Polskie boiska piłkarskie znają go doskonale. Jego sylwetka pojawiająca się w centrum murawy od lat budzi skrajne reakcje. Kibice z różnych zakątków kraju reagują na jego widok zupełnie odmiennie. Niektórzy widzą w nim gwarancję profesjonalizmu, inni natychmiast przypominają sobie kontrowersyjne decyzje.
Sędzia piłkarski Paweł Raczkowski. Jego nazwisko wywołuje skrajne emocje
Warszawski sędzia rozpoczął swoją przygodę z najwyższą klasą rozgrywkową w Polsce już piętnaście lat temu. Pierwszy raz na tym poziomie pojawił się podczas spotkania we Wrocławiu, gdzie zmierzył się Śląsk z Jagiellonią. Od tamtego momentu jego kariera nabrała tempa, którego nikt się nie spodziewał.
Przez wszystkie te lata zdążył poprowadzić ponad trzysta spotkań w elicie polskiej piłki. To liczba, która robi wrażenie i świadczy o zaufaniu, jakim obdarzają go decydenci. Jednak statystyki nie mówią wszystkiego o tym, jak naprawdę odbierany jest ten czterdziestolatek.
Urodził się 10 maja 1983 roku w Warszawie i reprezentuje Mazowiecki ZPN; w Ekstraklasie debiutował w 2010 roku. W europejskich pucharach zadebiutował 18 lipca 2013 w Lidze Europy, a w eliminacjach Ligi Mistrzów 16 lipca 2014; jest klasyfikowany jako sędzia pierwszej kategorii UEFA. Figuruje na liście FIFA także jako Video Match Official (VAR) od 2013 roku.
Kim jest Paweł Raczkowski?
Szczególnie burzliwe relacje łączą arbitra ze stolicy z jednym z czołowych klubów Ekstraklasy. Poznański zespół i jego sympatycy mają do niego wyjątkowo nieprzychylne nastawienie. Bilans spotkań prowadzonych przez niego dla Kolejorza wypada skrajnie niekorzystnie, co dodatkowo potęguje napięcie.
ℹ️ Paweł Raczkowski sędzią głównym meczu Widzew Łódź 🆚 Radomiak Radom. pic.twitter.com/HbcdANf5kM
— Radomiak Radom (@Radomiak_Radom) October 16, 2025
Nie przeszkodziło mu to jednak w otrzymywaniu nominacji do najbardziej prestiżowych spotkań w polskiej piłce. W 2020 roku otrzymał zaszczyt prowadzenia finału Pucharu Polski, gdzie rywalizowały ze sobą drużyny z Krakowa i Gdańska. Tego samego roku stanął także na boisku podczas Superpucharu.
Trzy lata później ponownie powierzono mu sędziowanie w tych elitarnych rozgrywkach. Wtedy mogliśmy go oglądać podczas starcia ekip z Poznania i Częstochowy. Te nominacje pokazują, że mimo kontrowersji wokół jego osoby, władze piłkarskie wciąż pokładają w nim duże nadzieje.
Kariera międzynarodowa rozpoczęła się dla niego już w 2013 roku, kiedy znalazł się na prestiżowej liście arbitrów FIFA. To otworzyło mu drzwi do prowadzenia meczów na arenie europejskiej i światowej. Debiut nastąpił podczas kwalifikacji młodzieżowych, gdzie sędziował spotkanie reprezentacji Niemiec.
Od eliminacji do wielkiej sceny
Jeszcze w tym samym roku pojawił się w eliminacjach do Ligi Europy, prowadząc mecz drużyn z Kazachstanu i Bośni. Rok później przyszedł czas na Ligę Mistrzów. Do tej pory jego dorobek obejmuje cztery spotkania fazy zasadniczej najważniejszych klubowych rozgrywek oraz dwadzieścia dwa mecze Ligi Europy.
Pierwszy mecz seniorskich reprezentacji miał miejsce w maju 2014 roku na Dalekim Wschodzie, gdzie sędziował towarzyskie starcie Japonii z Cyprem. Rok później dostał szansę prowadzenia meczów podczas młodzieżowego Euro, włącznie z finałowym starciem gigantów – Niemiec i Francji.
👤 Paweł Raczkowski z Warszawy poprowadzi niedzielny mecz #GÓRWID.
Więcej 🔗 https://t.co/XXVkXPkPtz pic.twitter.com/rl3I0CFfzJ
— Górnik Zabrze (@GornikZabrzeSSA) September 18, 2025
W 2016 roku wziął udział w wielkim turnieju seniorskim we Francji, gdzie pomagał jako asystent. Później prowadził także spotkania podczas Mistrzostw Europy do lat dwudziestu rozgrywanych w Polsce. Jego kariera zaprowadziła go również do egzotycznych lig – japońskiej czy arabskiej, gdzie również mógł pokazać swoje umiejętności.
Afera alkoholowa. Grecki skandal
Jednak nie wszystko w jego karierze układało się po myśli federacji i kibiców. Sezon 2022/23 przyniósł wydarzenie, które na długo pozostanie w pamięci polskiego środowiska sędziowskiego. Miał wraz ze swoją ekipą poprowadzić ważne greckie derby pomiędzy drużynami z Aten i Salonik.
Zamiast meczu, doszło do skandalu na lotnisku. Według relacji greckich świadków, polska ekipa miała pod wpływem alkoholu wdać się w bójkę. Ostatecznie rodzimi arbitrzy zostali odsunięci od prowadzenia hitowego spotkania trzydziestej kolejki tamtejszej ligi.
Badanie alkomatem nie wykazało jednak obecności alkoholu u głównego arbitra. Pod lupę wzięto także tajemniczy wyjazd sędziów, który miał miejsce na kilka godzin przed planowanym meczem. Wszystko to wydarzyło się w momencie, gdy powinni przebywać w hotelowym pokoju, przygotowując się do odpowiedzialnego zadania.
Prywatne życie warszawianina pozostaje skrzętnie ukryte przed opinią publiczną. Nie prowadzi on żadnych publicznych profili w mediach społecznościowych. Fani i obserwatorzy piłkarskiej rzeczywistości mogą śledzić jego poczynania wyłącznie poprzez tradycyjne media oraz relacje ze spotkań, które prowadzi na boiskach całej Europy.


