Nieoczekiwana wiadomość obiegła sportowe środowisko. Kiedy informacja przedostała się do mediów, wielu nie kryło zaskoczenia skalą zmian. Internet huczy od komentarzy, a zainteresowani sprawdzają swoje konta bankowe z nadzieją na wyższe wpływy.
Ci ludzie dostaną więcej pieniędzy. Rząd podjął decyzję
Sprawa dotyczy niewielkiej, ale niezwykle zasłużonej grupy Polaków. To osoby, które przez dekady reprezentowały biało-czerwone barwy na najbardziej prestiżowych arenach świata. Ich wysiłek i poświęcenie zaowocowały sukcesami, które przyniosły dumę całemu krajowi.
Gratyfikacja za lata ciężkiej pracy i osiągnięcia w sporcie przyjmuje różne formy. Jednak istnieje jedno szczególne świadczenie, o którym wie stosunkowo niewiele osób spoza sportowego światka. Jest to przywilej zastrzeżony dla wąskiego grona triumfatorów.
Kto może liczyć na dodatkowe pieniądze?
Specjalne świadczenie przysługuje wyłącznie tym, którzy stanęli na podium najważniejszych zawodów sportowych globu. Warunkiem jego otrzymania jest zdobycie krążka podczas letnich bądź zimowych zmagań międzynarodowych pod pięcioma kołami. Liczba wywalczonych trofeów nie wpływa na ostateczną sumę – liczy się sam fakt osiągnięcia.
O przyznanie środków należy wystąpić z formalnym wnioskiem. Prawo do nich nabywa się po ukończeniu czterdziestego roku życia oraz zakończeniu aktywnej kariery. Co istotne, beneficjentami mogą być również uczestnicy zawodów „Przyjaźń 84”, paraolimpijczycy oraz medaliści igrzysk głuchych.
Świadczenie wypłacane jest do końca życia bez potrąceń składkowych czy podatkowych. Można je pobierać równolegle z tradycyjnym świadczeniem emerytalnym. Wśród osób korzystających z obu źródeł dochodu znajdują się legendy polskiego futbolu – bramkarz Jan Tomaszewski oraz napastnik Grzegorz Lato. Obecnie z tego przywileju korzysta blisko sześćset zasłużonych sportowców.
Kwoty rosną z roku na rok
Mechanizm ustalania wysokości tego specjalnego świadczenia opiera się na mnożniku 1,8 względem podstawy obowiązującej w służbie cywilnej. Dzięki temu suma automatycznie rośnie wraz z coroczną aktualizacją parametrów budżetowych.
Jeszcze w pierwszym miesiącu 2024 roku beneficjenci otrzymywali po cztery tysiące dwieście trzy złote. Rok wcześniej było to niewiele ponad trzy tysiące dziewięćset czterdzieści złotych. Początek 2025 roku przyniósł kolejny wzrost – do kwoty prawie pięciu tysięcy złotych miesięcznie.
Najnowsza informacja z gabinetu premiera Donalda Tuska przynosi dalsze podwyższenie. Od stycznia bieżącego roku medaliści mogą liczyć na ponad pięć tysięcy sto złotych co miesiąc. Przyrost w porównaniu z poprzednim rokiem wynosi niemal sto pięćdziesiąt złotych. Zmiana wynika z podniesienia bazowych stawek wynagrodzeń w administracji państwowej, co bezpośrednio przekłada się na wysokość olimpijskiego świadczenia.


