Ostatnie godziny przyniosły serię wydarzeń, które wstrząsnęły społecznością międzynarodową. To, co jeszcze tydzień temu wydawało się niemożliwe, stało się faktem. Świat polityki nie pamięta tak nagłego zwrotu akcji od lat, a konsekwencje mogą być odczuwalne przez dekady.
Tusk przerywa milczenie po akcji USA. Jego słowa mrożą krew w żyłach
Przywódcy europejscy gorączkowo analizują sytuację za oceanem. Niemal wszystkie stolice Starego Kontynentu wydały już oficjalne komunikaty. Napięcie sięga zenitu, a dyplomaci pracują całą dobę, próbując wypracować wspólne stanowisko.
Donald Tusk zdecydował się zabrać głos w mediach społecznościowych. Premier opublikował wpis w języku angielskim, co samo w sobie stanowi wyraźny sygnał – jego słowa skierowane były do odbiorców daleko poza granicami Polski. Treść komunikatu ma charakter apelu i ostrzeżenia jednocześnie.
Siły amerykańskie porwały prezydenta Wenezueli
W sobotę doszło do bezprecedensowej operacji wojskowej Stanów Zjednoczonych. Amerykańskie siły specjalne przeprowadziły atak na Caracas oraz inne wenezuelskie miasta. Celem akcji było schwytanie Nicolasa Maduro, wieloletniego przywódcy tego południowoamerykańskiego kraju.
Operacja zakończyła się sukcesem z perspektywy Waszyngtonu. Maduro wraz z żoną Cilią Flores zostali pojmani i natychmiast przetransportowani na terytorium USA. W poniedziałek para ma stanąć przed sądem federalnym w Nowym Jorku. Zarzuty są niezwykle poważne – dotyczą uczestnictwa w zmowie narkoterrorystycznej.
Byłemu prezydentowi Wenezueli grozi kara od trzydziestu lat pozbawienia wolności aż do dożywocia. Wenezuelski Sąd Najwyższy błyskawicznie zareagował na powstałą sytuację, przekazując obowiązki głowy państwa dotychczasowej wiceprezydent Delcy Rodriguez.
Europa mówi jednym głosem. Prawie…
Dwadzieścia sześć państw Unii Europejskiej wystosowało wspólną odezwę w sprawie wydarzeń w Wenezueli. Dokument wzywa wszystkie strony do zachowania spokoju i powstrzymania się od eskalacji konfliktu. Podkreślono konieczność poszanowania prawa międzynarodowego oraz woli narodu wenezuelskiego.
Sygnatariusze przypomnieli, że Wspólnota wielokrotnie kwestionowała legitymację prawną reżimu Maduro i domagała się demokratycznych przemian. W oświadczeniu zaznaczono, że tylko respektowanie woli obywateli może przywrócić demokrację i zakończyć trwający kryzys. Jeden kraj członkowski odmówił podpisania dokumentu – Węgry.
Premier Tusk w swoim wpisie nie odniósł się bezpośrednio do samej operacji, lecz sformułował dramatyczny apel o europejską jedność. Szef polskiego rządu ostrzegł, że słaba i podzielona Europa nie będzie traktowana poważnie przez nikogo – ani przez wrogów, ani przez sojuszników. Wezwał do wiary we własną siłę, zbrojenia się i bezprecedensowego zjednoczenia. Zakończył słowami nawiązującymi do muszkieterskiej przysięgi, dodając ponurą przestrogę – bez jedności Europę czeka koniec.


