in ,

HAHAHA!HAHAHA!

Fitch wystawił Tuskowi rachunek. Dług rośnie, rząd nie ma planu. Perspektywa negatywna

Agencja Fitch potwierdziła rating Polski na poziomie „A-„, utrzymując negatywną perspektywę. Eksperci ostrzegają: bez planu konsolidacji fiskalnej presja na ocenę kredytową kraju będzie narastać.

depenalizacja aborcji co to znaczy
Fot. Depositphotos

Piątkowy wieczór przyniósł ze sobą decyzję, której rynki finansowe wyczekiwały z uwagą. Jedna z najpotężniejszych agencji ratingowych na świecie opublikowała swój werdykt w sprawie Polski – i choć na pierwszy rzut oka wszystko wydaje się po staremu, diabeł tkwi w szczegółach.

Spokój przed burzą, czyli rating bez zmian – ale bez powodów do świętowania

Ekonomiści i analitycy od rana dawali do zrozumienia, że niespodzianek raczej nie będzie. Konsensusu rynkowego nikt nie zamierzał podważać, a nastroje przed ogłoszeniem można było określić jako spokojne. Tyle tylko, że spokój ten był spokojnym oczekiwaniem na potwierdzenie czegoś, co samo w sobie niepokojem pachnie.

Bo Fitch rzeczywiście nie zmienił oceny kredytowej Polski – nadal wynosi ona „A-„. Zachował jednak coś, co dla każdego rządu powinno być sygnałem alarmowym: perspektywę negatywną. I właśnie w tej „negatywności” kryje się meritum całej sprawy.

Fitch w swoim raporcie wskazał wprost, co przemawia na korzyść Polski. Analitycy agencji docenili przede wszystkim dużą, zróżnicowaną i odporną gospodarkę, korzyści płynące z członkostwa w Unii Europejskiej, solidną politykę pieniężną i kursową oraz mocne finanse zewnętrzne na tle innych krajów z podobnym ratingiem. To brzmi jak pochwała – i poniekąd nią jest.

Co agencja chwali, a co jej wyraźnie nie odpowiada w polskich finansach

Jednak po drugiej stronie bilansu agencja umieściła pozycje, których nie można zbagatelizować. Duże deficyty fiskalne, błyskawicznie rosnący dług publiczny, niższy poziom dochodów obywateli oraz gorsze wskaźniki zarządzania państwem w zestawieniu z krajami o analogicznym ratingu – to lista zarzutów, która powinna wywołać niemałą konsternację wśród decydentów w Warszawie.

Fitch podkreślił dobitnie, że negatywna perspektywa nie jest przypadkiem ani chwilowym kaprysem agencji. To wyraz głębokiego przekonania, iż wysokie deficyty fiskalne utrzymają się przez dłuższy czas, napędzając spiralę zadłużenia. Co więcej – agencja zwróciła uwagę na brak wiarygodnego planu konsolidacji fiskalnej oraz nasilające się wyzwania polityczne wewnątrz kraju, które zmniejszają zaufanie do zdolności rządu do opanowania sytuacji.

Polska pod lupą trzech wielkich – i żadna z agencji nie jest w pełni usatysfakcjonowana

Historia tej oceny zaczęła się znacznie wcześniej niż w miniony piątek. We wrześniu 2025 roku Fitch obniżył perspektywę ratingu Polski właśnie do negatywnej – jako reakcję na gwałtowny wzrost wydatków na obronność, rosnące koszty programów socjalnych i drożejącą obsługę długu. Wtedy też główny analityk agencji ds. Polski, M. Trajković, zasugerował, że po tym kroku Fitch nie widzi potrzeby dalszych działań aż do 2027 roku lub dłużej – o ile zrealizuje się zakładany scenariusz bazowy. Analitycy PKO BP przypomnieli te słowa tuż przed piątkową decyzją.

Ekonomiści ING Banku Śląskiego skomentowali wynik spokojnie, zaznaczając jednak, że komunikat agencji ponownie przypomni opinii publicznej i rynkom o poważnych wyzwaniach fiskalnych, przed którymi stoi Polska. Warto też przypomnieć, że Fitch nie jest jedyną agencją, która patrzy na polskie finanse z niepokojem. Również we wrześniu 2025 roku Moody’s podtrzymał rating Polski na poziomie A2, ale zmienił perspektywę ze stabilnej na negatywną.

Agencja wskazała na impas między rządem a prezydentem oraz ryzyko wzrostu wydatków publicznych przed wyborami parlamentarnymi w 2027 roku. Jako jedyna na tym tle wypada agencja S&P, która w listopadzie potwierdziła rating Polski na poziomie „A-” z perspektywą stabilną, dostrzegając równowagę między prognozami wzrostu a ryzykiem narastającego zadłużenia. Trzy agencje, trzy oceny – i żadna z nich nie jest bezwarunkowo optymistyczna.

parada planet 2026

Parada planet 2026 już 28 lutego. Następne takie zjawisko dopiero za 14 lat

Szok! Zmarł znany polski artysta. W ostatnich latach zmagał się z chorobą