Polska polityka potrafi zaskoczyć z tygodnia na tydzień. Wyniki badania pracowni Research Partner z 20-23 marca elektryzują obserwatorów sceny politycznej. Jeszcze niedawno Koalicja Obywatelska mogła czuć się pewnie, tymczasem grunt zaczyna usuwać się jej spod nóg.
Donald Tusk w panice. Jest nowy sondaż. Takiego spadku dawno nie było
Spadek poparcia o 7 punktów procentowych w zaledwie siedem dni to coś, czego nie da się zignorować. Tydzień wcześniej sondaż Ogólnopolskiej Grupy Badawczej dawał ugrupowaniu Tuska 37,9 proc. Teraz Research Partner pokazuje już tylko 30,6 proc. Ta przepaść zmienia całą polityczną arytmetykę. Za KO uplasowało się Prawo i Sprawiedliwość z wynikiem 26,4 proc. PiS poprawiło swoją pozycję mandatową, rosnąc ze 151 do 167 miejsc w symulacji podziału Sejmu.
Trzecią siłą pozostaje Konfederacja z 10,5 proc. poparcia i potencjalnymi 50 mandatami. Nowym graczem w Sejmie byłaby Konfederacja Korony Polskiej z 7,7 proc. i 36 mandatami. Lewica zamyka stawkę partii powyżej progu z wynikiem 6,7 proc. i 22 miejscami. Polska 2050 i PSL nie przekraczają progu wyborczego.
Symulacja mandatów rysuje obraz podobny do tego z 2023 roku. KO zdobyłaby 185 mandatów i wygrałaby wybory, ale obecna koalicja mogłaby zebrać zaledwie 207 posłów. Za mało, by rządzić w 460-osobowym Sejmie.
🔴Sondaż Research Partner (20-23/03/2026, zdecydowani)@KO_Obywatelska 34,1% /+1,9@pisorgpl 29,4% /–1,2@KONFEDERACJA_ 11,7% /–1,2@KoronyPolskiej 8,6% /+1,5@__Lewica 7,5% /–0,4@partiarazem 3,2% /0,0@pl_2050 1,9% /–1,4@nowePSL 1,8% /+0,6 pic.twitter.com/QXyjjfgUoi
— Mateusz Pluta (@MateuszPluta02) March 25, 2026
Opozycja miałaby natomiast 253 mandaty, czyli wyraźną przewagę. Paradoks polega na tym, że zwycięzca wyborów nie mógłby utworzyć rządu. Dokładnie jak PiS po wyborach w 2023 roku, gdy wygrało głosowanie, ale zabrakło mu partnerów koalicyjnych. Historia lubi zataczać koła.


