Wtorek przyniósł bolesną wiadomość dla polskiego środowiska artystycznego. Informacja o odejściu cenionego aktora obiegła media społecznościowe, wywołując falę kondolencji i wspomnień. Artysta, który miał 69 lat, przez długie lata swojej kariery zdobywał uznanie zarówno widzów teatralnych, jak i szerokiej publiczności telewizyjnej.
Polska kultura w żałobie. Odszedł ukochany aktor znany milionom Polaków
Urodzony w Bydgoszczy artysta swoją drogę zawodową rozpoczął po ukończeniu studiów w łódzkiej szkole filmowej. Dyplom aktorski zdobył w 1987 roku w PWSFTviT w Łodzi. Pierwsze kroki na dużym ekranie stawiał już w latach osiemdziesiątych, debiutując w dramacie wojennym z 1984 roku.
Kariera aktora rozwijała się w różnych kierunkach. Przez pewien czas, w połowie lat dziewięćdziesiątych, występował w Teatrze Studyjnym’83 w Łodzi. Jednak to dopiero kolejny etap jego artystycznej drogi przyniósł najdłuższą i najbardziej owocną współpracę z jedną sceną.
Dwie dekady na jednych deskach
O śmierci Tomasza Kubiatowicza poinformował Teatr Nowy im. Kazimierza Dejmka w Łodzi. Z tą instytucją aktor był związany nieprzerwanie od 2003 roku, czyli przez 22 lata. Łódzka scena we wzruszającym wpisie na Facebooku pożegnała swojego wieloletniego współpracownika, podkreślając jego wkład w rozwój teatru.
Przedstawiciele teatru z głębokim smutkiem przekazali informację o stracie, wspominając, że artysta stworzył wiele niezapomnianych ról, które na zawsze pozostaną w pamięci widzów i współpracowników. Na deskach Teatru Nowego Kubiatowicz wcielał się w postacie z różnorodnych spektakli, od klasyki po współczesne adaptacje.
Repertuar, w którym występował, obejmował między innymi „Szewców”, „Hamleta we wsi Głucha Dolna”, „Dogville”, „Opowieść wigilijną” oraz „Mistrza i Małgorzatę”. Każda z tych ról pokazywała wszechstronność i talent aktora, który potrafił odnaleźć się w zupełnie różnych konwencjach teatralnych.
Tomasz Kubiatowicz. Kogo grał? Twarz znana milionom telewidzów
Choć teatr był sercem jego artystycznej działalności, to właśnie role w produkcjach telewizyjnych przyniosły Kubiatowiczowi prawdziwą rozpoznawalność. Szeroka publiczność mogła podziwiać jego talent w najpopularniejszych polskich serialach, które gromadziły przed ekranami miliony widzów.
W kultowym „M jak miłość” aktor stworzył postać ojca Irka, natomiast w równie popularnej „Plebanii” wcielił się w strażaka. Te role uczyniły go rozpoznawalnym w całej Polsce. Pojawiał się także w innych hitach telewizyjnych, takich jak „Na dobre i na złe”, „Ojciec Mateusz”, „Barwy szczęścia” czy „Stulecie winnych”.
Filmografia aktora obejmowała również role w produkcjach kinowych. Wystąpił między innymi w „Kruku. Szepty słychać po zmroku”, „Rysiu”, „Syzyfowych pracach”, „Mieście 44” czy „Handlarzu cudów”. Każda z tych kreacji dowodzi, że Tomasz Kubiatowicz był artystą pełnej krwi, który z pasją i zaangażowaniem podchodził do każdej powierzonej mu roli, niezależnie od jej wielkości czy charakteru produkcji.


