Napięcie w rządowej koalicji rośnie z dnia na dzień. Coraz głośniej mówi się o niezrealizowanych ustaleniach i niedotrzymanych obietnicach. Sytuacja staje się na tyle poważna, że politycy zaczynają publicznie wyrażać swoje niezadowolenie.
Koalicja na krawędzi? Polska 2050 stawia ultimatum rządowi
Atmosfera w koalicji rządowej jest coraz bardziej napięta. Partie tworzące większość parlamentarną muszą zmierzyć się z rosnącymi wątpliwościami co do skuteczności wspólnej pracy. To, co jeszcze niedawno wydawało się stabilnym układem, dziś budzi coraz więcej pytań.
Głos w sprawie zabrała minister funduszy i polityki regionalnej. Jej słowa nie pozostawiają wątpliwości co do powagi sytuacji. Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz w rozmowie z dzienniką ostrzegła przed konsekwencjami niedotrzymywania ustaleń koalicyjnych.
Umowy trzeba dotrzymywać
Szefowa resortu funduszy podkreśliła, że skuteczna współpraca koalicyjna wymaga dotrzymywania wzajemnych zobowiązań. Według niej brak realizacji ustaleń uniemożliwia efektywną pracę dla wyborców. Wiceprzewodnicząca Polski 2050 zaznaczyła, że żadna koalicja nie funkcjonuje w warunkach łamanych porozumień.
Pełczyńska-Nałęcz przypomniała fundamentalną prawdę o koalicjach – żadna nie jest gwarantowana na wieczność. Każdy taki układ polityczny potrzebuje ciągłej troski i pielęgnowania oraz rzeczywistego współdziałania. Minister zapewniła o stuprocentowym zaangażowaniu swojej partii w budowanie dobrych relacji koalicyjnych.
Kluczowa jest jednak, według polityczki, odpowiedzialność głównego partnera. To największy gracz koalicyjny ponosi największą odpowiedzialność za utrzymanie jedności i realizację wspólnych ustaleń.
Spór o stanowiska i nieformalne deklaracje
Polityczka potwierdziła istnienie porozumienia dotyczącego stanowisk wicepremiera oraz wicemarszałka dla Polski 2050. Chociaż ustalenie miało charakter ustny, zapadło podczas wspólnych rozmów przy stole negocjacyjnym.
Minister wskazała na słowa Krzysztofa Gawkowskiego jako potwierdzenie tej decyzji. Jako przykład realizacji takich ustaleń podała powołanie Radosława Sikorskiego na wicepremiera.
Pełczyńska-Nałęcz ujawniła również, że zwróciła się do premiera Donalda Tuska z prośbą o spotkanie. Zadeklarowała pełną gotowość do rozmowy ze strony swojego ugrupowania, podkreślając jednocześnie, że termin spotkania zależy od szefa rządu.


