in

NASA ostrzega Europę. Wkrótce czeka nas katastrofalne załamanie klimatu

NASA pokazała zdjęcia niezwykłej anomalii na Atlantyku. Naukowcy wskazują, że może ona świadczyć o zmianach w jednym z najważniejszych systemów regulujących klimat.

jaka będzie pogoda w lato 2026
© Fot. Burbonik.pl

Na mapach i zdjęciach satelitarnych pojawił się sygnał, który od dawna przyciąga uwagę klimatologów. Gdy większość oceanów systematycznie się ociepla, jeden fragment Atlantyku zachowuje się zupełnie inaczej. Naukowcy ostrzegają, że to zjawisko może mieć znacznie poważniejsze konsekwencje, niż mogłoby się wydawać.

  • NASA zwróciła uwagę na utrzymujący się chłodniejszy obszar w północnym Atlantyku.
  • Badacze wiążą zjawisko z osłabieniem Atlantyckiej Południkowej Cyrkulacji Wymiennej (AMOC).
  • Ewentualne dalsze zmiany mogłyby wpłynąć na klimat Europy, USA i Afryki.

NASA pokazała niepokojące zdjęcia. Ta anomalia może zmienić pogodę w Europie

Na południe od Grenlandii i Islandii od dłuższego czasu utrzymuje się rozległy obszar chłodniejszej wody. Naukowcy określają go mianem „cold blob” lub „warming hole”, czyli „dziury ocieplenia”. To wyjątkowa sytuacja, ponieważ większość mórz i oceanów stale zwiększa swoją temperaturę. Właśnie dlatego ta anomalia stała się przedmiotem szczegółowych badań.

Zdjęcia opublikowane przez NASA ponownie zwróciły uwagę na ten fragment Atlantyku. Badacze próbują ustalić, dlaczego właśnie tam temperatura utrzymuje się na niższym poziomie. Według analiz zjawisko nie jest przypadkowe. Może być związane z osłabieniem jednego z najważniejszych mechanizmów odpowiedzialnych za transport ciepła na Ziemi.

Eksperci podkreślają, że chłodniejszy obszar nie jest jedynie ciekawostką naukową. Jak opisuje CNN, może on stanowić sygnał zbliżania się do bardzo istotnego punktu krytycznego dla klimatu. Dlatego obserwacje prowadzone są z dużą uwagą. Każda kolejna analiza pozwala lepiej ocenić skalę zmian.

Jednocześnie naukowcy przypominają, że w Europie pojawiają się coraz dłuższe fale upałów. Nad kontynentem coraz częściej tworzą się również rozległe kopuły ciepła. Zdaniem badaczy oba zjawiska mogą być ze sobą powiązane poprzez zmiany zachodzące nad Atlantykiem.

Kluczowy system prądów może słabnąć

Za transport ciepła odpowiada Atlantycka Południkowa Cyrkulacja Wymienna, znana jako AMOC. System ten przenosi ciepłe wody z obszarów tropikalnych na północ Atlantyku. Jednocześnie chłodniejsze wody głębinowe przemieszczają się w przeciwnym kierunku. Dzięki temu mechanizm odgrywa ważną rolę w kształtowaniu klimatu.

Badacze wyjaśniają, że chłodny obszar Atlantyku zwykle otrzymuje znaczne ilości energii właśnie za sprawą AMOC. Kiedy przepływ słabnie, do tego regionu dociera mniej ciepła. W efekcie powstaje i utrzymuje się charakterystyczna „dziura ocieplenia”. Z czasem kontrast wobec ocieplających się oceanów staje się jeszcze bardziej widoczny.

Najnowsze badania wskazują, że ochłodzenie nie ogranicza się już wyłącznie do powierzchni oceanu. Niższe temperatury obserwowane są także w głębszych warstwach Atlantyku, gdzie wpływ atmosfery jest znacznie mniejszy. To sprawia, że naukowcy jeszcze uważniej analizują rozwój sytuacji. Wyniki badań budzą coraz większe zainteresowanie środowiska naukowego.

Stefan Rahmstorf z Uniwersytetu w Poczdamie ocenia, że „dziura ocieplenia” staje się coraz bardziej wyraźna. W jego ocenie może to oznaczać zbliżanie się AMOC do punktu krytycznego. Taki scenariusz miałby konsekwencje wykraczające daleko poza sam Atlantyk. Skutki odczułyby liczne regiony świata.

Skutki mogłyby objąć Europę, USA i Afrykę

Według naukowców osłabienie AMOC mogłoby doprowadzić do wzrostu poziomu morza na wschodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych. Europa mogłaby doświadczać silniejszego ochłodzenia w okresie zimowym. Z kolei w Afryce mogłoby dojść do przesunięcia monsunów i długotrwałych susz. Zmiany dotknęłyby wiele obszarów jednocześnie.

Badacze zwracają uwagę, że funkcjonowanie AMOC ma znaczenie także dla bezpieczeństwa żywnościowego. Wpływa również na ryzyko powodzi na terenach przybrzeżnych oraz przebieg burz. Istotne pozostają także konsekwencje dla energetyki, infrastruktury i procesów migracyjnych. To pokazuje, jak szeroki zasięg ma ten system.

Naukowcy wskazują również, że w punkcie krytycznym tempo zmian klimatycznych w Europie mogłoby wzrosnąć nawet dziesięciokrotnie. Już teraz zimna plama wpływa na przebieg prądu strumieniowego nad kontynentem. Sprzyja to powstawaniu rozległych układów wysokiego ciśnienia. Takie warunki ułatwiają utrzymywanie się kopuł ciepła i blokują napływ chłodniejszego powietrza.

Dlatego obserwacje prowadzone przez naukowców pozostają niezwykle ważne. Zdjęcia NASA pokazują, że anomalia na Atlantyku nadal się utrzymuje i pozostaje przedmiotem intensywnych analiz. Badacze starają się określić, jak szybko mogą postępować zachodzące zmiany. Od odpowiedzi na to pytanie zależy ocena ryzyka dla klimatu w wielu częściach świata.

pierogarnia poznań

Pracownica skarbówki poprosiła restaurację o wodę. Po chwili wystawiła lokalowi mandat

czego lepiej nie jeść

Gastrolog ostrzega. Nigdy tego nie jedz. To katastrofa dla jelit i wątroby