Sytuacja, która może spotkać każdego, kto korzysta z gotówki, wywołuje coraz większy niepokój. Okazuje się, że pieniądze znajdujące się w portfelach Polaków nie zawsze są warte tyle, ile wskazuje nadrukowany na nich nominał. W skrajnych przypadkach mogą okazać się całkowicie bezwartościowe. Wielu rodaków nie ma o tym pojęcia, a konsekwencje mogą być naprawdę dotkliwe.
Te banknoty w 2026 roku mogą okazać się bezwartościowe. Miliony Polaków nie zdają sobie z tego sprawy
Sprawa dotyczy obowiązujących przepisów, które jasno określają warunki akceptacji środków płatniczych. Warto wiedzieć, że sprzedawcy w Polsce mają pełne prawo odmówić przyjęcia niektórych banknotów. Co więcej, sami kupujący również mogą nie zgodzić się na wydawanie im pewnych pieniędzy.
Zanim jednak ogarnie kogoś panika, należy wyjaśnić jedną kwestię. Banknoty wprowadzone do obiegu od 1995 roku oraz te z 2014 roku wciąż pozostają w pełni akceptowanymi środkami płatniczymi. Nominały 10, 20, 50, 100, 200 i 500 złotych można bez przeszkód wykorzystywać podczas codziennych zakupów.
Kiedy pieniądze tracą swoją moc? Przepisy nie pozostawiają złudzeń
Problem pojawia się w momencie, gdy banknoty ulegają uszkodzeniu, zniszczeniu lub zabrudzeniu. W 2026 roku takie pieniądze tracą status pełnoprawnego środka płatniczego. Choć standardowy okres ważności polskich banknotów nie jest ograniczony czasowo, to właśnie ich stan fizyczny decyduje o możliwości wykorzystania podczas transakcji.
Posiadacze uszkodzonych banknotów muszą je wymienić na pełnowartościowe egzemplarze. Procedura wymiany może odbywać się na kilka sposobów. Najprostszym rozwiązaniem jest wizyta w dowolnej placówce bankowej. Większość instytucji przyjmuje banknoty z niewielkimi uszkodzeniami bez zbędnych formalności.
Poważniejsze zniszczenia wymagają jednak udania się bezpośrednio do Narodowego Banku Polskiego. Alternatywnie można skorzystać z opcji wysyłkowej, przesyłając pieniądze pocztą na adres NBP przy ul. Świętokrzyskiej 11/21 w Warszawie. Limit przesyłki wynosi 2 tysiące złotych, a kopertę należy opatrzyć dopiskiem „DES – wymiana”.
Stopień zniszczenia decyduje o tym, ile odzyskamy
Zarządzenie Prezesa NBP precyzyjnie określa zasady wymiany uszkodzonych banknotów. Kluczowe znaczenie ma procent zachowanej powierzchni. Gdy więcej niż 75 procent banknotu pozostało nienaruszone, jego posiadacz otrzyma pełną wartość nominalną.
Sytuacja komplikuje się przy większych uszkodzeniach. Banknot zachowany w 45 do 75 procentach uprawnia jedynie do połowy wartości nominalnej. Oznacza to, że za zniszczony banknot stuzłotowy można otrzymać zaledwie 50 złotych. To przepis, który zaskakuje wielu Polaków.
Najbardziej dotkliwe konsekwencje czekają posiadaczy banknotów zniszczonych w ponad 55 procentach. Gdy zachowane zostanie mniej niż 45 procent powierzchni, wymiana staje się niemożliwa. Taki banknot traci całą swoją wartość i nie podlega żadnej rekompensacie.
Monety rządzą się własnymi prawami
Nieco inne zasady obowiązują w przypadku monet. Zużyte lub uszkodzone egzemplarze można wymienić na pełną wartość nawet wtedy, gdy rdzeń został oddzielony od pierścienia. Warunek jest jeden – oba elementy muszą pochodzić z monety o tym samym nominale.
Posiadacze niekompletnych monet również mają szansę na odzyskanie części wartości. Za sam rdzeń lub sam pierścień przysługuje połowa wartości nominalnej. Warto również pamiętać o weryfikacji autentyczności banknotów. Przyjmowanie podejrzanych pieniędzy może skutkować konsekwencjami prawnymi związanymi z posługiwaniem się fałszywą gotówką.

