Kiedy niemiecka agencja rządowa publikuje raport o telefonach komórkowych, raczej nikt nie spodziewa się sensacji. A jednak. Dane, które ujawnił Federalny Urząd ds. Ochrony przed Promieniowaniem, wywołały poruszenie wśród użytkowników smartfonów po całej Europie. Na liście piętnastu urządzeń o najwyższej emisji promieniowania elektromagnetycznego znalazły się telefony marek, które miliony ludzi noszą codziennie przy ciele.
Masz ten telefon w kieszeni? Lepiej usiądź, zanim zobaczysz wyniki niemieckiego raportu
Smartfon towarzyszy nam praktycznie od rana do nocy. Budzimy się przy nim, pracujemy, odpoczywamy, zasypiamy z ekranem tuż przy twarzy. Mało kto zastanawia się nad tym, ile energii elektromagnetycznej pochłania organizm podczas tych kilkunastu godzin kontaktu. Tymczasem różnice między poszczególnymi modelami telefonów potrafią być zaskakująco duże.
Zanim przejdziemy do konkretnych wyników, warto zrozumieć, o czym tak naprawdę mowa. Każdy telefon komórkowy emituje promieniowanie elektromagnetyczne, a nasze ciało je absorbuje. Naukowcy od lat spierają się o to, jak duży wpływ ma ta ekspozycja na zdrowie. Dotychczasowe badania nie dają jednoznacznej odpowiedzi, co samo w sobie powinno dawać do myślenia.
Ile promieniowania pochłania organizm i kiedy zaczyna się problem?
Kluczowym wskaźnikiem jest współczynnik SAR, czyli Specyficzna Absorpcja Promieniowania. To miara energii elektromagnetycznej, którą ciało wchłania podczas korzystania z telefonu. Im wyższa wartość SAR, tym organizm absorbuje więcej promieniowania. Europejska Unia Radiokomunikacyjna wyznaczyła górny limit na 2 W na kilogram masy ciała i głowy. Większość telefonów dostępnych w sprzedaży mieści się poniżej tej granicy, co teoretycznie oznacza ich bezpieczeństwo.
Tyle teoria. W praktyce różnice między modelami bywają ogromne. Osoby szczególnie wrażliwe na promieniowanie mogą odczuwać je nawet między telefonami, które formalnie spełniają normy. Różnica między aparatem o SAR 0,5 a urządzeniem z wartością 1,79 jest ponad trzykrotna, a oba przechodzą certyfikację bez problemu.
Specjaliści zalecają proste środki ostrożności: korzystanie z zestawów głośnomówiących i słuchawek, żeby ograniczyć bezpośredni kontakt telefonu z głową. Nadmierne przesiadywanie ze smartfonem przynosi zresztą też inne kłopoty. Zaburzenia snu, problemy z koncentracją, nawracające bóle głowy. Z promieniowaniem nie mają one bezpośredniego związku, ale organizm i tak zbiera rachunek.
Lider rankingu zaskakuje, a na liście nie brakuje znanych marek
Na czele zestawienia niemieckiego urzędu znalazła się Motorola Edge z 2020 roku z wynikiem 1,79 W/kg. To najwyższa zmierzona wartość spośród wszystkich przebadanych modeli. Drugie miejsce zajął ZTE Axon 11 5G z emisją 1,59 W/kg, a trzecią pozycję objął OnePlus 6T z rezultatem 1,55 W/kg.
Dalsze miejsca w pierwszej dziesiątce to Sony Xperia XA2 Plus (1,41 W/kg), Google Pixel 3 XL (1,39 W/kg), Google Pixel 4a (1,37 W/kg), Oppo Reno5 5G (1,37 W/kg), Sony Xperia XZ1 Compact (1,36 W/kg), Google Pixel 3 (1,33 W/kg) i OnePlus 6 (1,33 W/kg).
Zamykają piętnastkę: ZTE Axon 7 Mini (1,29 W/kg), Huawei P Smart (1,27 W/kg), OnePlus 9 (1,26 W/kg), Huawei Nova 2 (1,25 W/kg) oraz Sony Xperia XZ Premium (1,21 W/kg). Na liście pojawiły się aż trzy modele Google, trzy urządzenia OnePlus i trzy telefony Sony. Żaden z tych producentów raczej nie umieści tego raportu w materiałach reklamowych.
Wszystkie wymienione smartfony formalnie mieszczą się w dopuszczalnych normach europejskich. Nie zmienia to faktu, że rozstrzał między urządzeniami na szczycie a modelami spoza listy potrafi być spory. Kto planuje zakup nowego telefonu, ma teraz dodatkowe kryterium wyboru, o którym producenci woleliby nie rozmawiać.


