Wiadomość o końcu kolejnego małżeństwa Michała Wiśniewskiego błyskawicznie obiegła polskie media. Lider Ich Troje sam postanowił uprzedzić spekulacje i publicznie potwierdził to, o czym plotkowano od tygodni. Artysta wyjaśnił, że nagrał oświadczenie, by wyprzedzić lawinę domysłów. Przyznał, że mimo starań i zaangażowania nie zdołał ocalić związku. Podkreślił, że nie zamierza się z niczego tłumaczyć – po prostu stwierdza fakt.
Tajemniczy wpis Poli Wiśniewskiej po rozstaniu z mężem. Co tak naprawdę się za nim kryje?
Uwaga opinii publicznej szybko przeniosła się jednak na Polę Wiśniewską. Żona muzyka, w przeciwieństwie do męża, nie zdecydowała się na żadne oficjalne oświadczenie. Ale to wcale nie znaczy, że zamilkła. Wiśniewska nie zniknęła z mediów społecznościowych. Krótko po doniesieniach o rozstaniu na jej profilu pojawiły się rysunki wykonane przez syna pary. Gest prosty, ale mówiący więcej niż niejeden komunikat prasowy.
To jednak czwartkowy poranek przyniósł wpis, który rozpętał kolejną falę dyskusji. Na kanale nadawczym Pola zamieściła wiadomość zatytułowaną „Przypomnienie na dziś”, w której napisała: „Twoje następne łzy będą łzami szczęścia”. Słowa te natychmiast odczytano jako osobisty komentarz do rozstania.
Historia miłości Michała Wiśniewskiego i Poli Wiśniewskiej
Para zaczęła się spotykać w 2019 roku, a zaledwie rok później stanęła przed ołtarzem. Ślub odbył się w trakcie pandemii, więc uroczystość miała kameralny charakter. Dla Wiśniewskiego było to już piąte małżeństwo. Formalny związek Poli i Michała trwał sześć lat. Para doczekała się dwóch synów – Falco Amadeus przyszedł na świat kilka miesięcy po ślubie, a młodszy Noel Cloe urodził się w maju 2023 roku.
Co takiego napisała Pola Wiśniewska na swoim Instagramie? „Każda sytuacja życiowa jest tymczasowa. Kiedy jest dobrze, ciesz się tym i czerp z życia pełnymi garściami. Kiedy nie jest dobrze, pamiętaj, że to nie będzie trwać wiecznie i że w końcu przyjdą lepsze dni.”

Sześć wspólnych lat, dwoje dzieci i życie pod nieustanną obserwacją tabloidów. Teraz każda ze stron mierzy się z nową sytuacją po swojemu. Michał mówi otwarcie przed kamerą, Pola odpowiada jednym zdaniem. I wygląda na to, że to właśnie ono trafiło w serca internautów mocniej niż jakiekolwiek nagranie.


