in

Nawrocki zawetował SAFE, Tusk i tak chce wziąć kredyt. Prawnicy grożą Trybunałem Stanu

Prezydent Nawrocki odmówił podpisania ustawy o unijnym programie SAFE. Premier Tusk zapowiedział jednak, że rząd sięgnie po kredyt bez ustawy. Eksperci mówią wprost: to jawne złamanie Konstytucji.

wojna w polsce gdzie uciekać
Fot. Depositphotos

Coś niespodziewanego wydarzyło się w polskiej polityce i natychmiast rozgrzało debatę publiczną do czerwoności. Decyzja, która zapadła w Pałacu Prezydenckim, wywołała lawinę komentarzy – internauci huczą, prawnicy łapią się za głowy, a politycy koalicji rządzącej sięgają po słowa, których nie można pozostawić bez odpowiedzi. Stawką jest coś więcej niż spór między głową państwa a szefem rządu.

Tusk weźmie SAFE mimo weta Nawrockiego. To byłoby złamanie Konstytucji RP

To, co rozgrywa się teraz na najwyższych piętrach polskiej władzy, dotyczy bezpośrednio każdego Polaka – a przede wszystkim tych, którzy jeszcze nie mają prawa głosu. Chodzi o dług, który mógłby ciążyć nad kolejnymi pokoleniami przez niemal pół wieku. I o pytanie, kto tak naprawdę ma prawo decydować o bezpieczeństwie Polski – Warszawa czy Bruksela.

Napięcie narasta od miesięcy. Presja polityczna, kampania medialna, a w tle twarda arytmetyka finansowa i zapisy unijnych traktatów. Eksperci od dawna sygnalizowali, że za atrakcyjną etykietką kryją się zobowiązania warte uważnej lektury – bardzo uważnej. Najważniejsze szczegóły tej historii zaczynają się właśnie teraz.

Weto Nawrockiego i kredyt na 45 lat w obcej walucie

Prezydent Karol Nawrocki ogłosił, że nie złoży podpisu pod ustawą włączającą Polskę do unijnego programu SAFE. W czwartkowym orędziu podniósł zasadnicze wątpliwości konstytucyjne: program zakłada bowiem przekazanie Unii Europejskiej części kontroli nad polskimi siłami zbrojnymi – co narusza istotę suwerenności Rzeczypospolitej. Nawrocki zaznaczył, że żadna ustawa nie może przenosić kompetencji stanowiących rdzeń państwowości, a do takich zalicza się zwierzchnictwo nad armią.

Sam program SAFE to kredyt na 45 lat, w obcej walucie, ze zmiennym oprocentowaniem – czyli takim, którego wysokości nie da się dziś przewidzieć. Polska musiałaby spłacać ten dług do 2071 roku, oddając – według analiz – dwukrotnie więcej, niż faktycznie otrzyma. To nie kredyt hipoteczny. To zobowiązanie, które przejdą w spadku dzieci i wnuki obecnych trzydziestolatków.

Na taką pożyczkę nie zdecydowało się osiem krajów Unii Europejskiej – Szwecja, Austria, Irlandia, Holandia, Słowacja i Niemcy. To ostatnie szczególnie wymowne: Niemcy doskonale wiedzą, że i tak będą największym wygranym programu. SAFE ma finansować zamówienia zbrojeniowe realizowane przez europejski przemysł, a ten to w znacznej mierze przemysł niemiecki. Na stronie Federalnego Ministerstwa Obrony Niemiec napisano bez ogródek, że program służy „szczególnie niemieckiemu interesowi”.

Tusk kontra Konstytucja. Uchwała zamiast ustawy

Premier Donald Tusk zareagował na prezydenckie weto błyskawicznie: rząd przystąpi do realizacji pożyczki SAFE. Nie na podstawie ustawy – bo tej nie ma – lecz na podstawie uchwały Rady Ministrów. Ta deklaracja w środowiskach prawniczych wywołała konsternację.

Artykuł 89 Konstytucji RP jest tu klarowny: ratyfikacja umowy międzynarodowej, która znacząco obciąża państwo finansowo, wymaga zgody wyrażonej w formie ustawy. Artykuł 90 idzie dalej – każda umowa przekazująca organizacji międzynarodowej kompetencje polskich organów władzy wymaga tej samej procedury. Tusk chce ominąć oba przepisy za pomocą aktu, który konstytucyjnie takich uprawnień mu nie daje.

Prawnicy nie zostawiają na tym planie suchej nitki: zaciągnięcie gigantycznego zadłużenia wbrew wetu prezydenta i bez ustawy Sejmu to rażące naruszenie ustawy zasadniczej. Za takie działanie grozi odpowiedzialność konstytucyjna przed Trybunałem Stanu, a urzędnicy podpisujący stosowne dokumenty mogą odpowiadać karnie za przekroczenie uprawnień i spowodowanie miliardowych strat Skarbu Państwa. Precedens zresztą istnieje – poprzedni wielki mechanizm pożyczkowy UE dla Polski, czyli KPO, był zaciągany na podstawie ustawy Sejmu podpisanej przez prezydenta Andrzeja Dudę. Tusk postanowił ten precedens zignorować.

40 000 podpisów i batalia o polską suwerenność

Jeszcze przed ogłoszeniem weta, rankiem w dniu tej decyzji, przedstawiciele Instytutu Ordo Iuris zostali przyjęci w Pałacu Prezydenckim. Przekazali 40 000 podpisów zebranych pod petycją „WETO dla SAFE” – w ciągu zaledwie 10 dni. Spotkanie odbyło się w tej samej sali, w której kilka dni wcześniej Nawrocki rozmawiał z Tuskiem, ministrem obrony Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem i prezesem NBP Adamem Glapińskim.

Ordo Iuris od stycznia prowadziło aktywną kampanię wokół SAFE – przygotowując ekspertyzy, komentarze, infografiki, spotykając się z politykami, dziennikarzami i obywatelami, a nawet prowadząc rozmowy z zagranicznymi analitykami i dyplomatami. Instytut ostrzegał, że unijna pożyczka może stać się narzędziem politycznego szantażu – podobnie jak dzieje się to teraz na Węgrzech, gdzie Komisja Europejska zapowiada kłopoty z wypłatą środków z programu SAFE tuż przed tamtejszymi wyborami parlamentarnymi. Cel wydaje się czytelny: osłabienie rządu Wiktora Orbana przed głosowaniem.

Walka o SAFE nie jest jeszcze zamknięta. W Sejmie czeka na rozpatrzenie prezydencki projekt ustawy SAFE 0%, będący alternatywą wobec unijnego kredytu. Sam projekt budzi zastrzeżenia – krytycy wskazują, że może napędzać inflację przez kreację pieniądza przez NBP – ale dla środowisk stojących w obronie suwerenności to mniejsze zło od oddania Brukseli wpływu na polską armię. Ordo Iuris zapowiada złożenie do Sejmu własnych analiz i propozycji poprawek do prezydenckiego projektu – takich, które wyeliminowałyby jego główne słabości.

Spór o SAFE to w głębszym sensie spór o to, kto decyduje o Polsce – i gdzie przebiega granica między integracją europejską a utratą kontroli nad własnym państwem. Politycy koalicji rządzącej od miesięcy przekonywali, że odrzucenie unijnego kredytu to zdrada narodowa. Prezydent postawił pytanie odwrotne: czy bezpieczeństwo można budować, zaciągając przez pół wieku dług w obcej walucie i cedując na Brukselę decyzje o polskiej armii? Ta batalia dopiero nabiera tempa.

sanatorium bez czekania i za darmo

Do sanatorium za darmo? Te osoby pojadą za nic. Właśnie ruszyli po skierowania

czerwone strefy wody polskie

Rząd planuje ewakuację obywateli? Powstaje tajny plan. Polska na liście