Sylwestrowa noc w Polsacie zapowiada się wyjątkowo gorąco, ale nie tylko za sprawą muzycznych hitów. To, co dzieje się za kulisami największej imprezy rozrywkowej w kraju, elektryzuje opinię publiczną znacznie bardziej niż sam koncert. Internauci nie mogą uwierzyć w doniesienia, które obiegły sieć w ostatnich dniach. Media społecznościowe dosłownie eksplodowały.
Kim jest Klaudia Jóźwiak „Imi”? Wiek tajemniczej wokalistki
Wszystko zaczęło się od zapowiedzi programowej stacji. Polsat tradycyjnie przygotował prawdziwe muzyczne widowisko, gromadząc na toruńskiej scenie plejadę gwiazd. Wśród zapowiedzianych utworów znalazł się jeden z absolutnych przebojów mijającego roku. Utwór, który zdominował polskie listy przebojów i pobił rekordy popularności.
Jednak to nie sama piosenka wzbudziła największe kontrowersje. Emocje sięgnęły zenitu, gdy ujawniono szczegóły planowanego wykonania. Fani chwycili za telefony, a komentarze zaczęły pojawiać się lawinowo. Sprawa nabrała niespodziewanego tempa.
Na toruńskich deskach podczas Sylwestrowej Mocy Przebojów pojawiła się Imi, która u boku Smolastego wykona megahit „Nim zajdzie słońce”. Klaudia Jóźwiak, bo tak naprawdę nazywa się artystka, jakiś czas temu podbiła internet swoim charakterystycznym, chrypliwym głosem. Jej singiel „Hailey” zgromadził już ponad 25 milionów odtworzeń, czyniąc z niej prawdziwy fenomen sieci.
Droga Imi na szczyt rozpoczęła się w programie „Mam Talent”, gdzie dotarła aż do finału. Młoda wokalistka jest kompletną artystką – tańczy od trzeciego roku życia, co sprawia, że na scenie prezentuje się niezwykle profesjonalnie i energetycznie. Na co dzień pracuje jako tatuażystka i manikiurzystka, a przy tym angażuje się w działalność charytatywną, prowadząc zbiórki dla fundacji.
Sama artystka nie kryje entuzjazmu przed nadchodzącym występem. Podkreśla, że możliwość dzielenia się muzyką z publicznością napełnia ją szczęściem i motywacją. Deklaruje głód sceny i otwartość na wyzwania, jakie przyniesie nowy rok.
Wyświetl ten post na Instagramie
Doda zarzuca Smolastemu złamanie ustaleń
Tymczasem sprawa ma drugie, znacznie bardziej burzliwe dno. Utwór „Nim zajdzie słońce” pierwotnie wykonywany był z Dodą i osiągnął historyczny sukces – jako pierwszy polski singiel zdobył jednocześnie pierwsze miejsca we wszystkich trzech oficjalnych notowaniach w kraju. Za sprzedaż Smolasty otrzymał potrójnie diamentową płytę.
Dorota Rabczewska otwarcie wyraża oburzenie decyzją rapera. Twierdzi, że jej management kontaktował się ze Smolastym i nie wyraził zgody na wykonanie utworu z inną wokalistką. Według piosenkarki artysta złamał wcześniejsze ustalenia między nimi. Doda aktywnie komentuje sprawę w mediach społecznościowych, nagrywając kolejne relacje. Sam Smolasty zachowuje milczenie.
Co ciekawe, Imi również unika komentarzy. Wokalistka oficjalnie nie odniosła się do kontrowersji, choć media wielokrotnie próbowały uzyskać jej stanowisko. Dopiero w poniedziałkowy wieczór artystka pozwoliła sobie na wymowne, choć lakoniczne wyznanie. Cała afera wciąż rozgrzewa polskie media, a emocje przed sylwestrowym występem sięgają zenitu.


