiedzialni za dialog między człowiekiem a algorytmem – to role, które jeszcze niedawno nie istniały nawet w sferze teorii. Pojawiają się też zupełnie nowe stanowiska, takie jak AI Manager czy AI Security Specialist, które analitycy IMM nazywają zwiastunami kolejnej fazy – profesjonalizacji i zabezpieczania systemów opartych na sztucznej inteligencji.

Analitycy porównują obecną sytuację do momentu, gdy „obsługa komputera” przestała być wyróżnikiem w CV i stała się oczywistością. Ezman prognozuje, że stanowiska typu „Grafik AI” wkrótce wrócą do pierwotnych nazw, ponieważ biegłość w narzędziach generatywnych będzie tak samo naturalna jak znajomość tradycyjnego oprogramowania. Pracodawcy we wszystkich sektorach oczekują już teraz pracowników gotowych do współpracy z AI.

Szkoleniowiec od AI ma przyszłość

Niezwykle dynamicznie rozwija się też zjawisko „szkoleniowca AI”. Analiza platform społecznościowych, zwłaszcza LinkedIna, ujawnia gwałtowny wzrost popularności osób monetyzujących wiedzę o technologii poprzez warsztaty i kursy. Zaproszenia na szkolenia typu „AI od zera” potwierdzają ogromny popyt na podstawowe umiejętności. Ogólne pytania o definicję narzędzi ustąpiły miejsca konkretnym scenariuszom wdrożeniowym – firmy chcą wiedzieć, jak zaoszczędzić czas i pieniądze w HR-ze czy sprzedaży. Rola edukatora stała się przy tym sposobem na budowanie marki osobistej.

Agata Zeman z agencji 24/7 Communications, członkowskiej ZFPR, podkreśla, że również branża public relations przechodzi metamorfozę. Związek Firm Public Relations powołał specjalną grupę roboczą ds. AI, której zadaniem jest wypracowanie standardów i dobrych praktyk. Zdaniem Zeman przyszłość należy do specjalistów potrafiących pełnić funkcję „tłumaczy” między technologią a człowiekiem.

Polska na tle Europy wypada zaskakująco dobrze. Raport Hays Poland, obejmujący odpowiedzi ponad 45 tysięcy respondentów z 23 krajów, plasuje nasz kraj na piątym miejscu pod względem wykorzystania AI w codziennych obowiązkach zawodowych. Aż 46 procent polskich specjalistów przyznaje się do pracy z narzędziami opartymi na sztucznej inteligencji – to wynik lepszy niż w Irlandii, Holandii czy Francji.

Paradoksalnie polski rynek cechuje silna polaryzacja nastrojów. Niemal połowa pracowników obawia się negatywnego wpływu algorytmów na swoją karierę, co stawia Polskę wśród najbardziej pesymistycznie nastawionych krajów. Jednocześnie 85 procent rodzimych specjalistów aktywnie rozwija kompetencje w zakresie AI, traktując je jako klucz do utrzymania konkurencyjności.

Rosnąca popularność sztucznej inteligencji niesie ze sobą również poważne zagrożenia. Zjawisko „shadow AI”, czyli nieautoryzowanego korzystania z narzędzi przez pracowników, stwarza ryzyko wycieku danych wrażliwych. Dodatkowym problemem pozostają tak zwane halucynacje AI – błędne informacje generowane przez modele językowe, które mogą prowadzić do strat finansowych i wizerunkowych.

Organizacje odpowiadają na te wyzwania, wdrażając wewnętrzne polityki korzystania z systemów AI, obejmujące zasady przetwarzania danych, obowiązkową weryfikację wyników przez ekspertów oraz szkolenia budujące świadomość zespołów. Powstają też zupełnie nowe stanowiska – od analityków walidujących wyniki modeli językowych po specjalistów ds. ryzyka AI i ochrony danych, których misją jest zabezpieczanie reputacji firm wkraczających na ścieżkę cyfrowej transformacji.

metody deratyzacji

Jakie metody deratyzacji są najskuteczniejsze?

polska 2050 program

Polska 2050 na krawędzi przepaści. Kolejne odejścia zagrażają sejmowej większości