in

Ogromna tragedia w kopalni węgla. Prawie 100 górników straciło życie

Potężna eksplozja w chińskiej kopalni pochłonęła dziesiątki ofiar. Trwa desperacka akcja ratunkowa, a władze zatrzymały kierownictwo spółki.


Jeszcze kilka godzin wcześniej wszystko wyglądało jak zwykły dzień pracy. Potem pod ziemią rozegrał się dramat, który sparaliżował cały region i postawił na nogi setki ratowników. Informacje napływające z Chin są coraz bardziej wstrząsające, a skala katastrofy okazuje się znacznie większa, niż początkowo podawano.

Alarm pojawił się chwilę przed katastrofą

Do eksplozji doszło w kopalni węgla Liushenyu w prowincji Shanxi na północnym wschodzie Chin. Według informacji podanych przez „South China Morning Post”, krótko przed wybuchem władze zakładu miały ostrzegać przed rosnącym stężeniem tlenku węgla. Mimo sygnałów ostrzegawczych pod ziemią nadal pracowały setki osób. Chwilę później doszło do katastrofy, która zamieniła kopalnię w pułapkę.

W momencie wybuchu pod ziemią znajdowało się 247 górników. Na powierzchnię udało się wydostać 201 osobom, jednak część z nich odniosła obrażenia. Stan kilkunastu rannych określono jako krytyczny. Ratownicy od pierwszych godzin walczą o dotarcie do uwięzionych pracowników.

Skala akcji ratunkowej jest ogromna. W działania zaangażowano ponad 800 ratowników, którzy pracują bez przerwy w bardzo trudnych warunkach. Służby próbują zabezpieczyć wyrobiska i odnaleźć osoby, które mogły zostać odcięte pod ziemią. Władze nie ujawniają szczegółów dotyczących sytuacji w najgłębszych częściach kopalni.

Początkowo chińskie media informowały o ośmiu ofiarach śmiertelnych. Z czasem liczba zabitych gwałtownie wzrosła i obecnie mówi się o co najmniej 90 osobach. Agencja Xinhua nie wyjaśniła, dlaczego wcześniejsze dane tak bardzo różniły się od obecnych ustaleń. Katastrofa już teraz uznawana jest za jedną z najtragiczniejszych w Chinach w ostatnich latach.

Pekin reaguje po dramatycznych doniesieniach

Po napływie informacji o tragedii głos zabrał przywódca Chin Xi Jinping. Zaapelował do władz o pełną mobilizację służb i wykorzystanie wszystkich dostępnych środków podczas akcji ratunkowej. Nakazał także przeprowadzenie szczegółowego śledztwa dotyczącego przyczyn wybuchu. Władze centralne obawiają się, że sprawa może ujawnić poważne zaniedbania.

Chińska agencja Xinhua poinformowała o zatrzymaniu kierownictwa spółki zarządzającej kopalnią. Nie podano jednak, jakie dokładnie zarzuty mogą usłyszeć zatrzymani. Decyzja pokazuje, że Pekin chce szybko wskazać osoby odpowiedzialne za tragedię. W Chinach podobne katastrofy często kończą się natychmiastowymi działaniami wobec kadry zarządzającej.

Katastrofa wydarzyła się zaledwie kilka dni po ważnych wizytach zagranicznych przywódców w Pekinie. Najpierw do Chin przyjechał prezydent USA Donald Trump, a następnie rosyjski przywódca Władimir Putin. W chińskich mediach temat eksplozji niemal natychmiast zdominował wcześniejsze doniesienia polityczne. Kraj skupił uwagę na dramatycznej walce o życie górników.

Według BBC Chiny pozostają największym konsumentem węgla na świecie oraz największym emitentem gazów cieplarnianych. Jednocześnie państwo inwestuje ogromne środki w rozwój odnawialnych źródeł energii. Mimo tych działań gospodarka nadal opiera się głównie na paliwach kopalnych. Węgiel pozostaje fundamentem funkcjonowania chińskiego przemysłu i energetyki.

Shanxi żyje z węgla, ale kopalnie nadal zbierają śmiertelne żniwo

Prowincja Shanxi odpowiada za ponad jedną czwartą całego wydobycia węgla w Chinach. Region należy do biedniejszych części kraju, a przemysł górniczy od dekad stanowi tam podstawę gospodarki. Tysiące rodzin utrzymują się dzięki pracy w kopalniach. Każda katastrofa wstrząsa więc nie tylko lokalnymi społecznościami, ale i całym państwem.

To nie pierwszy tragiczny wypadek w chińskim górnictwie w ostatnich latach. W kwietniu cztery osoby zginęły po zawaleniu się dachu kopalni w Xingxian, również w prowincji Shanxi. W 2023 roku w kopalni odkrywkowej w Mongolii Wewnętrznej zginęły 53 osoby. Tamta katastrofa także wywołała debatę o bezpieczeństwie pracy pod ziemią.

Od początku XXI wieku Chiny znacząco ograniczyły liczbę śmiertelnych wypadków w kopalniach. Władze zaostrzyły przepisy, zwiększyły kontrole i poprawiły standardy bezpieczeństwa. Najczęstszymi przyczynami tragedii pozostają wybuchy gazu oraz zalania wyrobisk. Mimo zmian ryzyko wciąż pozostaje ogromne, szczególnie w regionach silnie uzależnionych od wydobycia.

Katastrofa w Liushenyu może ponownie uruchomić dyskusję o cenie, jaką Chiny płacą za utrzymanie energetycznej potęgi opartej na węglu. Na razie najważniejsza pozostaje jednak akcja ratunkowa i walka o odnalezienie kolejnych górników. Rodziny poszkodowanych czekają na informacje przed kopalnią. W całym kraju narasta napięcie związane z jedną z największych tragedii górniczych ostatniej dekady.

drukarka 3d cena

Drukarka 3D – jak nie przepłacić i nie żałować wyboru?

silvio berlusconi koronawirus były premier włoch covid19 sars epidemia

Europa bije na alarm. Liczba zakażeń rośnie szybciej niż się spodziewano