in

Lubsko. Pies zamarzł w budzie. Wstrząsające NAGRANIE! „Dziś skończyło się człowieczeństwo”

Interwencja w gminie Lubsko zakończyła się odkryciem, które wstrząsnęło wszystkimi. W stodole znaleziono martwego psa, który poniósł śmierć z zimna. Drugie zwierzę uratowano w ostatniej chwili.

lubsko pies
Fot. Facebook / Gmina Lubsko; Depositphotos

Nikt nie spodziewał się takiego finału zgłoszenia, które wpłynęło do gminy Lubsko. Kiedy służby dotarły na miejsce, zastały scenę, która na długo pozostanie w pamięci wszystkich uczestników akcji. Internauci są w szoku, a przedstawiciele gminy nie ukrywają, że przeżyli coś, co przechodzi ludzkie pojęcie.

Gmina Lubsko. Pies zamarzł w budzie. Funkcjonariusze w szoku

Emocje sięgnęły zenitu po publikacji komunikatu w mediach społecznościowych. Sprawa natychmiast trafiła w ręce organów ścigania, które podjęły działania mające wyjaśnić tę bulwersującą sytuację. Do sieci trafiło również nagranie z miejsca zdarzenia, ale jego treść jest na tyle drastyczna, że władze gminy ostrzegają przed jego oglądaniem. To, co zastano na posesji, przerosło najczarniejsze scenariusze. Mieszkańcy regionu domagają się surowej sprawiedliwości, a głosy oburzenia mnożą się z każdą godziną.

Scena rozegrała się w poniedziałek, 12 stycznia. Gdy przedstawiciele gminy wraz z policją weszli do stodoły, ich oczom ukazał się widok, który poruszył nawet najbardziej zahartowanych funkcjonariuszy. W ciasnej klatce leżał niewielki kundelek – wyglądał spokojnie, jakby odpoczywał. Prawda okazała się jednak tragiczna.

Pies nie żył. Padł ofiarą mrozu, zamknięty w metalowej klatce bez możliwości ratunku. Obok leżała miska z zamarzniętą wodą – jedyny ślad po tym, że kiedyś ktoś próbował zapewnić mu przynajmniej podstawową opiekę. Przedstawiciele gminy nie kryli zdruzgotania sytuacją.

Władze przekazały przejmujący komunikat, w którym wprost napisano o zgłoszeniu mrożącym krew w żyłach. Podkreślono, że pomoc dla zamarzniętego zwierzęcia przyszła zbyt późno, a widok ten będzie prześladował wszystkich obecnych do końca życia. Dodano też pytanie o to, ile cierpienia musiało znieść to bezbronne stworzenie.

Drugi pies uratowany. Trwa śledztwo prokuratury

Na tej samej posesji służby znalazły także drugie zwierzę. Pies był przytrzymywany łańcuchem przy budzie – na stałe, bez możliwości swobodnego poruszania się. Tym razem interwencja okazała się jednak wystarczająco szybka. Zwierzę udało się uratować i natychmiast zabrano je z niebezpiecznego miejsca.

W akcji uczestniczyli policjanci z wydziału kryminalnego, weterynarz oraz inspektorzy weterynarii. Gmina podjęła decyzję o natychmiastowym odebraniu ocalałego psa, który trafił do schroniska w Piotrowie. Obecnie poszukiwany jest dla niego dom tymczasowy, gdzie będzie mógł dojść do siebie po traumatycznych przeżyciach.

Młodszy aspirant Damian Biniecki z Komendy Powiatowej Policji w Żarach potwierdził, że funkcjonariusze prowadzą intensywne czynności wyjaśniające. Zapowiedziano sekcję zwłok zmarłego kundelka, która ma ustalić dokładne okoliczności jego śmierci. Całość sprawy prowadzona jest pod nadzorem prokuratury.

Fala oburzenia zalewa internet. Ludzie domagają się sprawiedliwości

Pod wpisem gminy Lubsko w mediach społecznościowych pojawiły się setki komentarzy pełnych emocji. Mieszkańcy nie szczędzą ostrych słów pod adresem osoby odpowiedzialnej za los zwierząt. Internauci wprost nazywają sprawcę bestią i bydlakiem, domagając się najsurowszych kar.

Pojawiają się głosy nawołujące do zmian w prawie, które pozwoliłyby na publiczne ujawnianie wizerunku osób dopuszczających się takich czynów jeszcze przed prawomocnym wyrokiem. Komentujący nie ukrywają żalu i bólu związanego z losem zamarzniętego psa.

Szczególnie poruszające są wpisy, w których internauci zwracają się bezpośrednio do sprawcy. Podkreślają, że zwierzę obdarzyło go bezgranicznym zaufaniem i traktowało jako swój cały świat. Zamiast ochrony i troski otrzymało jednak tylko mróz i samotną śmierć. Komentujący dodają, że sumienia nie da się wymazać ani zostawić na mrozie wraz z zamarzniętym psem.

PILNE. Sąd zdecydował. Stwierdzono nieważność! Pod budynkiem jest policja