Piątkowe popołudnie przyniosło informację, która poruszyła polską scenę polityczną. Ze środowiska lewicowego napłynęły kondolencje i wspomnienia o człowieku, którego parlamentarna kariera rozciągała się na niemal trzy dekady. Wieść rozeszła się błyskawicznie, a reakcje polityków różnych opcji pokazały, jak dużym szacunkiem cieszył się zmarły.
Lewica w żałobie. Odszedł wieloletni parlamentarzysta, który przez dekady kształtował polską lewicę
Niewielu posłów w historii III RP mogło pochwalić się tak długą i konsekwentną obecnością w Sejmie. Pięć kadencji to wynik, który mówi sam za siebie. Za tymi liczbami kryje się jednak coś więcej niż polityczny staż. Zanim padną najważniejsze szczegóły, warto cofnąć się do początków. Wielkopolska, rolnicze korzenie i lewicowe przekonania – to trzy filary, na których opierała się cała publiczna działalność zmarłego parlamentarzysty.
Trzy dekady w ławach sejmowych
Romuald Ajchler, urodzony 19 stycznia 1949 roku w Dusznikach, po raz pierwszy trafił do Sejmu w 1993 roku. Reprezentował okręg pilski i od początku dał się poznać jako polityk bliski ludziom ze swojego regionu. Brat Zbigniewa Ajchlera, przez lata budował rozpoznawalność zarówno na szczeblu lokalnym, jak i ogólnopolskim. Jego parlamentarny dorobek obejmuje kadencje II, III, IV, VI i VII Sejmu RP.
Mandat sprawował z przerwami aż do 2023 roku, angażując się w prace legislacyjne i inicjatywy dotyczące spraw społecznych. Szczególnie mocno identyfikował się ze sprawami polskiego rolnictwa. Wieloletnia obecność w parlamencie dawała mu coś, czego nie zastąpi żaden program partyjny – zaufanie wyborców potwierdzone w kolejnych głosowaniach.
Poseł Romuald Ajchler nie żyje. Pożegnanie, które mówi więcej niż słowa
Informację o śmierci Ajchlera potwierdził Dariusz Standerski, wiceminister cyfryzacji. W mediach społecznościowych wspominał go jako oddanego Wielkopolanina, energicznego samorządowca i rzecznika polskiego rolnictwa. Podkreślił jego przywiązanie do rodziny, regionu oraz wieloletnie doświadczenie, którym chętnie się dzielił.
Zmarł Romuald Ajcher#poseł #sejm #wielkopolska https://t.co/UTEZ6yLscy
— TVP3 Poznań (@TVP3_Poznan) March 28, 2026
Standerski podziękował zmarłemu za lata pracy na rzecz kraju, nazywając go człowiekiem lewicy szanowanym przez całe dekady. Te słowa oddają klimat pożegnania – pełnego wdzięczności, nie pustych frazesów. Romuald Ajchler odszedł w piątek 27 marca 2026 roku. Miał 77 lat. Polska lewica straciła jednego ze swoich najbardziej doświadczonych i lojalnych działaczy.


