Decyzja prezydenta Karola Nawrockiego wywołała dyskusję na temat tego, jak daleko może sięgać ochrona języków regionalnych w Polsce. Weto dotyczy ustawy uchwalonej we wrześniu bieżącego roku, która miała wprowadzić istotne zmiany w przepisach regulujących kwestie mniejszości narodowych i etnicznych.
Prezydent zawetował ustawę. Chodzi o język, który zna garstka Polaków
Nowelizacja wzbudziła kontrowersje jeszcze na etapie prac parlamentarnych. Teraz, gdy trafiła na biurko głowy państwa, spotkała się z kategoryczną odmową. Informacja o zawetowaniu ustawy pojawiła się na oficjalnej stronie prezydenta.
Sprawa dotyczy regulacji, która uznawałaby określony etnolekt za język regionalny. To jednak tylko część problemu, z jakim mierzy się obecnie polska administracja w kontekście ochrony dziedzictwa językowego.
– Uznanie tego etnolektu za odrębny język, w myśl ustawy o mniejszościach narodowych i etnicznych, otwierałoby drogę do podobnych pomysłów, np. do uznania gwary śląskiej, która jest odmianą języka polskiego, za odrębny język, którym oczywiście nie jest! Bardzo dobra decyzja Pana Prezydenta! Po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy. Każdego dnia i w każdej sprawie – napisał na portalu X poseł PiS Błażej Poboży.
Wilamowice w centrum uwagi
Sednem sporu jest język wilamowski, używany w niewielkim miasteczku Wilamowice w powiecie bielskim na Śląsku. Ta lokalna mowa od lat budzi zainteresowanie badaczy, ale także stanowi przedmiot naukowych kontrowersji.
Nawrocki w uzasadnieniu swojej decyzji podkreślił, że istnieją poważne wątpliwości co do merytorycznego charakteru proponowanych zmian. Prezydent zwrócił uwagę, że ustawa może być oparta bardziej na przesłankach symbolicznych lub politycznych niż na rzetelnych podstawach naukowych.
Głowa państwa zażądała obiektywnej weryfikacji w oparciu o dane naukowe. Według prezydenta brakuje jednoznacznych stanowisk ekspertów w tej kwestie, co utrudnia podjęcie właściwej decyzji.
Naukowcy podzieleni
Prezydent wskazał na rozbieżności w środowisku naukowym. Część językoznawców twierdzi, że tradycyjna mowa najstarszych mieszkańców Wilamowic stanowi odrębny język, zasługujący na pełną ochronę prawną.
Inni badacze reprezentują odmienne stanowisko. Według nich etnolekt wilamowski należy przypisać do zachodniej grupy języków germańskich, co stawia pod znakiem zapytania jego status jako odrębnego języka regionalnego.
Weto prezydenta oznacza konieczność ponownego rozpatrzenia ustawy przez Sejm. Ustawa z września została teraz odesłana do parlamentu, gdzie posłowie będą musieli zdecydować o dalszych losach nowelizacji dotyczącej mniejszości narodowych i etnicznych oraz języka regionalnego.


