in ,

Alarm po cięciach środków na badania. Kolejki puchną z dnia na dzień

Fundacja Alivia alarmuje po zmianach w finansowaniu badań diagnostycznych. Kolejki do rezonansu i kolonoskopii szybko rosną, a pacjenci coraz częściej zostają bez szybkiej pomocy.

dziura w budżecie nfz
Fot. Depositphotos

Coraz więcej pacjentów odbija się od systemu ochrony zdrowia. Problem dotyczy badań, od których często zależy szybkie wykrycie ciężkiej choroby i rozpoczęcie leczenia. Najnowsze dane pokazują wyraźne pogorszenie sytuacji, a organizacje pacjenckie biją na alarm.

Kolejki zaczęły rosnąć błyskawicznie

Zmiany w finansowaniu badań wysokokosztowych już po pierwszym miesiącu zaczęły odbijać się na pacjentach. Fundacja Alivia poinformowała, że dostępność kluczowej diagnostyki wyraźnie się pogorszyła. Chodzi o badania, które dla wielu osób stanowią pierwszy krok do wykrycia nowotworu lub innych poważnych schorzeń. Wśród nich znajdują się rezonans magnetyczny, tomografia komputerowa, kolonoskopia i gastroskopia.

Organizacja monitoruje sytuację w ramach projektu Onkoskaner. Zbierane dane pokazują, że średni czas oczekiwania na rezonans magnetyczny wzrósł z 85 dni w marcu do 105 dni w kwietniu. Jeszcze bardziej wydłużyły się terminy związane z kolonoskopią. W tym przypadku średni czas oczekiwania zwiększył się z 407 do 450 dni.

Dla wielu pacjentów oznacza to konieczność wielomiesięcznego czekania na podstawową diagnostykę. Część osób decyduje się na prywatne badania, jeśli pozwalają im na to finanse. Inni próbują szukać terminów w odległych placówkach, często oddalonych o kilkadziesiąt kilometrów od miejsca zamieszkania. Wielu chorych pozostaje jednak bez realnej możliwości szybkiego wykonania badań.

Fundacja zwraca uwagę, że problem nie ma charakteru incydentalnego. Według organizacji tworzy się coraz poważniejsza luka w dostępie do diagnostyki. Najmocniej odczuwają ją osoby mniej mobilne i pacjenci z ograniczonymi możliwościami finansowymi. To właśnie oni najczęściej zostają na końcu kolejki.

Opóźniona diagnoza może mieć dramatyczne skutki

W przypadku chorób nowotworowych czas odgrywa kluczową rolę. Każde opóźnienie w wykonaniu badań zwiększa ryzyko wykrycia choroby na późniejszym etapie. To z kolei może ograniczać skuteczność leczenia i zmniejszać szanse na szybszy powrót do zdrowia. Fundacja Alivia podkreśla, że skutki wydłużających się kolejek mogą być bardzo poważne.

Problem dotyczy także pacjentów, którzy nie trafiają do szybkiej ścieżki onkologicznej. Organizacja wskazuje, że około jedna trzecia chorych nie jest diagnozowana w ramach systemu DiLO. Oznacza to, że część osób od początku pozostaje poza mechanizmem mającym przyspieszać wykrywanie nowotworów. W praktyce jeszcze bardziej wydłuża to drogę do rozpoczęcia leczenia.

Fundacja zwraca również uwagę na inną lukę w systemie. Ścieżka szybkiej diagnostyki kończy się w momencie rozpoczęcia terapii. Pacjenci będący w trakcie leczenia oraz osoby po jego zakończeniu często tracą uprzywilejowany dostęp do badań kontrolnych. Tymczasem regularna diagnostyka pozostaje dla nich równie ważna jak na etapie wykrywania choroby.

Zdaniem organizacji obecne rozwiązania nie odpowiadają na realne potrzeby pacjentów onkologicznych. Chorzy wymagają sprawnego dostępu do badań nie tylko przed diagnozą, ale również podczas leczenia i po jego zakończeniu. Bez tego system zaczyna tworzyć kolejne bariery. A to przekłada się na bezpieczeństwo zdrowotne pacjentów.

Fundacja apeluje do minister zdrowia

W związku z pogarszającą się sytuacją Fundacja Alivia skierowała do minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy prośbę o pilne spotkanie. Organizacja chce rozmawiać o skutkach zmian w finansowaniu badań wysokokosztowych. Według fundacji potrzebne są szybkie decyzje, które ograniczą dalsze pogarszanie dostępności diagnostyki. Chodzi przede wszystkim o ochronę pacjentów przed skutkami oszczędności w systemie.

W piśmie skierowanym do resortu zdrowia organizacja wskazała kilka konkretnych kierunków działań. Jednym z nich ma być lepsze ukierunkowanie mechanizmów ograniczających finansowanie świadczeń. Fundacja postuluje także zabezpieczenie kluczowych badań diagnostycznych jako elementu bezpieczeństwa zdrowotnego. Kolejnym postulatem pozostaje rozwój narzędzi monitorujących ścieżkę pacjenta jeszcze przed diagnozą onkologiczną.

Alivia podkreśla, że rozumie problemy finansowe systemu ochrony zdrowia. Jednocześnie zaznacza, że ciężar oszczędności nie powinien spadać wyłącznie na pacjentów. Organizacja przekonuje, że konieczne są rozwiązania systemowe, które pozwolą pogodzić ograniczenia budżetowe z bezpieczeństwem chorych. Szczególnie wtedy, gdy chodzi o badania decydujące o szybkości wykrycia choroby.

Fundacja deklaruje również gotowość do przedstawienia szczegółowych analiz i danych z projektu Onkoskaner. Informacje zbierane od placówek medycznych oraz samych pacjentów mają pomóc w podejmowaniu decyzji dotyczących organizacji diagnostyki. Celem rozmów z ministerstwem ma być wypracowanie rozwiązań, które nie pogłębią problemów pacjentów i jednocześnie uwzględnią realia finansowe ochrony zdrowia.

łukasz litewka czy ma żonę i dzieci

Nowa posłanka zastąpi Litewkę w Sejmie. Kim jest Bożena Borowiec?

hipofosfatazja objawy

O tych badaniach możesz tylko pomarzyć. Polacy czekają na nie miesiącami