Małopolska żyje dramatem, który rozgrywa się na jej terenie już od kilku dni. Stara Wieś w gminie Limanowa stała się epicentrum jednej z największych obław w Polsce ostatnich lat. To tutaj ukrywa się mężczyzna, którego czyny wstrząsnęły opinią publiczną i zmobilizowały setki funkcjonariuszy do działania.
Tadeusz Duda. Masowa obława w Małopolsce. Setki policjantów szukają zabójcy
Atmosfera w regionie jest napięta jak struna. Mieszkańcy z niepokojem patrzą przez okna, obserwując nieustający przepływ policyjnych radiowozów. Każdy krzak, każda leśna ścieżka może kryć niebezpieczeństwo. Służby pracują bez wytchnienia, wiedząc, że każda minuta może być kluczowa.
Lokalna społeczność znalazła się w stanie permanentnego stresu. Media społecznościowe pełne są apeli o ostrożność, a mieszkańcy organizują się, aby wspierać się nawzajem w tych trudnych chwilach. Początkiem całej tragedii stały się brutalne zbrodnie, których dopuścił się 57-letni Tadeusz Duda. Mężczyzna pozbawił życia własną córkę oraz jej męża, a teściową postrzelił, pozostawiając ją w ciężkim stanie. Kobieta została przewieziona do szpitala, gdzie walczy o życie.
Szczegóły zbrodni budzą przerażenie. Sprawca użył do ataku skonstruowanej przez siebie broni palnej, co świadczy o przemyślanym charakterze całego czynu. Tadeusz Duda nie tylko planował swoje działania, ale także przygotował się do nich technicznie.
Po dokonaniu zbrodni mężczyzna ukrył się w okolicznych lasach. To właśnie tutaj rozpoczęła się jedna z największych obław w historii regionu. Sprawca wykorzystuje swoją doskonałą znajomość terenu – przez lata wykonywał prace na zlecenie leśników, co teraz daje mu znaczną przewagę w ukrywaniu się przed organami ścigania.
Bezprecedensowa mobilizacja służb i nowoczesna technologia
Skala poszukiwań robi wrażenie nawet na doświadczonych funkcjonariuszach. W obławie uczestniczy ponad 500 policjantów z całej Polski, co czyni ją jedną z największych akcji tego typu w ostatnich latach. Każdy dzień przynosi nowe wzmocnienia – kolejne radiowozy napływają do Starej Wsi od wczesnych godzin porannych.
Wojewoda małopolski podjął decyzję o objęciu terenu gminy Limanowa czasowym zakazem posiadania broni i środków pirotechnicznych. Ten nadzwyczajny środek ma zwiększyć bezpieczeństwo zarówno mieszkańców, jak i prowadzących akcję funkcjonariuszy.
Na wniosek wojewody małopolskiego BSP Bayraktar będzie pomagać w poszukiwaniu podejrzanego o dokonanie zabójstw koło Limanowej, a w gotowości do wsparcia są także drony FlyEye. Wojsko wesprze zakrojone przez @PolskaPolicja na szeroką skalę poszukiwania.
— Władysław Kosiniak-Kamysz (@KosiniakKamysz) June 29, 2025
W niedzielny wieczór w Starej Wsi zebrał się sztab kryzysowy. Naradę prowadzili najwyżsi rangą przedstawiciele służb, w tym nadinsp. Marek Boroń oraz dowódca BOA insp. Łukasz Pikuła. Minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz ogłosił decyzję o zaangażowaniu w akcję specjalistycznego drona Bayraktar. To pierwszoplanowy przykład wykorzystania najnowocześniejszej technologii wojskowej w działaniach policyjnych na terenie kraju.
Psychologiczny profil i rosnące napięcie
Służby intensywnie pracują nad stworzeniem dokładnego portretu psychologicznego poszukiwanego. Funkcjonariusze przeprowadzają szczegółowe rozmowy z sąsiadami Dudy, dawnymi znajomymi oraz osobami, które miały z nim kontakt podczas pracy w lasach. Każda informacja może okazać się kluczowa dla powodzenia akcji.
Podinsp. Katarzyna Cisło z małopolskiej policji podczas niedzielnej konferencji prasowej podkreśliła, że rozpatrywanych jest wiele scenariuszy rozwoju sytuacji. Ze względów operacyjnych nie wszystkie informacje mogą zostać ujawnione publicznie, w tym kwestia tego, czy sprawca posiada więcej niż jedną sztukę broni.
Mieszkańcy Starej Wsi przeżywają prawdziwy koszmar. Strach przed nieuchwytnym i uzbrojonym sprawcą sprawił, że większość z nich unika opuszczania domów. Wielu zabezpieczyło swoje posesje i rezygnuje z samotnych spacerów. Cała Polska z napięciem śledzi rozwój dramatycznych wydarzeń, a poszukiwania trwają nieprzerwanie przez całą dobę.


