in ,

Gigantyczny deficyt w budżecie. Ekonomiści w szoku. „Bardzo źle to wygląda”

Ministerstwo Finansów ujawniło dane o wykonaniu budżetu za styczeń-luty 2026 r. Deficyt sięgnął 48,5 mld zł, a opozycja mówi wprost o katastrofie.

zaciskanie pasa minister finansów
Fot. Depositphotos

Poniedziałkowe dane z Ministerstwa Finansów rozpaliły scenę polityczną. Liczby opublikowane przez resort stały się paliwem dla ostrej wymiany zdań między rządem a opozycją. Rozbieżność między wpływami a wydatkami zaskoczyła nawet tych, którzy ostrzegali przed kondycją państwowej kasy.

Bardzo źle to wygląda, niestety. Najwyższy czas na racjonalizację wydatków socjalnych. Celem powinna być realizacja założenia Polski bez ubóstwa w maksymalnym możliwym stopniu – twierdzi Cezary Kaźmierczak, Prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców.

Dwa miesiące i prawie 50 miliardów w plecy. Co się dzieje z polskim budżetem?

Pierwsze tygodnie roku rzadko przynoszą dobre wiadomości fiskalne – to okres zwiększonych transferów. Tym razem jednak dysproporcja wykracza poza typową sezonowość. Komentatorzy po obu stronach barykady przyznają, że tempo narastania deficytu wymaga wyjaśnień. A kontekst robi tu sporą różnicę. Deficyt za styczeń-luty 2026 r. wyniósł 48,5 mld zł. Dochody to 78,3 mld zł, wydatki – 126,8 mld zł, czyli 13,8 proc. rocznego planu zrealizowanego w dwa miesiące. Rok wcześniej wydano o 14,7 mld zł mniej (wzrost o 13,2 proc.).

Poseł PiS Kazimierz Smoliński zareagował ostro – stwierdził, że rząd w dwa miesiące wygenerował deficyt większy niż gabinet PiS przez cały rok. Dodał, że koalicja zrobi wszystko, by ten temat wyciszyć. Wpływy podatkowe osiągnęły 69,5 mld zł (o 2,1 mld zł więcej rok do roku). Z VAT-u wpłynęło 64,5 mld zł, akcyza dała 14,1 mld zł. Wzrosty są, ale skromne.

PIT na minusie, CIT w górę – powody zaskakują

Najbardziej uderzająca pozycja to PIT: minus 24,7 mld zł. Resort tłumaczy to reformą dochodów samorządowych – od 2025 r. samorządy w styczniu i lutym dostają podwójne raty udziałów w PIT. Transfery dla JST sięgnęły 59,5 mld zł wobec 53,5 mld zł rok wcześniej. Po doliczeniu pieniędzy samorządowych łączne wpływy z PIT to 34,9 mld zł, wzrost o 13,6 proc. CIT przyniósł 11,2 mld zł, o 1,1 mld zł więcej. Od stycznia 2026 r. banki płacą CIT według stawki 30 proc. zamiast 19 proc. Luty był pierwszym miesiącem, gdy ten efekt trafił do kasy państwa.

Styczniowe wpływy z VAT podbiły inwestycje publiczne, głównie zbrojeniowe, realizowane w grudniu 2025 r. Lutowe dochody obciążyło natomiast spowolnienie: produkcja przemysłowa spadła o 1,5 proc., a budowlano-montażowa runęła o 12,8 proc. rok do roku. Dochody niepodatkowe to 8,8 mld zł (wzrost o 7,4 proc.). Aukcje uprawnień do emisji CO2 przyniosły ok. 1,5 mld zł, o 22,9 proc. mniej niż przed rokiem.

Dane za pierwsze dwa miesiące rysują obraz budżetu pod presją. Wydatki rosną dwucyfrowo, dochody ledwo nadążają, a jednorazowe efekty – reforma samorządowa, wyższy CIT dla banków, grudniowe zakupy wojskowe – zamazują faktyczny obraz finansów państwa.

jasnowidz krzysztof jackowski najnowsze youtube upadek pis kaczynski utrata większości w sejmie

Zacznie się za moment. Jasnowidz ostrzega. Jego słowa mrożą krew w żyłach

wpływ sztucznej inteligencji na rynek pracy

Warszawa, Piła, Łódź. Kolejne duże zwolnienia. Pracę straci nawet 300 osób