in ,

Pilne przemówienie Donalda Tuska. „Mówimy o perspektywie tygodni”

Ceny ropy szybują po atakach na Iran. Premier Tusk uspokaja, że paliwa nie zabraknie, i zapowiada walkę ze spekulantami. Padły zaskakujące słowa o Trumpie.

jak głosowali młodzi wyborcy
Fot. YouTube

Nikt nie spodziewał się, że sytuacja na rynku ropy zmieni się tak gwałtownie. Ostatnie dni przyniosły dramatyczne napięcie, a konsekwencje działań militarnych na Bliskim Wschodzie docierają do kierowców w całej Europie. Najwyższe władze Polski zabrały głos w sprawie, która elektryzuje miliony obywateli.

Tusk wydał ostrzeżenie ws. paliw. Mocne słowa o Trumpie

Podczas poniedziałkowej konferencji z premierem Holandii Robem Jettenem szef rządu mierzył się z pytaniami o rosnące ceny ropy i ich wpływ na portfele Polaków. Każdy dzień konfliktu z udziałem Izraela i USA w Iranie to nowe rekordy cenowe na giełdach surowcowych. Skala podwyżek zaskakuje. Przed operacją militarną baryłka ropy Brent kosztowała poniżej 70 dolarów. W poniedziałek nad ranem cena skoczyła do 117 dolarów, by około południa spaść do 104 dolarów.

Premier zapewnił, że magazyny paliw są pełne i w najbliższych tygodniach Polakom nie grozi niedobór benzyny. Zaznaczył też, że nie pozwoli nikomu czerpać zysków z kryzysu – ani Orlenowi, ani żadnej innej firmie. Przyznał jednak, że Polska dysponuje ograniczonymi narzędziami wpływu na globalne ceny. Rząd szuka rozwiązań, by utrzymać ceny na stacjach na akceptowalnym poziomie, choć paliwo nie będzie dwukrotnie tańsze niż u sąsiadów.

Pozwolił sobie też na ripostę, przerzucając odpowiedzialność na amerykańskiego prezydenta. Stwierdził wprost, że to „inny Donald” ma realny wpływ na ceny surowców i to pod jego adresem powinny kierować się pytania o drożejącą ropę.

Trump zapewnia, że ceny spadną. Tusk ostrożnie komentuje

Prezydent USA opublikował na Truth Social wpis, w którym przekonywał, że krótkoterminowy wzrost cen ropy to niewielka cena za eliminację irańskiego zagrożenia nuklearnego. Tusk odniósł się do tych deklaracji z ostrożnym optymizmem, wyrażając nadzieję, że słowa Trumpa okażą się trafne. Zastrzegł jednak, że gdyby wojna przeciągnęła się na miesiące, nikt nie przewidzi dalszego rozwoju sytuacji na rynku paliwowym.

Polacy mogą na razie odetchnąć, ale powinni uważnie śledzić rozwój wydarzeń na Bliskim Wschodzie. Każdy kolejny dzień konfliktu zbrojnego to nowa niewiadoma dla rynków surowcowych, a rachunki za tankowanie mogą jeszcze niejednego zaskoczyć.

czy fotowoltaikę można odliczyć od podatku

Czy fotowoltaikę można montować na płaskim dachu?

protest przed sejmem

Kaczyński nie gryzł się w język. Tłum odpowiedział: „Kłamca, kłamca”. Jest NAGRANIE