Chwila nieuwagi wystarczyła, by spokojna podróż zakończyła się interwencją służb i akcją ratunkową. W jednym z pojazdów uczestniczących w zdarzeniu znajdował się znany polityk. Na miejscu szybko pojawiły się służby, a jedna osoba trafiła do szpitala.
Groźne zderzenie na skrzyżowaniu. W aucie znajdował się Przemysław Czarnek
Do zdarzenia doszło około godziny 17:15 na skrzyżowaniu w miejscowości Smulsko w Wielkopolsce. Na miejsce skierowano służby ratunkowe, które udzieliły pomocy uczestnikom wypadku. Początkowo najważniejsze było ustalenie stanu zdrowia osób podróżujących samochodami. Policja rozpoczęła również wyjaśnianie okoliczności zdarzenia.
Według wstępnych ustaleń funkcjonariuszy w wypadku uczestniczyły Opel Corsa oraz Volkswagen. Za kierownicą Opla siedział 19-letni kierowca. Policjanci wskazują, że pojazd wyjechał z drogi podporządkowanej. W efekcie doszło do zderzenia z prawidłowo jadącym Volkswagenem.
Wśród pasażerów znany polityk
W Volkswagenie podróżował poseł Prawa i Sprawiedliwości oraz kandydat tej partii na premiera Przemysław Czarnek. Informację o jego obecności w aucie potwierdziła wielkopolska policja. Sam polityk nie odniósł obrażeń w zdarzeniu. Pozostałym uczestnikom również nie stało się nic poważnego.
Tak, rzeczywiście doszło do kolizji drogowej z udziałem samochodu, którym poruszał się kandydat na premiera prof. @CzarnekP (nie był kierowcą).
Do zdarzenia doszło z powodu wymuszenia pierwszeństwa przejazdu przez kierowcę drugiego samochodu. Kierowca ten przyznał się do winy i…— Rafał Bochenek (@RafalBochenek) June 14, 2026
Najbardziej ucierpiała pasażerka Opla, którą przewieziono do szpitala. Pomocy medycznej wymagała także pasażerka Volkswagena. Ratownicy udzielili jej wsparcia na miejscu. Policja przekazała również, że obaj kierowcy byli trzeźwi.
Do sprawy odniósł się rzecznik PiS Rafał Bochenek. W opublikowanym komunikacie przekazał, że przyczyną zdarzenia miało być wymuszenie pierwszeństwa przez kierowcę drugiego samochodu. Poinformował także, że kierowca przyznał się do winy i miał przyjąć mandat.
Kwestia mandatu nie została jednak dotąd oficjalnie potwierdzona przez policję. Reporter RMF FM zwrócił się do funkcjonariuszy z pytaniem w tej sprawie. Na obecnym etapie policjanci nie potwierdzają wystawienia mandatu 19-letniemu kierowcy. Postępowanie dotyczące okoliczności zdarzenia pozostaje w toku.


