in

HAHAHA!HAHAHA! JESTEM ZŁY!JESTEM ZŁY!

Pożar w gabinecie Donalda Tuska. Wszyscy postawieni na nogi. „To dla nas masakra”

Amerykański plan pokojowy dla Ukrainy zawiera punkt dotyczący Polski. Nieoficjalnie mówi się o dużym zaniepokojeniu w rządzie Donalda Tuska. Warszawa miała nie znać wcześniej szczegółów porozumienia.

donald tusk wiek
Fot. Depositphotos

Ostatnie dni przyniosły informacje, które mogą zmienić układ sił w Europie Środkowo-Wschodniej. Za oceanem trwają intensywne rozmowy dotyczące zakończenia wojny w Ukrainie, a ich rezultaty mogą mieć bezpośredni wpływ na sytuację Polski.

Tajny plan Trumpa dla Ukrainy. Jeden zapis wywołał alarm w polskim rządzie

Prezydent Donald Trump postawił Kijowowi ultimatum. Wołodymyr Zełenski ma czas do przyszłego czwartku, 27 listopada, na podjęcie decyzji w sprawie propozycji przedstawionej przez Waszyngton. Data nie jest przypadkowa – to dzień Święta Dziękczynienia w Stanach Zjednoczonych.

Tymczasem w polskich kręgach rządowych miało zapanować poruszenie. Według nieoficjalnych doniesień, gabinet premiera Tuska nie był wcześniej wtajemniczony w szczegółowe zapisy amerykańskiego planu. To właśnie one miały wywołać falę niepokoju wśród decydentów w Warszawie.

Plan pokojowy USA przewiduje daleko idące ustępstwa ze strony Ukrainy. Krym i Donbas miałyby przejść pod kontrolę Moskwy. Siły Zbrojne Ukrainy zostałyby zredukowane do 600 tysięcy żołnierzy. Kijów miałby również zrezygnować z aspiracji do członkostwa w NATO.

Kolejnym elementem porozumienia jest zakaz rozmieszczania zagranicznych sił pokojowych na terytorium Ukrainy. Te warunki stawiają Kijów w niezwykle trudnej sytuacji negocjacyjnej. Jednak to nie koniec kontrowersyjnych zapisów. Jeden z punktów dotyczy bezpośrednio Polski i to właśnie on uruchomił alarm w polskich kręgach dyplomatycznych.

Dlaczego Warszawa jest zaniepokojona?

Według planu Trumpa, europejskie myśliwce mają stacjonować w Polsce. Pozornie brzmi to jak wzmocnienie polskiego bezpieczeństwa, jednak źródła dyplomatyczne cytowane przez Onet wskazują na poważne zagrożenie.

Zapis ten może bowiem prowadzić do zakazu stacjonowania maszyn NATO w pozostałych krajach wschodniej flanki sojuszu. Jeden z rozmówców portalu kategorycznie stwierdził, że na takie rozwiązanie Polska nigdy nie wyrazi zgody. Źródło z kręgów dyplomatycznych określiło cały plan dosadnie – jako masakrę dla polskich interesów. Nieco inaczej sytuację ocenił jednak urzędnik zbliżony do resortu obrony.

Osoba związana z Ministerstwem Obrony przyznała, że duża część zapisów nie jest zaskoczeniem. Pokrywają się one z tym, co nieoficjalnie przekazywała Polsce strona ukraińska, w tym sam prezydent Zełenski. Źródło podkreśliło, że choć zapisy są ciężkie, to sytuacja Ukraińców na froncie stała się w ostatnich dniach bardzo trudna. Zełenski znajduje się pod ogromną presją, a zarówno Rosjanie, jak i Amerykanie doskonale zdają sobie z tego sprawę.

Ultimatum Trumpa stawia ukraińskiego przywódcę przed najtrudniejszą decyzją w jego politycznej karierze. Do 27 listopada Kijów musi określić swoje stanowisko wobec propozycji, która może przesądzić o przyszłości całego regionu.

wrak titanica mapa ciałą pasażerów

Szczątki ofiar katastrofy Titanica wciąż leżą na dnie. Zdjęcia ubrań wzbudzają dreszcze

ustawa mieszkaniowa 2025 policja

700 tys. Polaków dotknie podwyżka. Karol Nawrocki właśnie podpisał ustawę