in

PILNE. Rosyjskie MIG-31 pędziły w stronę Polski. MON postawił obronę powietrzną w stan gotowości

Cztery rosyjskie maszyny MiG-31 wywołały poważny alarm w polskiej przestrzeni powietrznej. W reakcję zaangażowała się nie tylko Polska, ale także stacjonująca w kraju Bundeswehra.

rosyjskie myśliwce nad polską
Fot. Andrei Shmatko/Wikimedia Commons

Piątkowy wieczór przyniósł nerwowe chwile dla sił zbrojnych kilku państw Sojuszu Północnoatlantyckiego. Sygnały radarowe wskazywały na nietypową aktywność w rosyjskiej przestrzeni powietrznej, która szybko zaczęła budzić niepokój dowódców odpowiedzialnych za bezpieczeństwo wschodnich rubieży NATO. Służby natychmiast przystąpiły do analizy sytuacji.

Niemieckie media ujawniają. Polska wprowadziła 28 listopada swoją obronę powietrzną w stan pełnej gotowości.

Informacje o potencjalnym zagrożeniu błyskawicznie dotarły do polskich jednostek wojskowych oraz sojuszniczych kontyngentów stacjonujących na terytorium kraju. Atmosfera w bazach wojskowych zgęstniała. Procedury, które na co dzień pozostają w fazie uśpienia, tym razem zostały uruchomione z pełną mocą.

Polska od lat znajduje się na pierwszej linii wsparcia dla walczącej z rosyjską agresją Ukrainy. Przez terytorium kraju, a szczególnie przez lotnisko w Rzeszowie, przepływa większość zachodniej pomocy wojskowej kierowanej do ukraińskich sił zbrojnych. Ten strategiczny punkt od dawna stanowi obiekt szczególnego zainteresowania Moskwy.

Alarm najwyższego stopnia w Rzeszowie

Jak ujawnił niemiecki dziennik „Bild am Sonntag”, powołując się na źródła w strukturach NATO, cztery rosyjskie myśliwce typu MiG-31 skierowały się w piątek w stronę zachodniej granicy Rosji. Wektor lotu maszyn wskazywał jednoznacznie na potencjalne zagrożenie dla polskiej przestrzeni powietrznej.

Polskie siły powietrzne natychmiast postawiły systemy obrony przeciwlotniczej w najwyższy stan gotowości alarmowej. Identyczną reakcję podjęły jednostki niemieckiej Bundeswehry rozmieszczone na polskim terytorium. Żołnierze niemieckich sił powietrznych aktywnie włączyli się w procedury odpowiedzi na zagrożenie.

Szczególną rolę odegrały dwa niemieckie systemy Patriot zlokalizowane na lotnisku w Rzeszowie. Te zaawansowane zestawy przeciwlotnicze zostały w pełni aktywowane i przygotowane do ewentualnego przechwycenia wrogich obiektów. Rzecznik niemieckich sił powietrznych potwierdził, że rozmieszczone w Polsce systemy obronne wykazały reakcję na piątkową aktywność w rosyjskiej przestrzeni powietrznej.

MiG-i zawróciły, ale napięcie pozostaje

Demonstracja siły ze strony NATO przyniosła oczekiwany efekt. Rosyjskie myśliwce MiG-31, zbliżywszy się do granicy, ostatecznie zmieniły kurs i zawróciły w głąb rosyjskiego terytorium. Skoordynowana reakcja polskich i niemieckich systemów obronnych okazała się wystarczającym sygnałem odstraszającym.

Polska jako członek Unii Europejskiej i NATO zajmuje wyjątkowo eksponowaną pozycję geopolityczną. Kraj graniczy jednocześnie z Ukrainą, z sojuszniczą wobec Rosji Białorusią oraz z rosyjską eksklawą kaliningradzką. To sprawia, że podobne incydenty mogą się powtarzać.

Prowokacje lotnicze Moskwy nie dotyczą wyłącznie Polski. Estonia i Rumunia również zgłaszały już naruszenia swojej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony lub samoloty wojskowe. Wschodni członkowie Sojuszu pozostają w permanentnym stanie wzmożonej czujności.

Mołdawia zamknęła niebo przez tajemnicze drony

Tego samego dnia napięta sytuacja zapanowała również nad graniczącą z Ukrainą Mołdawią. W późnych godzinach wieczornych władze w Kiszyniowie podjęły drastyczną decyzję o zamknięciu przestrzeni powietrznej na godzinę i dziesięć minut. Powodem było pojawienie się dwóch niezidentyfikowanych obiektów latających.

Drony typu Gerbera nie zostały wykryte przez mołdawskie radary, co budzi poważne pytania o skuteczność systemów monitoringu tego niewielkiego państwa. Informację o wtargnięciu obiektów przekazały dopiero ukraińskie służby graniczne. Ministerstwo spraw wewnętrznych Mołdawii poinformowało, że oba drony ostatecznie opuściły mołdawską przestrzeń powietrzną i wleciały głęboko na terytorium Ukrainy.

Incydent sparaliżował ruch lotniczy nad krajem. Dwa samoloty pasażerskie lecące z Paryża i Barcelony do Kiszyniowa musiały zostać przekierowane do Rumunii. Opóźnieniu uległ również start maszyn ze stolicy Mołdawii. Mołdawskie Ministerstwo Obrony w oficjalnym komunikacie potępiło naruszenia przestrzeni powietrznej, określając je jako nielegalne, niebezpieczne oraz stanowiące wrogie akty zastraszania i destabilizacji.

jan piwowarczyk wiek

Jan „Jasiek” Piwowarczyk zwycięzcą 16. edycji „The Voice of Poland”. Kim jest piosenkarz?

media expert alkomaty ceny

Alkomat ALCOLIFE PRIME – nowoczesny alkomat elektrochemiczny z 3-letnią darmową kalibracją