in

Nadciąga szok termiczny. Takich mrozów nie było od tygodni. Szykujmy się

Po krótkim ociepleniu Polska stanie się lodową krainą. Nocne temperatury mogą spaść do -18°C, a całodobowy mróz ogarnie każdy zakątek kraju.

mróz w polsce
Fot. Depositphotos

Kto myślał, że zima odpuści, ten mocno się przeliczył. Najbliższe dni przyniosą meteorologiczny zwrot akcji, którego skala może przerazić nawet osoby zahartowane na zimowe warunki. Prognozy nie pozostawiają złudzeń – to, co nadchodzi, będzie wymagało grubych kurtek, dodatkowych warstw i sporej dawki cierpliwości.

Ostatni taki mróz tej zimy. Polska podzielona na dwie strefy klimatyczne

Ostatnie godziny dawały jeszcze pewną nadzieję na łagodniejszą aurę. Temperatury wprawdzie nie rozpieszczały, ale nie wzbudzały też większego niepokoju. Tymczasem sytuacja zmieni się diametralnie i to szybciej, niż można by przypuszczać. Synoptyczne modele jednoznacznie wskazują kierunek – ku mroźnej dominacji arktycznego powietrza.

Pierwsze sygnały nadchodzącej fali chłodu są już wyraźnie widoczne. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej odnotował, że podczas nocy z poniedziałku na wtorek termometry na północnym wschodzie kraju pokazały skrajnie niskie wartości. Suwałki zmierzyły się z temperaturą sięgającą -14,3°C. Na drugim biegunie znalazł się Tarnów, gdzie rtęć zatrzymała się tuż poniżej -2°C.

Wtorek i środa wciąż oferują pewien oddech mieszkańcom południowych regionów – tam w ciągu dnia temperatura zdoła przekroczyć zero. Pozostała część kraju nie będzie miała tyle szczęścia. Mroźna aura nie odpuści tam nawet w godzinach popołudniowych. Ten wyraźny podział na relatywnie łagodne południe i skute lodem centrum oraz północ utrzyma się jeszcze w czwartek 19 lutego.

Piątek przyniesie jednak zasadniczą zmianę – całodobowy mróz rozciągnie się na absolutnie każdy region. Nikt nie uniknie arktycznego uścisku, niezależnie od tego, czy mieszka pod Tatrami, nad morzem czy w centralnej Polsce. Ujemne wartości zagoszczą na termometrach zarówno za dnia, jak i po zmroku.

Kulminacja nastąpi podczas nocy z czwartku na piątek oraz z piątku na sobotę. Na wschodzie kraju temperatury mogą runąć do poziomu od -15 do nawet -18°C. Regiony centralne i zachodnie zmierzą się ze spadkami sięgającymi od -6 do -12°C. Tak ekstremalnych wartości Polska nie notowała od dłuższego czasu.

Odwilż czai się tuż za rogiem

Paradoksalnie ta lodowa ofensywa może okazać się zimowym łabędzim śpiewem. Już od weekendu 21-22 lutego przez kraj zaczną przemieszczać się fronty atmosferyczne, niosące ze sobą opady śniegu, a następnie deszczu ze śniegiem i deszczu. Wraz z nimi od południa popłynie znacznie cieplejsze powietrze, które stopniowo wypchnie mrozy poza granice kraju.

Prognozy na kolejny tydzień wyglądają zaskakująco optymistycznie. Cały kraj ma odczuć wyraźne ocieplenie – temperatury wrócą powyżej zera, a w południowych i zachodnich regionach mogą nawet przekroczyć 10°C. Taki scenariusz jeszcze niedawno wydawał się mało prawdopodobny jak na luty.

Co więcej, łagodniejsza aura ma realne szanse utrzymać się aż do początku marca. Oznaczałoby to, że obecna fala mrozów stanowi ostatni tak dotkliwy zimowy epizod w tym miesiącu. Zanim jednak nadejdzie upragnione ocieplenie, Polskę czekają jeszcze co najmniej trzy bardzo trudne noce, podczas których termometry pokażą wartości bliskie -20°C.

drganie powiek od czego

Cienie pod oczami i drgająca powieka? To nie musi oznaczać, że brak ci magnezu

bożena dykiel na co zmarła choroba

Poznaliśmy przyczyny śmierci Bożeny Dykiel. Tego się nikt nie spodziewał