in ,

Balcerowicz apeluje do rządu i Tuska o cięcia. „Te wydatki nie mają sensu”

Były minister finansów i twórca słynnych reform ostrzega Polaków przed finansową katastrofą. Jego diagnoza stanu państwowej kasy jest bezlitosna, a recepta na uzdrowienie sytuacji może wzbudzić ogromne kontrowersje.

cpk gdzie powstanie lokalizacja
Fot. Depositphotos; Ralf Lotys (Sicherlich)

Kiedy jeden z najbardziej wpływowych ekonomistów w historii III RP zabiera głos w sprawie finansów publicznych, warto się wsłuchać. Profesor Leszek Balcerowicz, architekt polskiej transformacji gospodarczej, właśnie przerwał milczenie i jego słowa elektryzują środowisko ekonomiczne. Były prezes Narodowego Banku Polskiego nie przebiera w słowach, a jego ocena obecnej polityki fiskalnej rządu może przyprawić o zawrót głowy nawet największych optymistów.

Balcerowicz uderza pięścią w stół. Te słowa o 800 plus wywołają burzę

W najnowszej rozmowie z „Rzeczpospolitą” Balcerowicz przedstawił diagnozę, która brzmi niczym alarm przeciwpożarowy w budynku pełnym ludzi nieświadomych zagrożenia. Ekonomista od lat obserwujący polską gospodarkę twierdzi, że zmierzamy prostą drogą ku poważnym problemom. Jego zdaniem bieżąca polityka wydatkowa nie może skończyć się dobrze.

Czy Polska faktycznie stoi nad przepaścią finansową? Twórca Forum Obywatelskiego Rozwoju przytacza liczby, które trudno zignorować, i wskazuje konkretne rozwiązania. Jednak to, co proponuje, może nie spodobać się milionom polskich rodzin.

Rekordowy deficyt bije na głowę sąsiadów

Deficyt budżetowy osiągnął poziom siedmiu procent PKB. Ta liczba robi wrażenie szczególnie w zestawieniu z sytuacją naszych regionalnych sąsiadów. Zarówno Czechy, jak i Węgry radzą sobie z utrzymaniem dyscypliny budżetowej znacznie lepiej niż Polska. Balcerowicz nie ma wątpliwości, że nadmierne wydatki stanowią główny, a być może nawet jedyny problem polskich finansów publicznych.

Według szacunków Forum Obywatelskiego Rozwoju nieprzemyślane wydatki pochłaniają setki miliardów złotych rocznie. Były minister finansów przywołuje ostrzegawczy przykład Argentyny, która wielokrotnie bankrutowała właśnie wskutek rozrzutnej polityki fiskalnej. Analogia ta ma służyć jako przestroga przed lekceważeniem sygnałów ostrzegawczych.

Program 800 plus znalazł się na celowniku profesora. Zdaniem Balcerowicza świadczenie to nie spełnia swojej podstawowej funkcji demograficznej, a jedynie generuje gigantyczne koszty. Ekonomista sugeruje, że pomoc finansowa powinna trafiać wyłącznie do rodzin rzeczywiście jej potrzebujących, zamiast być rozdawana wszystkim, włącznie z zamożnymi gospodarstwami domowymi.

Ukraińcy w Polsce to zysk, nie strata

Balcerowicz odniósł się również do kwestii obecności ukraińskich pracowników w polskiej gospodarce. Jego ocena jest jednoznaczna i stoi w opozycji do części głosów pojawiających się w przestrzeni publicznej. Odsetek Ukraińców aktywnych zawodowo w naszym kraju pozostaje wysoki, a ich wkład do budżetu przewyższa wydatki państwa kierowane na ich wsparcie.

Były szef NBP nie szczędził ostrych słów pod adresem osób szerzących antyukraińskie nastroje. Określił takie postawy jako przejaw kompletnej ignorancji nacechowanej nienawiścią albo działanie wynikające z populistycznej propagandy. Zdaniem profesora fakty ekonomiczne przeczą tezie o rzekomym obciążaniu polskiej gospodarki przez pracowników ze Wschodu.

Diagnoza Balcerowicza jest jasna: Polska potrzebuje natychmiastowej rewizji polityki wydatkowej. Bez radykalnych zmian kraj może zmierzać ku zderzeniu ze ścianą. Pytanie brzmi, czy politycy wezmą sobie do serca ostrzeżenia doświadczonego ekonomisty, czy też zignorują je w ferworze przedwyborczej rywalizacji o głosy wyborców.

Nie żyje znany polski koszykarz. „Jak to zmarł, przecież grał w piątek…”

jak zarobić dodatkowe pieniądze forum

Oto sposoby na dodatkową gotówkę. Można dorobić więcej niż na etacie