Środa 26 marca przyniosła wiadomość, która poruszyła środowisko aktorskie i tysiące widzów w całej Polsce. Na stronie jednego z zakładów pogrzebowych pojawił się nekrolog, którego treść szybko obiegła media społecznościowe. Bliscy pożegnali kogoś, kogo telewidzowie doskonale znali z ekranu, choć niewielu wiedziało, czym jeszcze zajmował się na co dzień poza planem filmowym.
Znany z „Na Wspólnej” i „Botoksu” aktor nie żyje. Miał zaledwie 54 lata
Informację o śmierci potwierdził też ośrodek, w którym zdobywał aktorskie szlify. Krakowska Szkoła Aktorska SPOT opublikowała komunikat, oddając hołd swojemu absolwentowi. Reakcje środowiska pokazują wyraźnie, że odszedł człowiek ważny dla wielu osób ze świata kultury. Kim był mężczyzna, którego widzowie kojarzyli przede wszystkim z telewizyjnych ról? Odpowiedź jest zaskakująco złożona. Aktorstwo stanowiło bowiem tylko jeden z rozdziałów jego biografii.
Jacek Janosz przyszedł na świat 15 kwietnia 1971 roku. Skończył studia inżynierskie, a zawodowo zajął się branżą poligraficzną – pracował jako doradca technologiczny i menedżer produktu. Do aktorstwa dotarł więc okrężną drogą, bo na co dzień żył technologiami drukarskimi i wydawniczymi.
Pasja do grania okazała się jednak nie do zatrzymania. Janosz zdobył dyplom aktora w krakowskiej Szkole Aktorskiej SPOT, a od 2015 roku regularnie występował na deskach warszawskiego Teatru Praska 52. Informatyk, poligraf i wydawca, który wieczorami wchodził na scenę. Telewidzowie mogli go oglądać w kilku znanych produkcjach. Zagrał m.in. w serialach „Na Wspólnej”, „Ukryta Prawda” oraz „Ojciec Mateusz”, a także w filmie Patryka Vegi „Botoks”, serialu „Wojenne dziewczyny” i „Domku na szczęście”.
Pożegnanie w Wadowicach
Rodzina w nekrologu przekazała, że Jacek Janosz zmarł 26 marca 2026 roku, zaopatrzony Świętymi Sakramentami. Bliscy pożegnali go jako ukochanego syna, brata, tatę i bratanka, wymieniając przy tym nie tylko jego aktorską drogę, ale też zawody informatyka, poligrafa i wydawcy. Krótki opis, a mówi o nim niemal wszystko.
Pogrzeb zaplanowano na 1 kwietnia o godzinie 14.00 w kościele parafialnym św. Piotra Apostoła w Wadowicach. Tam rodzina, przyjaciele i współpracownicy będą mogli oddać mu ostatni hołd. Jacek Janosz miał 54 lata. Zdążył pokazać, że można łączyć pracę inżyniera z grą aktorską i robić jedno i drugie z pełnym zaangażowaniem. Został zapamiętany nie tylko jako serialowy aktor, ale przede wszystkim jako człowiek wielu talentów.


