in ,

Tragiczny wypadek samochodowy na DK10. Nie żyje słynny polski tenor

Dramatyczny wypadek na DK10 pod Bydgoszczą zakończył się tragedią. Wśród ofiar znalazła się osoba, której śmierć wstrząsnęła całym środowiskiem artystycznym w Polsce.

Fot. Depositphotos

O godzinie 16:08 na drodze krajowej nr 10 w Przyłubiu koło Solca Kujawskiego doszło do zderzenia ciężarówki z trzema samochodami osobowymi. Służby ratunkowe dotarły na miejsce błyskawicznie, ale dla jednej z osób pomoc nadeszła za późno. Pozostali uczestnicy wypadku wyszli z pojazdów o własnych siłach. Droga była zablokowana przez wiele godzin, a okoliczności zdarzenia bada policja pod nadzorem prokuratury.

Zginął w zderzeniu z ciężarówką. Ofiara to znany artysta, którego głos znała cała Polska

Skala wypadku poruszyła lokalną społeczność, jednak wieczorem okazało się, że tragedia ma jeszcze jeden, głębszy wymiar. Informacja, która dotarła do mediów kilka godzin po zdarzeniu, wywołała falę żalu i niedowierzania – zwłaszcza wśród ludzi kultury.

Ofiarą wypadku okazał się Janusz Ratajczak – tenor i wieloletni solista Opery Nova w Bydgoszczy. Urodzony w 1962 roku w Szczecinku artysta ukończył studia wokalno-aktorskie na Akademii Muzycznej w Bydgoszczy, by z czasem samemu stanąć po drugiej stronie — jako pedagog w Akademii Muzycznej w Łodzi oraz w szkołach muzycznych w Inowrocławiu i Toruniu.

W dorobku artystycznym Ratajczaka znalazło się ponad 50 ról scenicznych. Publiczność zapamiętała go jako Stefana w „Strasznym dworze” i Jontka w „Halce” Moniuszki, Leńskiego w „Eugeniuszu Onieginie” czy Don José w „Carmen” – roli nagrodzonej prestiżową Złotą Maską.

Występował na scenach w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Gdańsku i Poznaniu, a także koncertował w Niemczech, Austrii, Francji i Włoszech. Jego odejście to strata odczuwalna daleko poza Bydgoszczą – zarówno dla polskiej opery, jak i dla kolejnych pokoleń wokalistów, którym przez lata przekazywał swoje doświadczenie.

jak głosowali młodzi wyborcy

Pilne przemówienie Donalda Tuska. „Mówimy o perspektywie tygodni”