Przyszłość, którą przed nami maluje Sam Altman, brzmi jak scenariusz science fiction. Dyrektor generalny OpenAI podczas swojego wystąpienia w Waszyngtonie przedstawił wizję świata, gdzie maszyny przejmą kontrolę nad najważniejszymi aspektami naszego życia. To, co powiedział o losie milionów pracowników na całym globie, może zaskoczyć nawet najbardziej przygotowanych na rewolucję technologiczną.
Obsługa klienta pierwszą ofiarą technologicznej apokalipsy
Według lidera jednej z najbardziej wpływowych firm AI na planecie, nadchodząca transformacja będzie bezlitosna. Niektóre branże mogą się przygotować na całkowite wymazanie z mapy zawodowej. Altman nie pozostawia złudzeń – zmiany będą radykalne i nieodwracalne.
Altman bez ogródek wskazał pierwszą kategorię zawodów, która padnie pod naporem sztucznej inteligencji. Działy obsługi klienta mają zostać całkowicie zlikwidowane przez zaawansowane systemy AI. Jak tłumaczy szef OpenAI, nowa technologia eliminuje wszystkie niedogodności tradycyjnego kontaktu z firmami.
Współczesne systemy AI działają jak superinteligentni eksperci, którzy nigdy nie popełniają błędów. Koniec z irytującymi drzewkami telefonicznymi i przekierowaniami między działami. Jeden telefon do sztucznej inteligencji załatwia sprawę natychmiast i bezbłędnie. Maszyny wykonują wszystkie zadania, które wcześniej wymagały ludzkiej interwencji, ale robią to szybciej i dokładniej.
Ta transformacja oznacza dramatyczne konsekwencje dla setek tysięcy pracowników obsługi klienta na całym świecie. Ich umiejętności staną się zbędne, a stanowiska pracy przestaną istnieć. Altman przedstawia to jako naturalny proces ewolucji technologicznej, gdzie efektywność maszyn bezlitośnie wypiera ludzkie ograniczenia.
AI diagnozuje lepiej niż lekarze, ale są wątpliwości
Jeszcze bardziej niepokojące są rewelacje dotyczące sektora medycznego. Według dyrektora OpenAI, sztuczna inteligencja już dzisiaj przewyższa lekarzy w zdolnościach diagnostycznych. ChatGPT potrafi postawić trafniejszą diagnozę niż większość medyków na świecie, co stawia pod znakiem zapytania przyszłość jednego z najbardziej prestiżowych zawodów.
Paradoksalnie, sam Altman przyznaje się do pewnych obaw. Mimo technologicznej przewagi AI, nadal nie czuje się komfortowo powierzając swojego zdrowia wyłącznie maszynom. Pacjenci wciąż wybierają tradycyjnych lekarzy, nawet gdy sztuczna inteligencja oferuje lepsze rozwiązania diagnostyczne.
Ta sprzeczność ujawnia złożoność nadchodzącej transformacji. Technologia może być doskonalsza, ale psychologiczne bariery i potrzeba ludzkiego kontaktu pozostają silne. Altman opisuje siebie jako „dinozaura” w tej kwestii, co pokazuje, że nawet wizjonerzy technologiczni mają trudności z pełnym zaufaniem do własnych kreacji.
Sztuczna inteligencja jako broń masowego rażenia
Najbardziej przerażającą częścią wystąpienia Altmana były przestrogi przed militarnym wykorzystaniem AI. Dyrektor OpenAI ostrzega przed scenariuszem, w którym wrogie państwa używają sztucznej inteligencji do ataków na amerykański system finansowy. Niszczycielskie możliwości tej technologii rozwijają się w zawrotnym tempie, co spędza sen z powiek nawet jej twórcom.
Szczególne obawy budzi postęp w klonowaniu głosu. Altman zwraca uwagę na potencjalne zagrożenia związane z wyrafinowanymi oszustwami i kradzieżami tożsamości. Problem nasila fakt, że wiele instytucji finansowych nadal akceptuje odcisk głosu jako metodę uwierzytelniania, co czyni je bezbronnymi wobec zaawansowanych ataków AI.
Wystąpienie Altmana zbiegło się z ogłoszeniem przez administrację Trumpa planu działania dotyczącego sztucznej inteligencji. Amerykańskie firmy technologiczne naciskają na rząd, aby przyspieszyć rozwój w tej dziedzinie i wyprzedzić Chiny w wyścigu o dominację AI. Stawką jest nie tylko przewaga ekonomiczna, ale także bezpieczeństwo narodowe w erze, gdzie sztuczna inteligencja może decydować o losach całych państw.


