in

Prokurator przerwał milczenie w sprawie Iwony Wieczorek. „Kwestia tygodni”

Śledczy prowadzący jedną z najbardziej tajemniczych spraw w historii polskiej kryminalistyki ujawnił, co naprawdę dzieje się za zamkniętymi drzwiami. Niektóre medialne doniesienia okazały się nieprawdziwe.

iwona wieczorek najnowsze informacje
Fot. Depositphotos; archiwum policji

Nikt się tego nie spodziewał. Po latach milczenia i spekulacji, osoba bezpośrednio odpowiedzialna za prowadzenie śledztwa postanowiła zabrać głos publicznie. To, co powiedział, elektryzuje opinię publiczną i wywraca do góry nogami dotychczasowe medialne doniesienia. „Fakt” podał nowe informacje w tej głośnej sprawie.

Iwona Wieczorek 2026. Prokurator przerwał milczenie w sprawie Iwony Wieczorek. Jego słowa mrożą krew w żyłach

Sprawa zaginięcia młodej gdańszczanki od ponad piętnastu lat nie daje spokoju Polakom. Przez ten czas pojawiały się setki teorii, domysłów i rzekomych przełomów. Większość z nich prowadziła donikąd. Ostatnie tygodnie przyniosły jednak lawinę nowych informacji, które ponownie rozgrzały dyskusję w całym kraju.

Media rozpisywały się o sensacyjnych ustaleniach. Według niektórych źródeł, służby miały już dysponować kluczowymi danymi dotyczącymi możliwego miejsca ukrycia ciała. Dziennikarze różnych redakcji potwierdzali, że w śledztwie pojawiły się świeże fakty i dowody. Atmosfera wokół sprawy zagęszczała się z każdym dniem.

Prokurator mówi wprost – dominuje jedna wersja wydarzeń

Eryk Stasielak, naczelnik Małopolskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji w Krakowie, zdecydował się na bezprecedensowy krok. W rozmowie z dziennikarzami „Faktu” ujawnił, jaki scenariusz śledczy uznają za najbardziej prawdopodobny.

Według prokuratora, organy ścigania przyjmują, że Iwona Wieczorek została zamordowana i nie żyje. Stasielak argumentował tę tezę w sposób bezpośredni – gdyby młoda kobieta wciąż żyła, z pewnością nawiązałaby kontakt z bliskimi lub znajomymi. Ludzie nie rozpływają się po prostu w powietrzu bez śladu. Śledczy nie wykluczają jednak całkowicie alternatywnego scenariusza, choć uznają go za mało prawdopodobny.

Jednocześnie prokurator rozprawił się z głośnymi medialnym doniesieniami dotyczącymi działań przy ulicy Polnej. Wbrew krążącym pogłoskom, te czynności nie miały żadnego związku z poszukiwaniami zaginionej gdańszczanki. Dotyczyły zupełnie innego postępowania, a ich powiązanie ze sprawą Wieczorek okazało się błędną interpretacją.

Stasielak kategorycznie zdementował również informacje o rzekomym odnalezieniu szczątków. Podkreślił, że takie doniesienia są nieprawdziwe i wprowadzają opinię publiczną w błąd. Prokuratura intensywnie pracuje nad ustaleniem miejsca, gdzie mogłyby znajdować się zwłoki, jednak do tej pory nie dokonano żadnego przełomowego odkrycia w tej kwestii.

Tajemnicze plany śledczych wykraczają poza Sopot

Najbardziej intrygującą częścią wypowiedzi prokuratora okazały się informacje o planowanych działaniach. Stasielak potwierdził, że organy ścigania przygotowują się do szeroko zakrojonych czynności procesowych. Co istotne, nie ograniczą się one wyłącznie do Sopotu.

Na pytanie dziennikarzy o konkretne lokalizacje, prokurator odmówił odpowiedzi. Wyjaśnił, że ujawnienie takich szczegółów mogłoby negatywnie wpłynąć na rezultaty planowanych działań. Zaznaczył również, że realizacja tych czynności to kwestia tygodni, nie dni. Wymagają one starannego przygotowania i ścisłej współpracy między prokuraturą a policją.

Gdy reporterzy dopytywali, czy śledczy faktycznie posiadają informacje wskazujące potencjalne miejsce ukrycia szczątków, Stasielak nie udzielił jednoznacznej odpowiedzi. Nie potwierdził tych doniesień, ale też im nie zaprzeczył. Taka postawa sugeruje, że organy ścigania mogą rzeczywiście podążać konkretnym tropem, którego nie chcą przedwcześnie ujawniać.

Prokurator przyznał, że zespół śledczy nieprzerwanie przesłuchuje świadków i analizuje osobowe źródła dowodowe. Mimo intensywnej pracy, do tej pory nie zatrzymano żadnej osoby, której można byłoby postawić zarzuty związane z zaginięciem lub potencjalną śmiercią młodej kobiety.

Apel do matki zaginionej i ostrożny optymizm śledczych

Szczególnie poruszający okazał się fragment wypowiedzi skierowany do najbliższych Iwony Wieczorek. Prokurator Stasielak zwrócił się bezpośrednio do matki zaginionej, zapewniając, że prokuratura i policja robią wszystko, by wyjaśnić tę sprawę. Podkreślił, że śledczy wierzą w możliwość dotarcia do prawdy.

Stasielak świadomie unikał jednak słowa „przełom” w odniesieniu do obecnego etapu postępowania. Zamiast tego używał bardziej wyważonych sformułowań. Potwierdził pojawienie się nowych faktów i dowodów, nad którymi zespół intensywnie pracuje. Ich weryfikacja trwa, a ostateczne rezultaty pokażą dopiero kolejne miesiące.

Ta ostrożność w doborze słów wydaje się znamienna. Po piętnastu latach nieudanych prób i fałszywych tropów, organy ścigania najwyraźniej nie chcą wzbudzać przedwczesnych nadziei. Jednocześnie sam fakt tak otwartej komunikacji ze strony prokuratora prowadzącego może świadczyć o tym, że śledztwo weszło w nową, aktywną fazę.

Sprawa Iwony Wieczorek pozostaje jedną z najbardziej mrocznych zagadek polskiej kryminalistyki. Młoda kobieta zaginęła w lipcu 2010 roku po wyjściu z sopockiego klubu. Od tamtej pory jej los pozostaje nieznany, a kolejne pokolenia Polaków dorastają, słysząc o tej niewyjaśnionej historii. Słowa prokuratora Stasielaka dają cień nadziei, że po tylu latach rodzina może wreszcie poznać prawdę o losie Iwony.

dziura w budżecie nfz

Koniec przywilejów! Tusk stanowczo. Trzeba będzie dodatkowo płacić

najlepsze lotnisko w polsce

Oto najlepsze i najgorsze lotniska w Polsce. Ranking nie pozostawia złudzeń