Służba Ochrony Państwa w poniedziałek wieczorem zneutralizowała drona operującego nad budynkami rządowymi oraz Belwederem. Zatrzymano w tej sprawie dwóch obywateli Białorusi. Obecnie policjanci badają wszystkie okoliczności incydentu – poinformował premier Donald Tusk.
Tajemniczy dron nad najważniejszymi budynkami państwa. Dwóch Białorusinów w rękach służb
Wieczorne godziny w stolicy przyniosły niepokojące wydarzenia, które mogą mieć szersze konsekwencje dla bezpieczeństwa państwa. Incydent, do którego doszło w kluczowych punktach polskiej administracji, wzbudza pytania o skuteczność ochrony najważniejszych budynków rządowych. Służby bezpieczeństwa podjęły natychmiastowe działania, jednak charakter całego zdarzenia pozostaje tajemnicą.
Okoliczności wieczornej operacji wskazują na planowane działanie, które mogło mieć poważne konsekwencje dla funkcjonowania państwowych instytucji. Szczególnie niepokojąca wydaje się lokalizacja incydentu oraz tożsamość osób zaangażowanych w całą sprawę.
Sytuacja geopolityczna w regionie sprawia, że każde tego typu zdarzenie nabiera szczególnego znaczenia, zwłaszcza gdy dotyczy bezpośrednio obiektów państwowych najwyższej wagi.
Dron nad Belwederem. Operacja nad budynkami władzy
Około godziny 20:20 Donald Tusk ujawnił na platformie X szczegóły dramatycznej operacji przeprowadzonej przez Służbę Ochrony Państwa. Premier poinformował o zneutralizowaniu drona, który operował nad budynkami rządowymi przy ulicy Parkowej oraz nad Belwederem – rezydencją prezydenta Polski.
Bezzałogowiec został wykryty i unieszkodliwiony przez służby ochrony, które działały sprawnie i skutecznie. Jednocześnie z neutralizacją drona doszło do zatrzymania dwóch osób, których tożsamość może rzucać nowe światło na całe zdarzenie. Karolina Gałecka, rzeczniczka MSWiA, potwierdziła incydent oraz fakt zatrzymania podejrzanych.
Szczegóły techniczne operacji oraz typ zneutralizowanego urządzenia pozostają na razie nieujawnione. Służby prowadzą intensywne śledztwo mające na celu wyjaśnienie wszystkich okoliczności tego bezprecedensowego naruszenia przestrzeni powietrznej nad strategicznymi obiektami państwowymi.
Przed chwilą Służba Ochrony Państwa zneutralizowała drona operującego nad budynkami rządowymi (Parkowa) i Belwederem. Zatrzymano dwóch obywateli Białorusi. Policja bada okoliczności incydentu.
— Donald Tusk (@donaldtusk) September 15, 2025
Białoruski ślad w sercu Warszawy
Najważniejszą informacją w całej sprawie jest zatrzymanie dwóch obywateli Białorusi w związku z incydentem dronowym. Ich obecność w Warszawie podczas operacji bezzałogowcem nad kluczowymi budynkami państwowymi nie może być przypadkowa, szczególnie w kontekście obecnej sytuacji geopolitycznej.
Timing wydarzeń budzi dodatkowe podejrzenia – incydent miał miejsce podczas trwania białorusko-rosyjskich ćwiczeń wojskowych „Zachód-25”. Eksperci od dawna ostrzegali, że okres tych manewrów może przynieść nasilenie różnego rodzaju prowokacji skierowanych przeciwko Polsce.
Tuż przed ujawnieniem informacji o dronie, Tusk opublikował wymowny wpis przestrzegający przed szukaniem wroga na Zachodzie i wskazujący na Wschód jako źródło prawdziwego zagrożenia. Premier podkreślił, że europejscy sojusznicy nie zawiedli w chwili próby, natomiast zagrożenie pochodzi ze wschodu oraz od tych, którzy próbują rozbić euroatlantycką jedność.
To najnowszy incydent z dronami w ostatnim czasie – kilka dni wcześniej polskie wojsko w porozumieniu z NATO zestrzeliło około 20 bezzałogowców, które naruszyły polską przestrzeń powietrzną.


