in ,

HAHAHA!HAHAHA!

PILNE. KE krytykuje Tuska. Obniżka VAT na paliwa niezgodna z unijnym prawem

Polski rząd zapowiedział drastyczną obniżkę podatków na paliwa, ale Komisja Europejska studziła entuzjazm. Część planów Warszawy może okazać się sprzeczna z unijnym prawem.

z ostatniej chwili

Tankowanie za ponad 6 złotych za litr to od miesięcy codzienność polskich kierowców. Nic dziwnego, że każda zapowiedź obniżki cen paliw trafia na niezwykle podatny grunt. Gdy premier Donald Tusk stanął przed kamerami i przedstawił pakiet rozwiązań, które miałyby odchudzić rachunki na stacjach benzynowych, reakcja opinii publicznej była natychmiastowa.

Polska chce ciąć VAT na paliwa. Bruksela mówi jasno: „Nie wolno!”

Rzecznik rządu Adam Szłapka potwierdził, że gabinet przyjął projekty ustaw mających doprowadzić do spadku cen na dystrybutorach. Szef rządu nie szczędził konkretów – mówił o obniżce VAT z 23 do 8 procent, cięciu akcyzy na benzynę o 29 groszy i na olej napędowy o 28 groszy na litrze. Efekt? Według premiera ceny detaliczne miałyby spaść o około 1,20 zł na litrze.

Dodatkowo, żeby zapobiec spekulacjom i nieuczciwym praktykom na rynku paliwowym, rząd zapowiedział codzienne ustalanie maksymalnej ceny detalicznej paliw. Brzmi jak plan kompletny i przemyślany. Problem w tym, że ktoś w Brukseli ma zupełnie inne zdanie na temat jego legalności.

Komisja Europejska nie zdecydowała się wprost oceniać politycznych obietnic polskiego rządu. Rzeczniczka KE ds. podatkowych Louise Bogey zastrzegła, że dopóki przepisy nie wejdą w życie, Komisja nie będzie ich „recenzować”. Jednocześnie wyraziła zrozumienie dla potrzeby wspierania obywateli w trudnych ekonomicznie czasach.

Tyle kurtuazji. Bo merytoryczny przekaz z Brukseli jest bezlitosny. Bogey wskazała, że unijna Dyrektywa VAT nie dopuszcza stosowania obniżonej stawki na paliwa silnikowe. Benzyna i diesel muszą być opodatkowane stawką podstawową – w Polsce to 23 procent. Niedawna reforma przepisów dała co prawda krajom członkowskim większą swobodę, ale dotyczy ona wyłącznie energii elektrycznej, gazu ziemnego i ogrzewania miejskiego.

Stawki na te nośniki mogą spadać nawet do 5 procent. Paliwa kopalne? Wykluczone z tej listy. Innymi słowy, sztandarowy element rządowego pakietu – obcięcie VAT do 8 procent – stoi w sprzeczności z obowiązującym prawem unijnym. To nie kwestia interpretacji ani dobrej woli Brukseli, lecz twardego zapisu w dyrektywie.

Akcyza to inna historia. Tu rząd ma pole manewru

Zupełnie inaczej przedstawia się sytuacja z akcyzą. Unijna Dyrektywa ETD wyznacza jedynie minimalne progi podatkowe dla produktów energetycznych. Jeżeli dany kraj stosuje stawki wyższe od tego minimum, może je legalnie obniżyć – pod warunkiem, że nie spadną poniżej unijnego progu.

Polska akcyza na paliwa jest wyższa od unijnych minimów, więc rządowa zapowiedź jej obcięcia mieści się w granicach prawa. Ta część pakietu nie powinna napotkać oporu ze strony Komisji Europejskiej. Kierowcy mogą więc liczyć na pewną ulgę, choć znacznie mniejszą niż ta, którą obiecywał premier na konferencji prasowej.

Rząd stoi teraz przed poważnym dylematem. Flagowa obietnica obniżki VAT na paliwa okazuje się prawnie niewykonalna bez złamania unijnych regulacji. Pozostaje pytanie, czy Warszawa poszuka obejścia, wycofa się z zapowiedzi, czy też zdecyduje się na konfrontację z Brukselą.

świadczenie wspierające 2024 wniosek pdf

Emerytura dwa razy wyższa? ZUS pokazał, jak to zrobić. Seniorzy nie mieli pojęcia

donald tusk wiek

Tusk zapowiada cięcie cen paliw. Obiecuje obniżkę, jakiej dawno nie było