in ,

Groszowa waloryzacja w 2027 roku. Donald Tusk zdecydował. Seniorzy smutni

Rząd opublikował rozporządzenie dotyczące waloryzacji emerytur i rent w 2027 roku. Potwierdzono utrzymanie ustawowego minimum, choć związki zawodowe domagały się wyższego wskaźnika.

waloryzacja emerytur 2021 tabela kwotowa procentowa wskaźnik kaczyński

Miliony emerytów i rencistów czekają na informacje o przyszłorocznej waloryzacji świadczeń. Rząd zakończył już jeden z najważniejszych etapów całej procedury i potwierdził rozwiązanie, które od początku budziło sprzeciw związków zawodowych. Choć ostateczne kwoty podwyżek nie są jeszcze znane, pierwsze prognozy pokazują, czego mogą spodziewać się seniorzy od marca 2027 roku.

Rząd podjął decyzję. Waloryzacja będzie symboliczna

W Dzienniku Ustaw opublikowano rozporządzenie Rady Ministrów dotyczące jednego z elementów przyszłorocznej waloryzacji emerytur i rent. Dokument przesądza, że przy obliczaniu podwyżek świadczeń zostanie uwzględnione 20 proc. realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia. To dokładnie poziom przewidziany jako minimum w obowiązujących przepisach. Takiego rozwiązania od początku oczekiwała strona rządowa.

Nie oznacza to jednak, że emerytury wzrosną o 20 proc. Wskaźnik ten stanowi jedynie część wzoru wykorzystywanego do corocznej waloryzacji. Ostateczna wysokość podwyżek zależy także od średniorocznej inflacji. Dopiero po uwzględnieniu obu elementów będzie można wyliczyć końcowy wskaźnik waloryzacji.

Negocjacje zakończyły się bez porozumienia

Decyzja rządu nie była zaskoczeniem. Podczas rozmów w Radzie Dialogu Społecznego przedstawiciele związków zawodowych domagali się korzystniejszych zasad. OPZZ, NSZZ „Solidarność” oraz Forum Związków Zawodowych proponowały, aby waloryzacja uwzględniała co najmniej 50 proc. realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia.

Do porozumienia jednak nie doszło. Po zakończeniu negocjacji bez wspólnego stanowiska Rada Ministrów samodzielnie określiła wysokość tego wskaźnika w drodze rozporządzenia. Ostatecznie utrzymano ustawowe minimum wynoszące 20 proc. realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia.

Waloryzacja emerytur i rent przeprowadzana jest co roku 1 marca. Jej celem jest utrzymanie realnej wartości świadczeń mimo wzrostu cen. W praktyce wysokość podwyżki zależy od dwóch podstawowych elementów uwzględnianych przy wyliczeniach.

Pierwszym z nich jest średnioroczna inflacja. Drugim pozostaje część realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia, która zgodnie z decyzją rządu wyniesie w 2027 roku 20 proc. To właśnie ten składnik został już ostatecznie przesądzony, natomiast dane dotyczące inflacji i wynagrodzeń za 2026 rok poznamy dopiero po zakończeniu roku.

Prognozy pokazują możliwe podwyżki

Na razie można opierać się jedynie na czerwcowych prognozach rządu. Wynika z nich, że zastosowanie obecnych założeń mogłoby przełożyć się na waloryzację świadczeń o co najmniej 3,48 proc. Gdyby taki scenariusz się potwierdził, najniższa emerytura wzrosłaby od 1 marca 2027 roku z 1978,49 zł do 2047,34 zł, czyli o 68,85 zł.

Szacunkowe wyliczenia wskazują również, że emerytura wynosząca obecnie 2500 zł mogłaby wzrosnąć do 2587 zł. Świadczenie w wysokości 3000 zł zwiększyłoby się do 3104,40 zł, 4000 zł do 4139,20 zł, a 5000 zł do 5174 zł. Są to jednak wyłącznie prognozy przygotowane na podstawie czerwcowych założeń. Ostateczna wysokość marcowej waloryzacji będzie zależeć od rzeczywistej inflacji oraz realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w 2026 roku, dlatego końcowe kwoty mogą okazać się wyższe lub niższe od obecnych szacunków.

opony rolnicze jakiej firmy

Opony rolnicze w praktyce – jak wybrać i eksploatować mądrze?